Mandat dla pracownika – jak księgować?

Dodano: 02.04.2013

Wielu podwładnych, szczególnie w branży przedstawicielstwa handlowego, ma samochód zapisany na firmę i może z niego korzystać w ramach spełnianych przez siebie powinności zawodowych. Niejednokrotnie zmierzają w różne miejsca, ignorują przepisy, aby zdążyć na umówione spotkanie. Karany jest za niezgodną z prawem jazdę mandatem lub jego czyn dokumentuje fotoradar. Musi zdawać sobie sprawę z konieczności pokrycia kosztów za swoje przewinienia.

Kierownik, który przenosi odpowiedzialność opłacenia mandatu za przekroczenie prędkości, nie robi nic bezprawnie. Wedle przepisów ruchu drogowego to na osobie, która prowadziła pojazd, ciąży obowiązek opłacenia kary finansowej oraz przyjęcia ewentualnych punktów karnych. Zazwyczaj jednak liczne grono przedsiębiorców finansuje przewinienia podwładnych. Zdają sobie bowiem sprawę z ilości spotkań i zakorkowania miasta w godzinach szczytu.

Zazwyczaj zdjęcie z fotoradaru lub mandaty są przesyłane na adres firmy, ponieważ to na firmę zapisany jest pojazd. Natomiast, jak wyżej wyjaśniono, opłacać go nie musi właściciel przedsiębiorstwa. Wystarczy uzgodnić, który pracownik jechał pojazdem lub rozpoznać go na zdjęciu i przekazać blankiet do zapłaty. Ustawa umożliwia do usprawiedliwienia i omówienia okoliczności wykroczenia w ciągu miesiąca od odebrania mandatu. W momencie, kiedy pracodawca nie wyznaczy konkretnego winnego sam może zostać ukarany grzywną do 5 tys. zł. Dlatego też firma decyduje się na uregulowanie należności.

Istnieje także opcja, że właściciel przedsiębiorstwa, w obawie przed dużą karą, sam zapłaci mandat. Wtedy, nawet w dalszej przyszłości, może domagać się oddania kosztów mandatu od pracownika, którego tożsamość zostanie ustalona.

 

 

Justyna Błahut
www.Skarbowy.biz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *