Archiwa blogu

Jak zyskać 1000 zł dodatku do emerytury?

Niedawno wybraliśmy pomiędzy OFE i ZUS-em. Decyzja ta w pewnym stopniu zaważy na naszej finansowej przyszłości, ale jak pokazują najnowsze wyliczenia, niezależnie od wybranego wariantu, przyszła emerytura może nie być satysfakcjonująca. Jak sprawić, by była wyższa?

Kluczem do sukcesu jest systematyczność i odkładanie części swoich dochodów na przyszłość już przy podejmowaniu pierwszej pracy. Niestety, dla dwudziestokilkulatka emerytura jest czymś bardzo odległym. Dopiero wraz z wiekiem, najczęściej około czterdziestki, beztroska przechodzi w refleksję, czy świadczenia wypłacane przez państwo będą wystarczające w późniejszych latach życia. Obawa ta nie jest bezpodstawna. Obecnie przeciętna emerytura w Polsce stanowi około 60% ostatnich zarobków pracownika, ale szacuje się, że w przyszłości może wynieść zaledwie 35-40% ostatniej wypłaty.

Dzisiejszy czterdziestolatek, przy zarobkach rzędu 3000 zł miesięcznie na rękę, w wieku 67 lat może liczyć na ostatnie wynagrodzenie w wysokości 5200 zł, zakładając, że jego pensja będzie rosła rocznie w tempie 2% powyżej inflacji. W tej sytuacji jego emerytura z systemu obowiązkowego wyniesie nie więcej niż 2000 zł miesięcznie – wylicza Maciej Rogala, ekspert od systemów emerytalnych i właściciel serwisu Emerytariusz.pl.

Oszczędności czterdziestolatka

Załóżmy, że przykładowy czterdziestolatek, pan Piotr, będzie odkładał z każdej wypłaty 250 zł miesięcznie przez okres 27 lat. Po osiągnięciu wieku emerytalnego, tj. w wieku 67 lat chciałby otrzymać dodatek w wysokości 1000 zł miesięcznie, wypłacany przez okres 15 lat. Jak to osiągnąć?

Pan Piotr może pokusić się o ulokowanie środków na popularnej lokacie bankowej lub w funduszu pieniężnym, jednak oczekiwany zysk z takiej inwestycji kształtuje się na poziomie inflacji lub 1-2 punkty procentowe powyżej. To za mało. – Korzystając wyłączne z tej formy pomnażania kapitału w przyszłości otrzymamy dodatek w wysokości około 450-550 zł, czyli istotnie niższy od oczekiwanego – mówi Maciej Rogala.

Zysk 5% powyżej inflacji to minimum

Aby nasz bohater otrzymał miesięczny dodatek do emerytury w wysokości 1000 zł, musiałby pomnażać swoje oszczędności w tempie co najmniej 5% powyżej inflacji. Rezultat ten może osiągnąć inwestując np. w akcje spółek notowanych na giełdzie, kupując je samodzielnie lub za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. Jak jednak podkreśla Maciej Rogala, powierzenie środków towarzystwu funduszy inwestycyjnych (w skrócie TFI), jest rozwiązaniem o wiele wygodniejszym i bezpieczniejszym. – Dzięki ulokowaniu kapitału w funduszu inwestycyjnym już od pierwszej składki minimalizujemy nieuniknione w przypadku akcji ryzyko, jako że fundusz inwestuje w wiele różnych spółek – tłumaczy Maciej Rogala.

Waldemar Wołos, dyrektor ds. rozwoju nowych produktów Union Investment TFI dodaje natomiast, że decydując się na inwestycję w akcje powinniśmy być świadomi mechanizmu zmian cen akcji w czasie, co przygotuje nas na wahania wartości inwestycji i pozwoli konsekwentnie, bez ulegania emocjom realizować założony przez nas cel.

Efektywnie i bez podatku

Zdaniem eksperta Union Investment TFI podstawą efektywnego planu emerytalnego jest regularne odkładanie niewielkich kwot. Wynika z tzw. efekt procentu składanego, który ma miejsce m.in. przy lokowaniu w fundusze inwestycyjne. – Na nasz przyszły zysk pracuje nie tylko powierzony przez nas kapitał, ale również wypracowane w toku inwestycji odsetki. Efekt ten możemy porównać do kuli śnieżnej, która im dalej się toczy, tym większa się staje – wyjaśnia Waldemar Wołos.

W przypadku inwestowania w akcje systematyczne wpłaty mają również zaletę, że prowadzą do uśredniania ceny, po której kupujemy papiery wartościowe bądź jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Dzięki temu unikamy ryzyka wpłacenia większej sumy pieniędzy „na górce”, tuż przed tym, jak giełda wejdzie w fazę cyklicznej bessy, której następstwem jest okresowy spadek wartości naszej inwestycji – dodaje.

Specjaliści radzą również, by odkładając na emeryturę korzystać ze specjalnie stworzonych do tego celu rozwiązań – np. IKE (Indywidualnego Konta Emerytalnego). Konto tego typu daje dostęp do różnych instrumentów finansowych, ale co najważniejsze – oferuje ulgę podatkową, którą pozwala znacząco zwiększyć finalną wartość inwestycji.

W przypadku IKE osoba oszczędzająca, która osiągnie wiek emerytalny jest zwolniona z podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki), który w przypadku każdego innego produktu finansowego – także lokaty bankowej – jest naliczany przy wypłacie środków.

Jak pokazują powyższe wyliczenia i wskazówki, nawet czterdziestolatek ma możliwości, by zabezpieczyć swoją emerytalną przyszłość. A że prognozowane świadczenia z systemu obowiązkowego nie wyglądają zbyt zachęcająco, z pewnością warto z tych możliwości skorzystać.

Źródło: Union Investment Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

Kilka rad, jak efektywnie pozyskiwać inwestorów w biznesie

Prowadząc firmę do najtrudniejszych zadań należy pozyskiwanie inwestorów. Warto zawierać jak najwięcej kontaktów, nie zrażać się porażkami i czerpać z doświadczeń zdobytych w sprzedaży.

Jednym ze sposobów pozyskiwania środków finansowych na rozwój swojego biznesu, szczególnie dla młodych i pełnych entuzjazmu inwestorów, jest poszerzanie kręgów wpływów, czyli zawieranie znajomości ze znanymi inwestorami znanych firm. Korzystna będzie w tym przypadku zasada, że na trzech znajomych przypada dwadzieścia nieznajomych. Jeśli nie uda się pozyskać kapitału od trzech, istnieje jeszcze dwadzieścia siedem opcji rozszerzonych kontaktów, innych perspektyw, innego oddziaływania na naszą działalność. Narzucając sobie limit w postaci trzech rozmówców, przedsiębiorca sam ogranicza swoje szanse powodzenia.

Kolejnym krokiem, aby skutecznie pozyskać inwestora jest nauczenie się i zastosowanie skutecznych taktyk sprzedażowych. Skuteczny sprzedawca będzie uzyskiwał znacznie lepsze wyniki w pozyskiwaniu kapitału na swoją działalność. Pomimo przekonań, proces sprzedaży i proces pozyskiwania kapitału to dwa zjawiska, nie wiele różnią się od siebie. Pozyskiwanie inwestora można porównać do budowania lejka o wyraźnie zarysowanych etapach (tak samo jak w procesie sprzedaży), do którego wpadają inwestorzy.

Ukrywanie porażek i przedstawianie się inwestorom, jako przedsiębiorca mający same sukcesy tylko pozornie ma sens. Warto, bowiem pokazać, że nie we wszystkim szło nam dobrze, a niektóre z kampanii marketingowych okazały się być chybione. Dla części inwestorów taki zaprezentowanie siebie będzie oznaczało koniec negocjacji, dla innych zaś będzie to stanowiło atut. Porażka może, bowiem stanowić źródło wiedzy, które w późniejszym etapie przekłute w zmianę daje przewagę nad konkurencją. Odpowiednio sparametryzowana przewaga ma szansę przerodzić się w wyższy zysk z inwestycji (ROI) dla dostarczających kapitał.

Reasumując, w procesie pozyskiwania inwestorów postępowanie na zasadzie „występu jednego aktora” nie jest skuteczne. Nie wpływa to korzystnie na ten proces, jego warunki i dalsze kroki. Pozostając w nim sam przedsiębiorca z reguły ma tendencję, aby dojść do celu najłatwiejszą drogą. Wkraczając na drogę pozyskiwania kapitału warto rozpisać ten proces na poszczególne etapy, sporządzić listę dokumentów inwestycyjnych, jakie będą potrzebne, a także zastosować nowoczesne rozwiązania technologiczne, które automatyzują ten proces.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Resort finansów boi się ryzyka związanego z aprecjacją złotego

Wiceminister finansów, Wojciech Kowalczyk ocenił, iż umocnienie polskiej waluty niesie za sobą większe ryzyko niż jej osłabienie.

W swojej wypowiedzi dodał również, iż w aktualnych warunkach przy znaczącym przyspieszeniu wzrostu gospodarczego, niskiej inflacji i wyższych stopach występuje ryzyko aprecjacji.

Ponadto, Kowalczyk powiadomił, że resort finansów nie będzie wymieniać euro za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego bezpośrednio na rynku, w przypadku umocnienia złotego. Powiedział także, iż wartość środków napływających z UE wyniesie w tym roku ok. 15 mld euro netto i można dokonywać ich wymiany zarówno na rynku, jak i w Narodowym Banku Polskim, czyli tak samo jak w poprzednich latach.

W zeszłym roku na rynku walutowym zostały wymienione środki o łącznej wartości 13,1 mld euro. Wiceminister finansów poinformował, że, mimo iż na rynku walutowym panuje stabilizacja MF nie wymienia euro poprzez BGK, ponieważ podmiot ten jest pasywny na rynku i może tylko mieć wpływ na wyrównanie zbyt dużych wahań na rynku.

W zeszłym tygodniu, po decyzjach Europejskiego Banku Centralnego złoty umocnił się i na zakończenie sesji w czwartek kurs EUR/PLN oscylował na poziomie 4,13.

W ocenie MF, prowadzona przez EBC polityka pieniężna nie sprowadzi do Polski kapitału spekulacyjnego, który jest krótkoterminowy i opiera się na dużych spadkach rentowności. Decyzje EBC mogą przyczynić się z kolei do napływu kapitału stabilnego.

Kowalczyk dodał, iż nadrzędnym celem resortu finansów jest, aby do Polski docierał kapitał długoterminowy, którego źródłem są fundusze emerytalne, banki centralne oraz stabilni inwestorzy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Na czym polega dezinwestycja?

Przedsiębiorstwa coraz częściej stosują dezinwestycje w celu zwiększenia swojej wartości. Ta strategia polega na zbyciu części majątku firmy. Rozpatrywanie jej w kategoriach szybkiego zysku powodzi schodzi na dalszy plan a zarządzający firmami coraz częściej wpisują dezinwestycje w swoje długoterminowe strategie.

Przyczyny, dla których przedsiębiorstwa decydują się na dezinwestycje mogą być różne. Firmy przeglądając swoje strategie czasami podejmują decyzję o pozbyciu się części aktywów, które nie są istotne dla ich bieżącej działalności, czyli nie stanowią tzw. core businessu. Kolejną przyczyną zbycia majątku firmy jest poszukiwanie kapitału. Firma, która chce zdobyć fundusze, przykładowo, aby przejąć inne przedsiębiorstwo z branży, może sprzedać mniej ważną, czy niezbyt perspektywiczną część biznesu. Jeszcze innym powodem dezinwestycji może być chęć spłaty zadłużenia. Niezależnie od przyczyny, istotne jest, aby decyzja o sprzedaży majątku firmy wynikała z zaplanowanej i racjonalnej strategii biznesowej, która powinna być systematycznie kontrolowana.

Na podstawie badania Corporate Divestment Study firma EY przeprowadziła rozmowy z 720 członkami zarządów firm na całym świecie. Wnioski wskazują, że powody, dla których decydują się oni na przeprowadzanie regularnych przeglądów swojego biznesu zależą miedzy innymi od sektora, w którym działają. Ponad połowa badanych zadeklarowała, że do takiej decyzji mogą przyczynić się niewystarczające zasoby i oczekiwania udziałowców dotyczące dywidend.

Spośród badanych firm ponad połowa przeprowadziła dezinwestycję w trakcie ostatnich 2 lat. Dane wykazują jednak, że tylko 41 proc. zrobiło to na podstawie wyników przeglądu portfolio. W przypadku dużych światowych podmiotów powinna być regularnie wykonywanym procesem (co najmniej dwa razy do roku) i faktorem struktury finansowej firmy.

Sprzedaż aktywów oraz dostosowanie biznesowego portfolio do okoliczności pojawiających się na rynku umożliwia firmom skoncentrowanie się na bardziej zyskownych sektorach działalności. Udane zainwestowanie wolnego kapitału pozwala na rozszerzenie działalności na nowych rynkach, a także rozwój innowacyjnego produktu, który z kolei w dłuższej perspektywie czasu pozwoli zwiększyć zyski i zagwarantuje większy wzrost w dalszych latach.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl