Archiwa blogu

Będzie obowiązek wymiany prawa jazdy?

Aktualnie projektowane są zmiany w rozporządzeniu określającym wydawanie dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. Głównym założeniem jest ujednolicenie przepisów na obszarze Unii Europejskiej oraz zwiększenie ich przejrzystości. Czy zatem zaistnieje obowiązek wymiany prawa jazdy?

Zdaniem resortu infrastruktury i rozwoju zmiana przepisów jest potrzebna, aby dostosować je do ustawodawstwa europejskiego, a także mają one wpływać na zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce.

Najważniejsza zmiana dotyczy jasnego wskazania, że przyznanie uprawnień do kierowania pojazdami stanowi czynność administracyjną, a nie wyłącznie materialno-techniczną, jak wskazywałyby na to niektóre ośrodki. Oznaczałoby to, że osoba, która nie jest usatysfakcjonowana uzyskanymi wynikami może złożyć odwołanie, a tym, którzy zdali egzamin na prawo jazdy z wynikiem pozytywnym mieliby otrzymaną decyzję w formie gotowego dokumentu.

Ponadto, stworzony został schemat działania przewidziany w sytuacji wymiany obecnego dokumentu ze względu na modyfikację widniejących na nim danych. Umożliwiono także wymianę prawa jazdy wydanego poza granicami, w przypadku, gdy termin jego ważności minął.

Jednak dla kierowców kluczowe różnice będą dotyczyły kategorii uzyskanych uprawnień. Teraz na polskim dokumencie znajdują się tylko wynikowe kategorie, a nie cały zakres danych. W związku z tym, kierowca, który chce dokonać wymiany prawa jazdy na zagraniczny dokument będzie miał mocno utrudnioną sprawę, ponieważ zagraniczne organy ograniczają jej kompetencje. W celu uproszczenia tego procesu zaproponowano, aby również krajowy druk zawierał spis wszystkich uprawnień posiadanych przez daną osobę.

Zatem, jeśli wygląd prawa jazdy ulegnie zmianie i będzie wymagane, aby zawierało wszystkie uprawnienia to czy posiadaczy czeka obowiązkowa wymiana a razem z nią dodatkowe koszty?

Krzysztof Bandos, Prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców tłumaczy, że w treści projektu nie ma regulacji nakładających obowiązek wymiany ważnych dokumentów, a to oznacza, że dotyczy to tylko dokumentów wydawanych po wejściu w życie rozporządzenia. Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju dodaje, że osoba, która będzie chciała wymienić dokument, np. z powodu zmiany danych lub minął okres, na jaki został wydany, otrzyma już nowy druk.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Czy na pewno wiemy, czym jest autocasco?

W odróżnieniu od polisy OC ubezpieczenie autocasco (AC) jest dobrowolne, a jego zakres bardziej złożony. O jakich elementach AC właściciele samochodów nie zawsze wiedzą lub pamiętają?

 

Z danych zebranych przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) wynika, że w ubiegłym roku łączna liczba zawartych ubezpieczeń AC była aż o ok. 75% mniejsza od liczby wszystkich zawartych w tym samym czasie obowiązkowych ubezpieczeń OC. Identyczny stosunek AC do OC utrzymuje się również w 2014 r., o czym świadczą statystyki zebrane przez KNF po pierwszym kwartale. Jak widać kierowcy wciąż niechętnie podchodzą do zakupu dobrowolnej polisy, nieraz nie zdając sobie sprawy, że coraz częściej mogą samodzielnie decydować o tym, na jakich zasadach się ubezpieczą.

 

– Kierowcy bardzo często traktują ubezpieczenia komunikacyjne jak niepotrzebny, ale obowiązkowy wydatek. O ile jednak posiadanie ubezpieczenia OC jest wymogiem regulowanym ustawą i nie można z niego zrezygnować, o tyle rezultat w przypadku dobrowolnego ubezpieczenia AC jest taki, że decyduje się na nie zazwyczaj tylko wąska grupa właścicieli, przeważnie posiadaczy młodszych aut. Jedną z przyczyn jest wciąż niski poziom wiedzy o ubezpieczeniu AC. Nie każdy wie, że jego zakres nie zawsze musi być ściśle określony przez ubezpieczyciela, ponieważ przez dodatkowe opcje może być dopasowany do indywidualnych potrzeb klienta, również tych posiadających starsze pojazdy– mówi Marek Dmytryk, Menedżer Produktu w Gothaer TU S.A.

 

AC chroni przed złodziejem i samym sobą

 

Dość powszechna jest opinia, że AC to ubezpieczenie chroniące właściciela samochodu na wypadek kradzieży auta. Oczywiście jest to jeden z podstawowych elementów ochrony w ramach ubezpieczenia pojazdu, chociaż nie jedyny. Ubezpieczenie AC to również ochrona w przypadku zaistnienia tzw. stłuczki, gdy kierowca przez nieuwagę zniszczy własny samochód, np. „zaparkuje” nim na przydrożnych barierkach czy słupkach. Ponadto AC przydaje się w przypadku uszkodzenia pojazdu przez osoby trzecie, wskutek działania sił przyrody (m.in. wichura, powódź, opady) oraz pożaru i innych sytuacji, które mogą się przydarzyć posiadaczowi pojazdu.

 

Zakres ochrony można wybrać samodzielnie

 

Coraz częściej kierowcy kupujący AC nie muszą ograniczać się tylko do jednego produktu i jednego zakresu udzielanej ochrony, lecz mogą go samodzielnie skomponować dopasowując ochronę ubezpieczeniową zarówno cenowo, jak i zakresowo do własnych potrzeb. W praktyce polega to na możliwości wyboru tylko tych elementów, które właściciel auta uzna za potrzebne. Możliwe (lecz nieobowiązkowe) jest więc skorzystanie m.in. z ubezpieczenia od kradzieży, wsparcia w przypadku wykonania niezbędnych napraw (w oparciu o kosztorys lub usługę w serwisie), a także z pakietu assistance zapewniającego np. holowanie pojazdu, wynajęcie pojazdu zastępczego czy naprawę uszkodzonego koła – wszystko to zależy od indywidualnej decyzji kupującego ubezpieczenie.

 

– Taka spersonalizowana ochrona niejako rozkłada ubezpieczenie na czynniki pierwsze, umożliwiając właścicielowi samochodu kupno wielu różnych polis w ramach jednego, szerokiego pakietu komunikacyjnego opartego nie tylko na jednym ubezpieczeniu AC. Np. oprócz najpopularniejszych i podstawowych elementów ochrony ubezpieczeniowej, w ramach naszego produktu GoAuto kierowca może włączyć do posiadanego już AC również takie opcje jak pojazd zastępczy, ochrona opon, bagażu, wymiana zamków w przypadku zgubienia kluczyków oraz odszkodowanie dla kierowcy i pasażerów w ramach polisy NNW– wyjaśnia Marek Dmytryk z Gothaer TU S.A.

 

Ubezpieczenie tylko dla nowych samochodów?

 

To nieprawda. Utrwaliło się przekonanie, że AC to produkt kierowany wyłącznie do posiadaczy nowych samochodów, które w największym stopniu narażone są na ryzyko kradzieży, a koszt ich ewentualnej naprawy będzie bardzo wysoki. Jednak niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe o wiele łagodniej podchodzą do kwestii wieku auta. Dzięki temu swoje pierwsze AC u niektórych ubezpieczycieli jest w stanie kupić nawet właściciel 15-letniego samochodu. Z kolei w przypadku kontynuacji ubezpieczenia ograniczenie wiekowe dla pojazdu może zostać nawet całkowicie zniesione.

 

Dodatki do AC, czyli infolinia pomocowa i dowóz paliwa

 

Ubezpieczenie AC swoim zakresem może również objąć szereg mniej oczywistych usług, będących jednak wymiernym wsparciem w kryzysowej sytuacji na drodze. Nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że wybór nawet podstawowego pakietu assistance pozwala nie tylko na holowanie do najbliższego mechanika, ale również na pomoc techniczną bezpośrednio na miejscu zdarzenia, dostęp do wsparcia na infolinii (informacje m.in. o pobliskich warsztatach, pensjonatach czy pomocy drogowej), a także na przewóz zwierząt do lecznicy.

 

– Te kilka przykładów pokazuje, że assistance w ramach AC to nie tylko oczywiście bardzo istotne holowanie, ale też szereg pozornie „mniejszych” elementów, których znaczenie rośnie tak naprawdę dopiero po szkodzie, z dala od domu. Z doświadczenia wiemy, że organizacja miejsca noclegowego, dostarczenie paliwa czy zorganizowanie i pokrycie kosztów parkingu to w oczach kierowców cenne ubezpieczeniowe dodatki– podsumowuje Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Mondial Assistance.

 

Źródło: Brandscope