Archiwa blogu

Niepełnosprawni pełnoprawnymi mieszkańcami wspólnot mieszkaniowych

Przy dzisiejszym trybie życia, poruszamy się po mieście półświadomie. Wysiadamy z komunikacji miejskiej lub samochodu, pokonujemy kilka krawężników, otwieramy drzwi do bloku i wbiegamy po schodach aby jak najszybciej znaleźć się w swoich czterech ścianach. Mało kto ma czas na refleksję, jak wiele trudności ta sama trasa przysparza osobom niepełnosprawnym, które mieszkają przecież na tych samych osiedlach i w tych samych wspólnotach, tuż obok nas. Prawo nie zostawia ich jednak bez pomocy, a i sami mogą zrobić wiele, aby sobie pomóc.

 

Dla człowieka poruszającego się na wózku, miejsce zamieszkania wymaga specjalnego przystosowania i, o ile dostosowanie samego lokalu zazwyczaj leży w gestii nabywcy, o tyle adaptacji części wspólnych budynków wielorodzinnych wymagają już przepisy prawa. Mimo tego istnieje jednak szereg czynników, które sprawiają, że komfort życia i poziom dostosowania najbliższego otoczenia do potrzeb niepełnosprawnych jest wysoce zdywersyfikowany.

 

Lepiej w nowym

Najlepiej do wymogów mieszkańców z orzeczeniem o niepełnosprawności dostosowane są budynki wybudowane już w XXI w. Ich wnętrza są z góry zaprojektowane z myślą np. o ludziach poruszających się na wózkach.

Kupując nowe mieszkanie, niepełnosprawny może zostawić deweloperowi pełną listę dyspozycji, jak dopasować mieszkanie do jego potrzeb. W znacznej większości przypadków takie modyfikacje obciążają jednak portfel nabywcy mieszkania. O ile bowiem prawo dba o dostęp osoby niepełnosprawnej do mieszkania, o tyle po drugiej stronie drzwi najczęściej pozostawia ją samą sobie.

Wymóg dostosowania dla niepełnosprawnych ogólnodostępnych przestrzeni w domach wielorodzinnych istnieje w polskim prawie budowlanym od 1995 roku. Wszystkie stare kamienice i bloki sprzed tego roku mogą być jedynie dostosowane do potrzeb osoby niepełnosprawnej poprzez zaimplementowanie odpowiedniej infrastruktury, bądź też przebudowę stanu faktycznego nieruchomości.

– W momencie dużego remontu takiego budynku będą już obowiązywały wymogi ustanowione prawnie w 1995 r. Dzieje się tak w przypadku dużej przebudowy istniejącego obiektu, która wymaga pozwolenia na budowę. Wówczas należy się już stosować do nowych przepisów i uwzględnić niezbędną infrastrukturę – tłumaczy Mariusz Łubiński, prezes Admus Sp. z o.o., profesjonalnego zarządcy nieruchomości.

 

Jak pomóc?

Krawężniki, schody, progi. To najczęstsze przeszkody na drodze osoby niepełnosprawnej do jej mieszkania. Dochodzą do tego wąskie korytarze i chodniki, czy też brak specjalnie dedykowanych miejsc parkingowych. Jest to smutna codzienność w budynkach starszej daty, z jaką muszą borykać się osoby niepełnosprawne. Zwłaszcza gdy ich stan zdrowia zmienia się nagle, na skutek wypadków losowych.

Sposobów na ułatwienie życia niepełnosprawnym w starszym budownictwie, jest wiele.

– W wielorodzinnych budynkach mieszkalnych niewyposażonych w dźwigi, powinno się zapewnić możliwość wykonania pochylni lub wygospodarować miejsce na instalację odpowiedniej aparatury, jak np. platforma ukośna lub pionowa. Osoby niepełnosprawne mieszkające w danej wspólnocie mieszkaniowej muszą mieć bowiem zapewniony swobodny dostęp przynajmniej do mieszkań położonych na parterze, co jest im prawnie zagwarantowane– wyjaśnia Mariusz Łubiński.

 

Zgodnie z „RozporządzeniemMinistra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie”, budynki mieszkalne wielorodzinne powinny być wyposażone w pochylnie. Częstokroć jednak, w już istniejących obiektach nie ma na nie miejsca. Wtedy niezbędne jest wdrożenie adekwatnej do danej sytuacji alternatywy.

– Wybór rozwiązania w takich przypadkach to zawsze sprawa niezwykle zindywidualizowana. Trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników takich, jak wiek budynku, jego architektura, oraz przestrzeń, jaką można wykorzystać dla potrzeb osoby niepełnosprawnej- tłumaczy Mariusz Łubiński, dodając, że pośród najczęściej stosowanych rozwiązań znajdują się rampy, pochylnie, zmechanizowane platformy oraz windy zewnętrzne, a także najtrudniejsze do montażu dźwigi wielopiętrowe, które z racji na ogromny koszt są montowane najrzadziej.

 

Miejsca parkingowe

Osoby niepełnosprawne coraz częściej starają się prowadzić aktywny tryb życia nie bacząc na swoje ograniczenia. Bardzo często pomaga im w tym motoryzacja. Problem pojawia się w momencie, gdy niepełnosprawny próbuje zaparkować możliwie blisko domu, a nie ma przed nim wyznaczonych specjalnych miejsc parkingowych. Specjalnie oznakowane sektory można jednak wyznaczyć i wyłączyć z ogólnego użytkowania. Może to zrobić zarządca wspólnoty mieszkaniowej.

– Miejsca parkingowe dedykowane wyłącznie osobom niepełnosprawnym mogą być wyznaczone już w odległości 5 m od okien budynku mieszkalnego oraz zbliżone bez żadnych ograniczeń do innych budynków. Miejsca takie należy bezwzględnie specjalnie oznakować. Muszą też one być szersze niż przeciętne stanowisko na parkingu- wylicza Mariusz Łubiński.

 

Spółdzielnia z ludzką twarzą

Dziś na etapie projektowania i budowy nowych nieruchomości za dostosowanie budynku do potrzeb niepełnosprawnych odpowiada deweloper i inwestor, co jest na nich wymuszone treścią obowiązujących przepisów. Jeśli niepełnosprawny mieszka w starym budownictwie, sprawa się komplikuje. Zdaniem prezesa Admus Sp. z o.o. nie jest jednak beznadziejna.

– Taka osoba ma możliwość zgłoszenia się z wnioskiem do starosty bądź prezydenta miasta o tzw. likwidację bariery architektonicznej, która utrudnia jej funkcjonowanie w danej wspólnocie mieszkaniowej. Z państwowych pieniędzy może zostać sfinansowane nawet 80 proc. inwestycji. Pozostałą kwotę niepełnosprawny musi dołożyć sam, często jednak pomaga mu jego wspólnota mieszkaniowa – mówi Mariusz Łubiński.

Niektóre wspólnoty pomoc w dostosowaniu budynku dla niepełnosprawnych uwzględniają nawet w regulaminie swojego funduszu remontowego. W regulaminie jednej z nich czytamy, że w zakresie terminu „remont” mieści się: „Przebudowa układu funkcjonalnego budynku obejmująca między innymi wjazdy, podjazdy, zabezpieczenia i wykonanie innych elementów związanych z udostępnieniem i przystosowaniem budynku dla osób niepełnosprawnych.”

W tej kwestii panuje jednak dowolność. Wspólnoty często pomagają takim osobom, dzięki czemu nie muszą one na likwidację przeszkód wydawać ani grosza. Nie jest to jednak wymóg a dobra wola i ludzka postawa zarządu wspólnoty, która zawsze musi wydać na nią zgodę, nawet gdy sama nie dokłada się do przebudowy.

 

Przyjazny parter

W ramach likwidacji barier architektonicznych można zarówno zbudować pochylnię, windę czy też platformę, jak również obniżyć klamki lub dostosować mieszkańcowi wspólnoty łazienkę.

Prawo nakazuje w nowym budownictwie umożliwienie niepełnosprawnym łatwego dostępu do mieszkań na parterze. Co jednak można zrobić, gdy osoba taka mieszka na wyższych kondygnacjach w budynkach pozbawionych windy?

– Można taką windę zbudować zewnętrznie, korzystając z dofinansowania. Często stosowanym rozwiązaniem jest też zamiana mieszkań z mieszkańcami zakwaterowanymi na parterze. Zwłaszcza, że na rynku mieszkaniowym lokale umiejscowione na wyższych kondygnacjach są wyceniane wyżej. Jest to więc z reguły rozwiązanie zakończone obopólną korzyścią – mówi Mariusz Łubiński.

W kwestii polepszenia komfortu życia niepełnosprawnych mieszkańców, wiele zwyczajnie zależy od ludzkiego podejścia członków wspólnoty mieszkaniowej i jej zarządu.

Bardzo rzadko zdarza się, aby wspólnota nie wyraziła zgody na budowę pochylni lub też np. rampy. Zdarza się, że sama wychodzi z inicjatywą pokrycia części kosztów. Nawet w przypadku bardziej konfliktowych i problematycznych mieszkańców wspólnoty jest to często kwestia perswazji i dobrej argumentacji. Zwłaszcza, że zwykle z nowego udogodnienia korzystać będzie nie tylko niepełnosprawny, ale również kobiety z wózkami dziecięcymi bądź ludzie starsi– zaznacza prezes Admus Sp. z o.o.

 

Źródło: Corepr

Opieka posprzedażowa na rynku nieruchomości

Zgodnie z raportem GUS podsumowującym rok 2013 sytuacja na rynku budownictwa mieszkaniowego po trwającym jeszcze na początku roku okresie spowolnienia, ulega regularnej poprawie. Koniec roku zaznaczył się wzrostem wyników sprzedaży – liczba mieszkań sprzedanych w 2013 r. na rynku pierwotnym była większa o 17% w porównaniu do roku poprzedniego.

Optymistyczne wyniki sprzedaży, czy wprowadzenie programu „Mieszkanie dla Młodych” dają podstawę do przewidywań, że w roku 2014 zainteresowanie zakupem nieruchomości będzie stopniowo rosło.

Osoby, które zdecydują się na zakup nieruchomości na rynku pierwotnym czeka jeszcze kosztowne wykończenie i urządzenie swojego nowego domu. Wybierając dewelopera, warto więc zwrócić uwagę, czy także po sfinalizowaniu transakcji możemy liczyć na wsparcie i dodatkowe korzyści. Nadpodaż ofert na rynku nieruchomości i długotrwałe spowolnienie na rynku budowlanym w ostatnich latach, skłoniły deweloperów do podniesienia standardów obsługi klienta. Chcąc sprostać rosnącym wymaganiom, coraz częściej proponują opiekę posprzedażową. Część deweloperów w cenie lokalu oferuje pomoc architekta lub dostarcza swoim klientom kupony rabatowe do realizacji w wybranych sklepach z branży wyposażenie wnętrz. Niektórzy profesjonalni pośrednicy nieruchomości postanowili pójść o krok dalej i oferują swoim klientom dostęp do platformy rabatowej, oferującej zniżki w sieci kilkuset sklepów. 

– Każdy klient, który za naszym pośrednictwem dokona zakupu mieszkania lub skorzysta z oferty kredytu mieszkaniowego, otrzymuje prezent w postaci karty rabatowej Home Profit – wyjaśnia Jacek Zalewski, z działu marketingu Home Broker – Dzięki temu, że karta jest ważna bezterminowo możemy zagwarantować naszym klientom zniżki bez względu na to, na jakim etapie budowy inwestycji zdecyduje się kupić mieszkanie.

Program Home Profit oferuje rabaty osobom, które budują, urządzają lub remontują swoje cztery kąty. Pośród sklepów honorujących karty Home Profit są sklepy budowlane (np. Praktiker), meblarskie, wyspecjalizowane w dekoracji wnętrz (Home&You), oraz usługodawców (wykończenie, projektowanie wnętrz). Dlatego nie tylko firmy z branży nieruchomości zdecydowały się wprowadzić go swojej oferty, bezpłatną kartę Home Profit dla kredytobiorcy proponuje także bank Citi Handlowy.

Postanowiliśmy mile zaskoczyć naszych klientów– mówi Andrzej Fluderski, dyrektor ds. produktów hipotecznych Citi Handlowy –Dając im możliwość skorzystania z rabatów nawet do 50% w ponad 700 sklepach na terenie całej Polski z kartąHome Profit, dziękujemy zazaufanie i wybór właśnie naszejoferty. Zniżki można wykorzystać w wielu punktach na każdym etapie aranżacji domu lub mieszkania. Wierzymy, że dzięki temu nasi klienci będą mogli jeszcze dłużej cieszyć się z decyzji o zakupie własnego M. Analizując koszty, jakie ponosi nabywca mieszkania w stanie deweloperskim, aby przystosować je do swoich potrzeb okazuje się, że zniżki na wyposażenie to spora największa przysługa jaką deweloper może oddać swojemu klientowi.

Koszt wykończenia nowego mieszkania trudno oszacować precyzyjnie. Realne wydatki mogą nawet dwukrotnie przekroczyć pierwotnie planowane. Dlatego oprócz dobrze przygotowanej listy zakupów i planu działania warto zorientować się jakich ulg i promocji możemy oczekiwać, aby maksymalnie umniejszyć koszty remontu. Kwota, jaką statystyczna rodzina planuje przeznaczyć na wyposażenie nowego mieszkania o powierzchni ok. 45 m2 wynosi średnio 52 000 zł. Przy rabatach na poziomie 15% oszczędność może wynieść ponad 7500 tys. zł.

Deweloperzy, którzy postanowili zadbać o swojego klienta po zakończeniu transakcji mają do dyspozycji również benefity o charakterze niefinansowym. Rosnąca z roku na rok świadomość konsumentów na rynku nieruchomości pociąga za sobą długo oczekiwane zmiany w podejściu do powstających inwestycji. Nowe nieruchomości przestają być traktowane wyłącznie jako metraż na sprzedaż, w zamian często zyskują miano enklawy, własnej przestrzeni, oazy itp. , ponieważ coraz więcej deweloperów zachęca do zakupu mieszkania dbając o tzw. wspólną przestrzeń użytkową i otoczenie inwestycji.

Inwestor często zobowiązuje się wykorzystać należące do inwestycji lokale użytkowe w celach odpowiadających potrzebom mieszkańców. Tym sposobem na budowanych osiedlach znajdują swoje miejsce nie tylko sklepy spożywcze, czy banki, ale również kluby fitness, przedszkola, czy kluby malucha. Takie rozwiązanie mimo, że dodatkowo płatne może bardzo ułatwić życie zapracowanym rodzicom. Na nowopowstałych osiedlach deweloperzy stawiają nie tylko ławki i place zabaw, ale również zapewniają miejsce na wspólne urządzenie grilla, urozmaicają place fontanną, obsadzają drzewami tworząc więcej miejsc przeznaczonych do wypoczynku i integracji mieszkańców.

Świadome kształtowanie opieki posprzedażowej stanowi dodatkową korzyść dla klienta, oraz pozytywny kierunek rozwoju dla dewelopera. Każde jego działanie, które ma na celu wspierać klienta już po zakupie nieruchomości, oraz umożliwia budowanie lokalnej społeczności wzmacnia pozycję marki i służy budowaniu długofalowych relacji.

 Źródło: Home Profit