Archiwa blogu

Rzecznik Praw Obywatelskich podważył zgodność z konstytucją przepisów dotyczących kontroli osobistej i rewizji pojazdów

Rzecznik praw obywatelskich podważył zgodność z konstytucją przepisów dotyczących dokonywania kontroli osobistej, przeszukiwania oraz rewizji środków transportu przez funkcjonariuszy publicznych. Uznał on, że są one niezgodne z konstytucją.

Według prof. Ireny Lipowicz obowiązujące przepisy zbytnio ingerują w strefę nietykalności osobistej i dlatego złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie z niezgodności z Konstytucją RP znajdujących się w nim przepisów.

Podstawowy zarzut odnosi się do braku określenia granic ingerencji jednostek władzy publicznej w określone przez zasadniczą ustawę prawa i wolności obywatelskie. Dotyczy to przede wszystkim nietykalności osobistej czy prawa do prywatności. Rzecznik praw człowieka zaznaczył także, że nie istnieje definicja tych pojęć w obecnych regulacjach.

Wątpliwości rzecznika wzbudzają też przepisy dotyczące przeszukiwania bagażu i sprawdzenia załadunku na lotniskach, na dworcach i w pojazdach transportowych. W jego opinii naruszenie stanowi tutaj przeniesienie regulacji dotyczących sposobu przeprowadzania rewizji do rozporządzeń lub całkowite pominięcie tego aspektu. Rzecznik przytoczył art. 50 konstytucji, który określa, że przeszukanie lokalu, mieszkania lub pojazdu może nastąpić tylko w przypadkach sprecyzowanych w ustawie i w sposób w niej określony.

Dr Piotr Kładoczny, karnista z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wskazał na jeszcze jedno zagrożenie w postaci zbyt częstego zastosowania środka, jakim jest przeszukanie przez funkcjonariuszy publicznych bez wcześniejszego otrzymania zgody prokuratora czy sądu. Takie kontrole mogą mieć miejsce wyłącznie w sprawach wymagających podjęcia natychmiastowych czynności. Coraz powszechniejsze są przypadki, że, mimo, iż przeszukanie nie było pilne, jest ono realizowane, a wnioski są zatwierdzane ex post przez odpowiednie instytucje.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Wątpliwości w sferze przeprowadzenia oględzin mieszkania w postępowaniu podatkowym

Podatnicy w Polsce nie chcą, aby urzędnicy wchodzili im do domu lub mieszkania. W ich opinii to niezgodne z konstytucją i wymaga zgody prokuratora.

W większości przypadków wizyty urzędników wiążą się z wyjaśnieniem spraw związanych z podatkiem od nieruchomości. Dokonują oni obmiaru budynku lub lokalu argumentując to art. 198 ordynacji podatkowej, który uprawnia ich do przeprowadzenia oględzin w przypadku gdy występuje taka konieczność.

Z kolei podatnicy przytaczają art. 50 konstytucji, mówiący o nienaruszalności mieszkania. Reguluje on, iż przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych w ustawie i w sposób w niej sprecyzowany. Art. 198 takich szczegółów nie określa.

Jednak artykuł ten zawarty jest w przepisach o postępowaniu podatkowym. Oznaczałoby to, że daje on urzędnikom znacznie więcej uprawnień niż regulacje o kontroli podatkowej. A z reguły powinno być na odwrót.

Na podstawie art. 288 ustawy o kontroli podatkowej urzędnik może wejść do mieszkania podatnika jedynie w ściśle określonych sytuacjach i tylko za jego zgodą. Dopiero wówczas, gdy podatnik nie zgadza się na to, organ podatkowy może wystąpić do prokuratora o jej uzyskanie. Tak czy inaczej pierwszy przepis narusza art. 50 konstytucji, który zapewnia nienaruszalność mieszkania, z wyjątkiem sytuacji ściśle określonych w ustawie, np. w art. 288 ordynacji podatkowej.

Ministerstwo Finansów jest zdania, że urząd skarbowy może w postępowaniu podatkowym, gdy zajdzie taka konieczność przeprowadzić oględziny na mocy art.198 par. 1 ordynacji. Biuro prasowe MF zaznaczyło, iż nie istnieją ograniczenia co do przedmiotu oględzin. To oznacza, że może go stanowić np. budynek lub mieszkanie. Jednakże przeprowadzenie oględzin w postępowaniu podatkowym wymaga też uprzedniego powiadomienia strony o terminie i miejscu oględzin przynajmniej na 7 dni przed tym terminem.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl