Archiwa blogu

KNF: stress-testy wykażą stabilność i wiarygodność polskiego systemu bankowego

Komisja Nadzoru Finansowego spodziewa się, że wyniki polskich i europejskich stress-testów, które mają być opublikowane w niedzielę, wykażą stabilność i wiarygodność polskich banków. Zdaniem KNF po ośmiu miesiącach roku sytuacja sektora jest bardzo dobra. Zgodnie z zapowiedziami nadzór będzie z rozwagą podchodził do ewentualnych fuzji i przejęć wśród największych 10 instytucji, ale zmiany właścicielskie nie są wykluczone w bankach z drugiej i trzeciej dziesiątki.

 

Zdaniem Andrzeja Jakubiaka, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, sytuacja polskiego sektora bankowego po ośmiu miesiącach tego roku jest bardzo dobra.

 

 W ostatnich trzech latach nie było tak dobrego wyniku – zauważa Andrzej Jakubiak. –Nie zrealizował się żaden z negatywnych scenariuszy, których obawiano się na początku 2013 roku, na przykład spowolnienia akcji kredytowej.

 

Według przewodniczącego KNF w pierwszej dziesiątce banków stopień koncentracji jest optymalny. Zapowiada, że do ewentualnych propozycji fuzji i przejęć w tej grupie nadzór będzie podchodzić bardzo ostrożnie i badać je bardzo wnikliwie.

 

– Nie wykluczamy natomiast procesów konsolidacyjnych w bankach z drugiej czy trzeciej dziesiątki – informuje Jakubiak. – O ile na ewentualne połączenia w ramach pierwszej dziesiątki, czy w jej okolicach, patrzymy bardzo ostrożnie, to takie zjawiska, jak ogłoszone niedawno przejęcie Meritum Banku przez Alior Bank, mogą liczyć na przychylność komisji.

 

W niedzielę KNF opublikuje wyniki prowadzonych w ostatnich miesiącach stress-testów. Tego samego dnia ukaże się też rezultat przeglądu jakości aktywów (AQR) oraz stress-testów banków strefy euro prowadzonych przez Europejski Bank Centralny (EBC) oraz Europejski Urząd Nadzoru Bankowego.

 

– Spodziewamy się, że wyniki stress-testów wykażą, że polski system bankowy jest systemem stabilnym i wiarygodnym i że nie będą one odbiegały znacząco od informacji, które są przekazywane przez banki na rynku, zwłaszcza w przypadku banków notowanych na giełdzie – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes przewodniczący KNF.

Europejskie instytucje były badane przed wejściem w życie pierwszego etapu unii bankowej, czyli wspólnego nadzoru bankowego przy banku centralnym. EBC od 4 listopada obejmie nadzór nad 120 najważniejszymi instytucjami kredytowymi w Eurolandzie.

 

 Rekomendacje, które będą wydawane, postrzegamy jako jeden z elementów, które będą porządkowały wspólny rynek unijny – mówi Jakubiak. – Ponieważ do tej pory, jeśli chodzi o polski rynek bankowy, staraliśmy się propagować najlepsze standardy, to wydaje nam się, że nie będziemy mieli specjalnych problemów z ich stosowaniem. Zarówno jeśli chodzi o sektor bankowy, jak i pozostałe rynki: ubezpieczeniowy czy firm inwestycyjnych.

 

Trzeba jednak brać pod uwagę to, jak podkreśla Jakubiak, że rekomendacje organów europejskich dotyczyć będą przede wszystkim obszaru strefy euro i nie poszczególnych krajów.

– W związku z tym niektóre z nich mogą polskich instytucji nie dotyczyć albo będziemy musieli korzystać z zasady proporcjonalności – wskazuje Jakubiak. – Niektóre z nich na pewno będą dużo częściej dotyczyły działających w wielu krajach instytucji europejskich posiadających ogromne aktywa i prowadzących działalność na bardzo szeroką skalę. Nasze pod tym względem są, co najwyżej, średnie.

 

Przegląd jakości aktywów polskich banków i testy warunków skrajnych zostały przeprowadzone zgodnie z metodyką EBC i dotyczyły 15 krajowych banków reprezentujących około 79 proc. aktywów sektora banków komercyjnych oraz około 72 proc. całego, krajowego sektora bankowego. Po ich opublikowaniu KNF przedstawi rekomendację w zakresie polityki dywidendy dotyczącej zysków za 2014 rok.

Źródło: Informacja prasowa

Resort finansów boi się ryzyka związanego z aprecjacją złotego

Wiceminister finansów, Wojciech Kowalczyk ocenił, iż umocnienie polskiej waluty niesie za sobą większe ryzyko niż jej osłabienie.

W swojej wypowiedzi dodał również, iż w aktualnych warunkach przy znaczącym przyspieszeniu wzrostu gospodarczego, niskiej inflacji i wyższych stopach występuje ryzyko aprecjacji.

Ponadto, Kowalczyk powiadomił, że resort finansów nie będzie wymieniać euro za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego bezpośrednio na rynku, w przypadku umocnienia złotego. Powiedział także, iż wartość środków napływających z UE wyniesie w tym roku ok. 15 mld euro netto i można dokonywać ich wymiany zarówno na rynku, jak i w Narodowym Banku Polskim, czyli tak samo jak w poprzednich latach.

W zeszłym roku na rynku walutowym zostały wymienione środki o łącznej wartości 13,1 mld euro. Wiceminister finansów poinformował, że, mimo iż na rynku walutowym panuje stabilizacja MF nie wymienia euro poprzez BGK, ponieważ podmiot ten jest pasywny na rynku i może tylko mieć wpływ na wyrównanie zbyt dużych wahań na rynku.

W zeszłym tygodniu, po decyzjach Europejskiego Banku Centralnego złoty umocnił się i na zakończenie sesji w czwartek kurs EUR/PLN oscylował na poziomie 4,13.

W ocenie MF, prowadzona przez EBC polityka pieniężna nie sprowadzi do Polski kapitału spekulacyjnego, który jest krótkoterminowy i opiera się na dużych spadkach rentowności. Decyzje EBC mogą przyczynić się z kolei do napływu kapitału stabilnego.

Kowalczyk dodał, iż nadrzędnym celem resortu finansów jest, aby do Polski docierał kapitał długoterminowy, którego źródłem są fundusze emerytalne, banki centralne oraz stabilni inwestorzy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl