Archiwa blogu

Zmiany w MdM-ie pomogą większym rodzinom?

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) niedawno zaprezentowało projekt ustawy, która zmieni zasady programu Mieszkanie dla Młodych. We wspomnianym projekcie znalazło się rozwiązanie korzystne dla rodzin wychowujących przynajmniej trójkę dzieci.

Zgodnie z planami MIiR tacy beneficjenci rządowego programu od 1 stycznia 2015 r. będą mogli uzyskać dopłatę wyższą o 117%. W Warszawie, Poznaniu i Gdańsku limit pomocy dla wielodzietnych rodzin najprawdopodobniej wyniesie 80 000 zł – 90 000 zł. Warto sprawdzić, czy deweloperzy oferują obszerne lokale, których zakup mógłby zostać dofinansowany tak dużą kwotą.

 

Odpowiednie mieszkania nie wszędzie są dostępne

 

Dzięki danym portalu RynekPierwotny.pl można stwierdzić, że czteropokojowe lokale z dopłatą są dostępne w stolicach dwunastu województw. Takich mieszkań nie oferują deweloperzy działający na terenie Olsztyna, Opola, Rzeszowa i Szczecina. Mniej niż dziesięć dotowanych M4 można znaleźć w:

  • Białymstoku

 

  • Bydgoszczy

 

  • Katowicach

 

  • Gorzowie Wielkopolskim

 

  • Kielcach

 

  • Lublinie

 

  • Toruniu

 

  • Zielonej Górze

 

Znacznie lepsza sytuacja panuje na terenie sześciu największych ośrodków miejskich. Ich mieszkańcy dodatkowo mają do wyboru domy oferowane w pobliskich powiatach (patrz poniższy wykres). Pod względem liczby propozycji dla wielodzietnych beneficjentów MdM-u najlepiej prezentuje się Warszawa, Trójmiasto i Łódź. Spore problemy ze znalezieniem odpowiedniego lokum mogą mieć krakowskie i wrocławskie rodziny.

2tbIIqIGBlAEX_m167dd668

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych RynekPierwotny.pl

 

Bardziej dokładne dane wskazują, że w dwunastu uwzględnionych lokalizacjach znajduje się 430 czteropokojowych mieszkań i domów z dopłatą – ocenia Andrzej Prajsnar z Portalu RynekPierwotny.pl. Analizowane nieruchomości zwykle nie stanowią więcej niż 9% – 10% wszystkich ofert spełniających kryteria MdM-u. Taki udział dotowanych mieszkań czteropokojowych i domów na razie odpowiada faktycznemu zainteresowaniu ze strony kupujących. W tym kontekście warto przypomnieć, że do 31 lipca b.r. osoby wychowujące przynajmniej dwójkę dzieci zaciągnęły mniej niż 4% kredytów z rządową dopłatą.

 

Zasady rządowego programu to główna bariera

 

Łączna podaż analizowanych mieszkań i domów (430 sztuk) w skali całego kraju wydaje się bardzo mała. Mimo tego deweloperzy po zmianach w MdM-ie nie będą musieli znacząco powiększać oferty skierowanej do wielodzietnych klientów. Perspektywa otrzymania dopłaty wynoszącej nawet 80 000 zł – 90 000 zł z pewnością wyda się kuszącą dla wielu takich osób. Ich entuzjazm ostudzi jednak główne ograniczenie MdM-u. W przyszłym roku (podobnie jak obecnie) dopłatę do wkładu własnego będą mogli otrzymać tylko wnioskodawcy, którzy nigdy wcześniej nie posiadali domu lub mieszkania. To znacząca różnica w stosunku do zakończonego programu Rodzina na Swoim (RnS). Warto przypomnieć, że dopłaty odsetkowe w ramach RnS były przyznawane również kredytobiorcom, którzy sprzedali poprzednie lokum – dodaje Andrzej Prajsnar z Portalu RynekPierwotny.pl.

 

Zdecydowana większość osób wychowujących przynajmniej trójkę dzieci posiada już własny dom lub lokal. Dwukrotna podwyżka dopłat może być bardzo istotna tylko dla tych rodzin wielodzietnych, które mieszkają np. w domu lub lokalu należącym do teściów. Trudno jednak oczekiwać, że tacy beneficjenci znacząco poprawią wyniki rządowego programu. Główną „siłą napędową” MdM-u są osoby bezdzietne. Kredytobiorcy nieposiadający dzieci do 31 lipca b.r. otrzymali prawie 77% wszystkich dopłat. Ten wynik, który odbiega od prorodzinnych założeń MdM-u jest oczywistą konsekwencją zastosowanego ograniczenia. W polskich warunkach każdy program wspierający zakup pierwszego mieszkania będzie premiował głównie singli oraz bezdzietne małżeństwa.

 

Andrzej Prajsnar

Źródło: RynekPierwotny.pl

Nawet 76 000 zł oszczędności dzięki MdM

Maksymalna kwota dopłaty jaką może uzyskać osoba posiadająca dziecko i korzystająca z programu „Mieszkanie dla młodych” wynosi 41 774 zł. W praktyce oszczędności jakie może przynieść rządowe wsparcie są jednak znacznie większe. Dzięki dopłacie można zaciągnąć mniejszy kredyt, a tym samym płacić niższe odsetki. Z wyliczeń Expandera wynika, że łączne korzyści z MdMu mogą sięgać nawet 76 000 zł, natomiast w przypadku takiego samego kosztu kredytu zyskamy mieszkanie większe o 8 mkw.

 

O programie „Mieszkanie dla młodych” mówi się wiele złego, m.in. że zakłóca równowagę na rynku nieruchomości. Dla przykładu może wywoływać wzrost cen mieszkań, jeśli w danym regionie limit zostanie ustawiony na zbyt wysokim poziomie. Zwodnicze może być również jego działanie tam, gdzie limit cen jest niski. W takiej sytuacji nieliczne mieszkania spełniające warunki programu można kupić wyłącznie w mało atrakcyjnych lokalizacjach. W rezultacie młodzi dostają dopłatę, ale później tracą czas i pieniądze na dojazdy do pracy czy dowóz dzieci do przedszkoli i szkół. Warto jednak podkreślić, że niedoceniany program, posiada także niemałe zalety.

 

Korzyści wynikające z MdM-u są znacznie większe niż tylko możliwość uzyskania 10%, 15% czy 20% dopłaty. Załóżmy, że młode małżeństwo posiadające dziecko chce kupić mieszkanie o powierzchni 50 mkw za cenę równą limitowi obowiązującemu w danym mieście. Dodajmy również, że mają oszczędności potrzebne na pokrycie minimalnego wymaganego wkładu własnego, czyli 5% wartości mieszkania. W takiej sytuacji mogą więc zaciągnąć zwykły kredyt lub kredyt preferencyjny w ramach rządowego programu.

 

Suma rat mniejsza nawet o 76 000 zł

Jeśli nasza przykładowa rodzina wybierze kredyt preferencyjny, otrzyma 15% dopłaty (dla Warszawy będzie to aż 41 774 zł). Na tym korzyści się jednak nie kończą. Dzięki wsparciu finansowemu mogą kupić wymarzone mieszkanie zadłużając się na mniejsza kwotę. W rezultacie zapłacą także mniejsze odsetki. Dla przykładu, korzystając ze zwykłego kredytu, na zakup mieszkania w Warszawie przy 5-procentowym wkładzie własnym musieliby pożyczyć aż 249 000 zł. W przypadku „Mieszkania dla młodych” kwota kredytu wyniesie natomiast 207 500 zł.

 

Dopłata daje jeszcze jedną korzyść. W omawianym przypadku, posiadając minimalny wkład własny, można  otrzymać kredyt z dość wysoką marżą, co przełoży się na jego oprocentowanie. Tymczasem po połączeniu posiadanych oszczędności z dopłatą, wkład własny rodziny posiadającej przynajmniej jedno dziecko wyniesie już aż 20%. To z kolei pozwoli uzyskać znacznie niższą marżę, wynoszącą przeciętnie ok. 1,78%. Dla porównania przy minimalnym wkładzie wzrasta do ok. 2,14%. Po połączeniu dwóch wymienionych elementów – niższej kwoty kredytu oraz niższej marży – okazuje się, że przez 25 lat spłaty kredytu dzięki programowi MdM można sporo zaoszczędzić. W przypadku Gdańska będzie to 71 000 zł, Poznania – 74 000 zł, a Warszawy – nawet 76 000 zł.

 

Różnice w kwotach kredytu i ich koszcie

Miasto

Kwota kredytu MdM

Kwota kredytu zwykłego

Różnica
w sumie rat

Wrocław

202 740 zł

236 719 zł

63 260 zł

Łódź

165 837 zł

199 227 zł

61 413 zł

Kraków

169 786 zł

203 971 zł

62 875 zł

Warszawa

207 479 zł

249 253 zł

76 834 zł

Poznań

200 033 zł

240 308 zł

74 076 zł

Gdańsk

192 415 zł

231 156 zł

71 255 zł

 

Dotyczy zakupu mieszkania o powierzchni 50 mkw za cenę równą limitowi w danym mieście,przy założeniu posiadania wkładu własnego na poziomie 5% oraz spłacie zobowiązania przez 25 lat.

 

MdM to o 8 mkw. większe mieszkanie

Nasza przykładowa rodzina może też podejść do kwestii zakupu mieszkania w inny sposób. Dzięki dopłacie może sobie pozwolić na większe mieszkanie. Jeśli ich bowiem stać na ratę zwykłego kredytu wynoszącą np. w Warszawie 1 676 zł, to mogą zapłacić tyle samo za kredyt preferencyjny zaciągnięty na zakup większego mieszkania. W tym przypadku korzyść liczona w dodatkowych metrach mieszkania będzie dokładnie taka sama we wszystkich miastach i wyniesie ok. 8 metrów kwadratowych. Jest ona wszędzie taka sama choć ceny w tych miastach są różne. Dzieje się tak dlatego, że dopłata i przyjęty przez nas wkład własny są liczone jako procent od ceny mieszkania. Tak więc tam, gdzie ceny są wyższe, dopłata jest również wyższa. W przeliczeniu na dodatkową powierzchnie daje więc taki sam wynik.

 

 Jarosław Sadowski

Główny Analityk firmy Expander