Archiwa blogu

Jak zagospodarować dodatkowe środki w budżecie domowym

Wiosenne odczyty badanej przez GfK Polonia skłonności gospodarstw domowych do oszczędzania nie napawają optymizmem. Polacy nie widzą dla siebie perspektyw jeśli chodzi o możliwość odkładania pieniędzy. Dobrą okazją, by to zmienić mogą być dodatkowe środki pojawiające się nieoczekiwanie w budżecie domowym.

 

Dodatkowe środki na koncie to najlepszy moment, by zacząć oszczędzać. Podwyżka, premia, dodatkowy nieoczekiwany zarobek– to impulsy, które osobę mądrze podchodzącą do kwestii swojego portfela powinny zmotywować do tego, by zacząć aktywnie pracować nad budowaniem tzw. poduszki finansowej, czyli zabezpieczenia na złe czasy. I nie chodzi bynajmniej o trzymanie pieniędzy „w skarpecie”, istotne jest, by ulokowane środki przynosiły realny zysk, przynajmniej ponad stopę inflacji.

 

Musimy jednak pamiętać, że w pierwszej kolejności powinniśmy spróbować spłacić wysokooprocentowane zadłużenia, które obciążają nasze konto. Mowa tutaj o  niespłaconych kartach kredytowych, pożyczkach gotówkowych, kredytach w koncie czy inne tego typu zobowiązaniach, których oprocentowanie zwykle znacząco przekracza odsetki, które uzyskamy na lokacie czy koncie oszczędnościowym. – Gospodarowanie pieniędzmi należy więc zacząć właśnie od tego, bo im szybciej dług zostanie spłacony, tym mniej odsetek obciąży nasze konto i więcej środków będziemy mogli przeznaczyć na dodatkowe oszczędności – zwraca uwagę Marta Domańska-Trzaskoma, ekspert BGŻOptima. Dobrze jest jednak pamiętać o tym żeby część środków ulokować w produkty, które pozwalają nam wypłacać nasze oszczędności bez utraty odsetek np. konta oszczędnościowe, lokaty, które przy zerwaniu dadzą nam wypłatę części lub całości odsetek. Zachowanie płynności przynajmniej części naszych oszczędności uchroni nas przed zaciągnięciem kolejnych kredytów w nagłych sytuacjach. Niezłym pomysłem będzie podzielenie środków w proporcji 1 do 1. Jeśli nadwyżka finansowa ma charakter stały (bierze się np. z podwyżki lub dodatkowego źródła zarobku), warto postępować tak co miesiąc aż do chwili, gdy wysokooprocentowane kredyty zostaną spłacone.

 

Zgromadź środki na pół roku

 

Drugim etapem budowania naszego portfela powinno być zbudowanie poduszki finansowej będącej zabezpieczeniem na ewentualne gorsze czasy.. Taki bufor to bezpiecznie ulokowane pieniądze, zgromadzone w takiej ilości, by w razie całkowitej utraty dochodów, wystarczyły na co najmniej sześć miesięcy życia (a najlepiej na dwanaście). Ich ilość zależy od wydatków danego gospodarstwa domowego, jedni potrzebują i wydają więcej, a inni mniej. – Warto zwrócić uwagę na określenie „bezpiecznie ulokowane”, które nierozerwalnie łączy się z poduszką finansową. Nie ma tu miejsca na ryzykowne inwestycje – zaznacza Marta Domańska-Trzaskoma.

 

Dopiero po spłaceniu wysokooprocentowanego zadłużenia i zbudowaniu poduszki finansowej przychodzi czas na aktywne pomnażanie pieniędzy. Tutaj należy przede wszystkim pamiętać o ustaleniu akceptowalnego poziomu ryzyka, które nierozerwalnie łączy się z inwestowaniem pieniędzy, ale też daje szansę na osiągnięcie dużo wyższego zysku niż na tradycyjnych lokatach czy koncie oszczędnościowym.

 

Świadome inwestowanie przynosi lepsze efekty

 

– Inwestując należy też pamiętać o dywersyfikacji środków, czyli ich podziale zarówno pod kątem klas inwestycji, jak i instytucji, którym powierzamy swoje oszczędności – podpowiada Marta Domańska-Trzaskoma. – Przy czym różnicując instytucje finansowe zwracajmy uwagę, gdzie rzeczywiście są lokowane pieniądze – dodaje. Nie należy też zapominać o porównaniu aktualnych ofert rynkowych. Rynek oferuje bardzo wiele możliwości, ten sam fundusz inwestycyjny można kupić z różną opłatą za nabycie jednostek lub nawet bez niej, co ma również wpływ na późniejszy wyniku z inwestycji.

 

Bez względu na to, czy budujemy poduszkę finansową, czy inwestujemy by pomnożyć ilość posiadanych środków, cechą wspólną wszystkich działań, jakie podejmujemy powinna być pełna świadomość działań.

 

Przede wszystkim należy jednak pamiętać o jednym: dodatkowe pieniądze, jakie pojawią się w domowym budżecie nie powinny regularnie być konsumowane.. Nawet jeśli z trudnością wiążemy koniec z końcem, a miesiąc ma dla nas rytm „od pensji do wypłaty”, można oszczędzać, bo wystarczą do tego niewielkie środki. Na koncie oszczędnościowym zyski przynosić będzie każde wpłacone 50 zł. Niektóre osoby powtarzają, że nie stać je na to, by oszczędzać. Należałoby jednak odwrócić to pytanie: a czy stać je na to, by nie oszczędzać? Dla młodych ludzi coraz bardziej prawdopodobna wydaje się być wizja niskiej emerytury od państwa, jeśli nie zadbamy o przyszłość swoich finansów samodzielnie, nikt inny za nas tego nie zrobi.

 

Źródło:  BGŻOptima

Przelewy natychmiastowe na fali wzrostu

We wrześniu br. Krajowa Izba Rozliczeniowa S.A. rozliczyła w systemie ELIXIR prawie 136 mln transakcji o wartości blisko 340 mld zł. W systemie EuroELIXIR, obsługującym rozliczenia w euro, przetworzonych zostało 1,4 mln transakcji o wartości obrotów ponad 7,6 mld euro. Natomiast w systemie Express ELIXIR zrealizowanych zostało ponad 94 tys. przelewów natychmiastowych na kwotę niemal 411 mln zł.

 

Od początku 2014 r. łączna liczba wszystkich transakcji krajowych przetworzonych w systemie ELIXIR osiągnęła 1,2 mld, a ich wartość wyniosła blisko 3 bln zł (dane za okres od stycznia do końca września br.).

 

W trzecim kwartale br. w systemie ELIXIR przetworzonych zostało ponad 394 mln transakcji, tj. o ponad 16 mln więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. Wzrosła również wartość transakcji – z 971 mld zł (w trzecim kw. 2013 r.) do 1 bln zł (w trzecim kw. br.). W minionym miesiącu wartość blisko 136 mln transakcji rozliczonych w systemie ELIXIR wyniosła niespełna 340 mld zł. W porównaniu z wrześniem ub. r. wzrosła zarówno liczba przetworzonych transakcji, jak i ich wartość – odpowiednio o 10,9 mln szt. i 22,6 mld zł. Rekordowym, pod względem liczby przetworzonych transakcji, był poniedziałek 15 września, gdy liczba komunikatów osiągnęła 9,4 mln szt., a obroty 23 mld zł.

 

W systemie EuroELIXIR w trzecim kw. 2014 r. rozliczono ponad 4 mln transakcji na łączną kwotę 22,8 mld euro. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, wzrosła zarówno ich liczba, jak i wartość – w trzecim kwartale 2013 r. przetworzono 3,3 mln transakcji o wartości 18,6 mld euro. W ujęciu miesięcznym, liczba transakcji dokonanych za pośrednictwem systemu EuroELIXIR we wrześniu 2014 r. wyniosła 1,4 mln osiągając wartość 7,6 mld euro. We wrześniu ub.r., w systemie EuroELIXIR rozliczono 1,1mln transakcji, a obroty wynosiły 6, 3 mld euro. Z porównania tych miesięcy wynika, że liczba zrealizowanych transakcji wzrosła o ponad 300 tys. szt., a wartości obrotów o 1,3 mld euro.

 

Duża dynamika wzrostu utrzymuje się w statystykach systemu Express ELIXIR. W ubiegłym roku, w okresie od lipca do września, odnotowano ponad 91 tys. tego typu transakcji na łączną kwotę 519 mln zł. Tymczasem w trzecim kwartale br. zrealizowanych zostało ponad 265 tys. przelewów natychmiastowych o wartości 1,1 mld zł – przeszło dwa razy przekraczającej ubiegłoroczne obroty odnotowane w trzecim kwartale. Warto zauważyć, że tylko we wrześniu br. klienci banków zrealizowali ponad 94 tys. przelewów natychmiastowych o wartości blisko 411 mln zł – to po raz kolejny najwyższe wartości odnotowane w ciągu jednego miesiąca od początku funkcjonowania systemu, tj. od czerwca 2012 r. W stosunku do danych w analogicznym okresie 2013 r., liczba transakcji wzrosła o ponad 60 tys. (z 33,4 tys.), a ich wartość ponad dwukrotnie – przed rokiem wynosiła 199 mln zł.

 

– Podczas międzynarodowej Konferencji SIBOS, największego spotkania branżowego poświęconego bankowości transakcyjnej, które w tym roku odbyło się w Bostonie, płatności natychmiastowe zostały uznane za najważniejszy trend w zakresie usług bankowych. W skali globalnej Express ELIXIR należy do wąskiego grona rozliczających je systemów, udostępnianych przez innowacyjne banki. Cieszy fakt, że nasze rozwiązanie jest dostrzegane i plasuje się w tym obszarze w ścisłej światowej czołówce –powiedział Michał Szymański, wiceprezes Zarządu KIR S.A.  

 

Źródło: Informacja prasowa

Karty przedpłacone odpowiedzią na potrzebę większej kontroli nad domowymi finansami

 Badanie przeprowadzone przez firmę Ipsos Mori na zlecenie MasterCard wykazało, że konsumenci chcą w coraz większym stopniu kontrolować swoje finanse. Ponadto, zmagają się oni z problemami, których rozwiązaniem mogą być karty przedpłacone.

Badanie przeprowadzone w sześciu europejskich krajach, w tym w Polsce, wykazało, że 77% respondentów regularnie sprawdza stan swojego konta, zaś 79% wie dokładnie, ile wynosi kwota limitu na ich karcie kredytowej. W czasach, w których większość otrzymywanych przez nas e-maili jest niechcianym spamem, wiadomości dotyczące kwestii finansowych są wyjątkiem: 66% Europejczyków czyta wszystkie lub przynajmniej większość listów, jakie otrzymują od swojego banku lub od wydawców kart. Potrzeba posiadania większej kontroli nad własnymi pieniędzmi idzie w parze z ograniczonym zaufaniem do banków – tylko 54% respondentów zadeklarowało, że ufa swoim bankom, a jedynie 31% stwierdziło, że ich bank dostarcza im wystarczającą ilość informacji.

 

Firma MasterCard wychodzi z założenia, że karty przedpłacone mogą zapewnić konsumentom większą kontrolę nad ich finansami. 77% badanych, którzy zaczęli korzystać z możliwości oferowanych przez karty pre-paid, uznało to doświadczenie za wysoce satysfakcjonujące.

Wiele ankietowanych osób jest zdania, że skuteczniejsze zarządzanie zasobami finansowymi nie jest jedyną korzyścią związaną z użytkowaniem kart przedpłaconych: 67% podróżujących jest zdania, że zapewniają one wyższy poziom bezpieczeństwa podczas zagranicznych wycieczek, zaś 70% rodziców dzieci w wieku od 13 lat wzwyż twierdzi, że karty przedpłacone są narzędziem doskonale nadającym się do nauki zarządzania finansami dla ich pociech.

 

Badanie ujawniło również, że nadal wiele osób preferuje staromodny sposób oszczędzania poprzez odkładanie pieniędzy „w skarpetę”, gromadząc gotówkę na czarną godzinę – pomimo tego, iż 64% z nich woli płacić kartą. Choć tradycyjne metody dają niektórym konsumentom poczucie bezpieczeństwa, to rozwiązania przedpłacone związane są ze znacznie mniejszym poziomem ryzyka, umożliwiają kontrolę wydatków i dają łatwy dostęp do pieniędzy w każdej chwili, bez potrzeby składania wizyty w oddziale banku, co regularnie czyni jedynie 35% z nas.

Karty pre-paid zostały stworzone po to, aby dać konsuemntom kolejne narzędzie pozwalające im sprawować lepszą kontrolę nad ich finansami. Użytkownicy tych kart uważają je za bardzo pomocne w tym względzie. 69% respondentów twierdzi, że dzięki tym kartom łatwiej im kontrolować wydatki, zaś 73% jest nawet zdania, że pomogły im one uniknąć zaciągnięcia długów.Największą uwagę do finansów przywiązują kobiety – 83% z nich dokładnie kontroluje swoje wydatki. Dane jasno wskazują, że kampanie informacyjne w tym obszarze przeznaczone dla kobiet cieszyłyby się szczególnie dobrym odbiorem na Węgrzech i w Polsce” – stwierdził Carlo Enrico, Prezes MasterCard w Europie Środkowej i Wschodniej.

 

Badanie, które przeprowadzono w Belgii, na Węgrzech, w Holandii, Polsce, Hiszpanii oraz Turcji, zaowocowało konkretnymi przykładami wykorzystania przez konsumentów korzyści, jakie niosą ze sobą karty przedpłacone:

  • Rodzice: „Zawsze powtarzamy synowi, że nie powinien od razu wydawać wszystkich pieniędzy. Chcielibyśmy, żeby był bardziej przewidujący. Żeby zdawał sobie sprawę z tego, że te pieniądze mogą mu być potrzebne w przyszłości na coś innego” – stwierdziła Máté z Węgier.

 

  • Turyści: „Wyjeżdżając zagranicę wpłacam pieniądze na kartę przedpłaconą. Dzięki temu mam ze sobą żelazną rezerwę, której nie muszę trzymać w gotówce” – zauważyła Emma z Belgii.

 

  • Odkładanie „w skarpetę”: „Karta przedpłacona pomaga zarządzać finansami, bo nie można nią zrobić debetu. W pewnym okresie naszego życia wydawaliśmy pieniądze bezmyślnie, a później okazywało się, że nie jesteśmy w stanie nic zaoszczędzić. Pieniądze na karcie przedpłaconej dzielę równo na wszystkie 30 dni miesiąca” – powiedział Marek z Polski.

 

Źródło: Informacja prasowa

Reklamacja nieudanej operacji w bankomacie jest dość kłopotliwa

W sytuacji, gdy chcemy wypłacić gotówkę z bankomatu, zanim wstukamy pin powinniśmy się poważnie pomyśle nad ewentualnymi skutkami. Firmy zewnętrzne, do których należą urządzenia nie zapewniają bowiem wypłacającym należytej ochrony.

Niestety, w niektórych przypadkach bywa tak, że pomimo wykonania poprawnie wszystkich czynności bankomaty nie wypłacają pieniędzy lub wydają ich za mało, a z konta znika wpisana na początku kwota. Wypłacający znajdzie się w korzystniejszej sytuacji wtedy, gdy naruszenie miało miejsce przy bankomacie który jest własnością banku, w którym ma założone konto osobiste. Wówczas sytuację można szybko rozstrzygnąć kontaktując się z jednostką banku. Kłopoty pojawiają się wtedy, gdy maszyna należy do operatora zewnętrznego.

Jeżeli transakcja zakończyła się brakiem wypłaty gotówki należy spisać numer bankomatu i dokładną godzinę zdarzenia. W próbach dzwonienia pod numer mieszczący się na bankomacie nie ma sensu, ponieważ według właściciela maszyny, w sprawie reklamacji każdorazowo trzeba zwracać się do banku, w którym klient ma konto. Potrzebne będzie więc złożenie reklamacji w banku. To stanowi podstawę do podjęcia przez bank postępowania reklamacyjnego, którego częścią jest wystąpienie do operatora z prośbą o wyjaśnienia.

I tutaj mogą pojawić się problemy. Jeżeli bowiem właściciel bankomatu stwierdzi, iż analiza transakcji w systemie autoryzacyjnym nie ujawniła żadnych nieprawidłowości w przebiegu konkretnej operacji konsument nie ma żadnej szansy wykazania swoich racji. Wówczas bank przychyla się do stanowiska firmy zewnętrznej i zamyka procedurę, traktując swojego klienta jak oszusta. Co więcej, poszkodowany nie ma wglądu w żadne dokumenty związane ze sprawą. Operator nie ujawnia zapisu z monitoringu, mimo że każdy bankomat musi być pod stałym dozorem kamer. Nagranie stanowi bowiem niepodważalny dowód, że pieniądze nie zostały wypłacone. W efekcie rozgrywkę wygrywa operator.

Na podstawie wewnętrznych procedur postępowanie reklamacyjne ma dwie instancje. Poszkodowany może złożyć odwołanie. Jednak nie zmienia się ani jego sytuacja dowodowa ani nastawienie banku w kierunku wyjaśnienia sprawy. W takiej sytuacji pozostaje tylko wejść na drogę sądową lub wniesienie sprawy do Bankowego Arbitra Konsumenckiego działającego przy Związku Banków Polskich. Drugie rozwiązanie mogą wybrać jedynie poszkodowani, których roszczenie nie przewyższa 8000 zł. Z kolei w postępowaniu sądowym oprócz przepisów prawnych kluczowe są reguły etyczne zamieszone w Zasadach Dobrej Praktyki Bankowej. W tej sytuacji rozstrzygnięcie może bazować na zasadach współżycia społecznego. Postępowanie sądowe wiąże się z dużym formalizmem oraz wyższymi kosztami. Przede wszystkim, konkretne naruszenie musi dotyczyć przepisu prawa lub umowy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Bezpieczne hasła – to wcale nie musi być trudne

Internet jest obecnie wykorzystywany w szerokim spektrum aktywności, łącznie z bankowością, zakupami, wyszukiwaniem informacji, a także do nawiązywania i podtrzymywania znajomości. Większość serwisów online wymaga logowania, a do tego potrzebne są hasła. Eksperci z Kaspersky Lab radzą, jak zadbać o to, by były wystarczająco silne, i jak można je bezpiecznie przechowywać.

W ciągu ostatnich kilku lat nastąpił gwałtowny wzrost popularności portali społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter itp., których użytkownicy mogą dzielić się wszelkimi informacjami, nawet tymi najbardziej poufnymi. Niestety, im więcej osobistych informacji znajduje się w Sieci, tym łatwiej o kradzież tożsamości. Dochodzi do niej, gdy cyberprzestępca ukradnie dane osobowe, co pozwala mu realizować szereg szkodliwych działań w imieniu oryginalnego właściciela danego konta. Korzystając ze skradzionych informacji, atakujący może np. otworzyć konto bankowe, uzyskać kartę kredytową lub ubiegać się o paszport. Cyberprzestępca może także po prostu ukraść pieniądze bezpośrednio z konta bankowego ofiary.

 

Ponieważ hasła chronią nasze najcenniejsze dane, musimy sobie zdawać sprawę z tego, jak ważne są te ciągi znaków. Powinniśmy tworzyć je z rozwagą i korzystać przy tym z najlepszych standardów. To samo dotyczy przechowywania haseł.

Stworzenie dobrego hasła pozwala na zminimalizowanie ryzyka stania się ofiarą cyberprzestępców. I mimo że sprawa jest poważna, to wcale nie musi być trudna. Eksperci z Kaspersky Lab przygotowali kilka porad, które pozwolą każdemu użytkownikowi tworzyć silne hasła i bezpiecznie je przechowywać.

 

Jak stworzyć silne hasło

  • Twórz hasła, które możesz łatwo zapamiętać – dzięki temu nie będziesz musiał zapisywać ich na kartce lub w pliku na dysku komputera (pamiętaj – taki plik może zostać ukradziony przez cyberprzestępców).
  • Nie twórz haseł, które są oczywiste i można je z łatwością odgadnąć, takich jak Twoje imię, kod pocztowy lub nazwa Twojej miejscowości, ulubiony zespół itp.
  • Nie używaj słów, które z łatwością można znaleźć w słowniku.
  • Używaj kombinacji małych i wielkich liter, cyfr oraz znaków specjalnych (takich jak @, # czy $).
  • Nie stosuj recyklingu haseł – nie używaj do poszczególnych serwisów takich fraz jak hasło1, hasło2, hasło3 itd.
  • Jeżeli jest to możliwe, używaj całych fraz zamiast pojedynczych słów.
  • Nigdy nie używaj tego samego hasła do kilku kont. Jeżeli cyberprzestępca wejdzie w posiadanie takiego hasła, automatycznie będzie miał możliwość włamania się do wszystkich zabezpieczonych nim zasobów online.

Jak bezpiecznie przechowywać hasła

  • Nikomu nie zdradzaj swojego hasła. Jeżeli jakakolwiek organizacja kontaktuje się z Tobą i prosi o jego podanie, nawet przez telefon, nie rób tego. To samo dotyczy jakichkolwiek danych osobowych. Pamiętaj – nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie ekranu lub linii telefonicznej.
  • Jeżeli sklep lub jakikolwiek inny serwis online wysyła Ci e-maila z informacją o nowym haśle, natychmiast zaloguj się i zmień to hasło. Najprawdopodobniej ktoś wszedł w posiadanie Twoich danych logowania i próbuje przejąć kontrolę nad kontem.
  • Upewnij się, że Twoje oprogramowanie antywirusowe blokuje próby przechwytywania lub kradzieży haseł.
  • Jeżeli nie potrafisz zapamiętać wielu złożonych haseł, skorzystaj z menedżera haseł, który zrobi to za Ciebie i przechowa wszystkie informacje w sposób bezpieczny. Dodatkowo, menedżer haseł pozwoli na automatycznie generowanie silnych haseł i umożliwi automatyczne logowanie w serwisach online.

Źródło: Kaspersky Lab 

Indywidualny Doradca kluczem do sukcesu

Kantor77.pl, jako pierwsza internetowa platforma tego typu w Polsce, wprowadził usługę Indywidualnego Doradcy Klienta. Pomysł na takie rozwiązanie zaczerpnięty został prosto z parkietu giełdowego, gdzie instytucja brokera już dawno zyskała zaufanie odbiorców.  Oferta skierowana jest do użytkowników ceniących sobie wygodne, proste i szybkie rozwiązania. Jej główną grupę docelową stanowią właściciele firm i przedsiębiorcy, którzy tak samo jak pieniądze chcą oszczędzać swój czas.

Kantory często obracają dużymi kwotami pieniędzy. Zdarza się to szczególnie wtedy, kiedy z ich usług korzysta klient biznesowy. Dzięki takim rozwiązaniom małe i średnie przedsiębiorstwa są w stanie zaoszczędzić znaczne kwoty na wymianach walutowych. Większym klientom zależy w równej mierze na bezpieczeństwie, co na czasie, w którym mogą wykonać daną transakcję. Możliwość oszczędności tych czynników daje wprowadzenie w polskich kantorach internetowych usługi przypominającej tą, którą wykonują brokerzy lub dealerzy transakcyjni na giełdach i w bankach inwestycyjnych na całym świecie.

Chcemy wyjść naprzeciw użytkownikom i zaoszczędzić ich czas oraz ułatwić korzystanie z naszej platformy. Jednocześnie zależy nam na utrzymaniu poczucia, że dokonywane transakcje są bezpieczne – Podkreśla Marcin Lewicki, Prezes Kantor77. Oferujemy naszym klientom usługę telefoniczną przeprowadzoną przez wykwalifikowanych doradców, którzy w kilka chwil wykonają wszystkie potrzebne czynności, a także od razu potwierdzą transakcje i przekażą klientowi niezbędne informacje – dodaje.

Usługa Indywidualnego Doradcy jest nie tylko szybka, ale również dobrze zabezpieczona. Wymaga jednorazowego założenia konta na stronie Kantor77.pl.  Kiedy użytkownik znajdzie się w bazie danych, jego identyfikacja przebiegnie już łatwo, a start usługi jest kwestią kilku chwil. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności konsultant od razu poinformuje klienta o rezultacie transakcji oraz o jej szczegółach.

Jest to pierwsza tego typu propozycja wśród polskich kantorów internetowych. Pomysł łączy w sobie wygodę, szybkość oraz bezpieczeństwo – cechy, które są bardzo ważne dla przedsiębiorców. Więcej informacji na temat usługi można znaleźć na stronie www.kantor77.pl.

 

Źródło: KANTOR77.pl

Do końca miesiąca można wybierać pomiędzy OFE i ZUS

Ostatnie dane pokazują, że tylko 7 proc. osób chce w dalszym ciągu oszczędzać na emeryturę pozostawiając część swoich składek w funduszach emerytalnych. Jednym z powodów jest chaos informacyjny.

31 lipca 2014 r. mija termin składania oświadczeń, w których znajduje się deklaracja klientów OFE, aby ich przyszłe składki nadal trafiały do otwartych funduszy emerytalnych (OFE). W Inaczej, jeśli tego nie dokonają, całość składek automatycznie zostanie przekazana do ZUS. Jednak, jak wskazują telefony do rzecznika, zdecydowana większość osób nie zdaje sobie sprawy z następstw takiej decyzji. To może doprowadzić do awantur w przyszłym roku.

Do 25 lipca wpłynęło 971 tys. oświadczeń o pozostaniu w OFE. Przewiduje się, że do końca miesiąca liczba chętnych do oszczędzania w OFE przekroczy milion. W opinii ekspertów to niewiele.

Małgorzata Rusewicz, szefowa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych tłumaczy, że realne prawo do wyboru funduszu posiada 14 mln przyszłych emerytów, którym do osiągnięcia wieku emerytalnego pozostało ponad 10 lat. Nie obejmuje ich bowiem suwak bezpieczeństwa.

Eksperci uważają, że jednym z powodów niewielkiego zainteresowania dalszym oszczędzaniem w OFE jest niewystarczająco rozwinięty system informacyjny, który polega na tym, że osoby ubezpieczone nie są dostatecznie uświadomione w temacie zmian metody oszczędzania na emeryturę kapitałową.

Okazuje się, że 9 na 10 osób nie uświadamia sobie konsekwencji wyboru między ZUS a OFE. Ubezpieczeni, którzy nie chcą dalej odkładać na emeryturę w prywatnych funduszach, są przekonani, że ich wybór sprawi, iż wcześniej odprowadzone składki natychmiast zostaną wycofane z OFE i kolejnego dnia trafią na subkonto prowadzone przez ZUS. Jednak nie tak to się odbędzie.

Zadaniem ekspertów w przyszłym roku może dojść do wielkiej awantury, kiedy otwarte fundusze emerytalne zaczną wysyłać byłym członkom listy z informacją o środkach zgromadzonych na kontach emerytalnych w OFE.

Na brak informacji zwraca również uwagę adwokat Karolina Miara mówiąc, że przyszli emeryci nie wiedzą, że reguła dobrowolności oszczędzania w OFE obejmuje tylko przyszłe składki. Nie wpływa zaś na usunięcie konta w OFE.

W przyszłości, osoba, która nie będzie usatysfakcjonowana swoim wyborem, będzie mogła go zmienić w czasie kolejnego okna transferowego. Zgodnie z założeniami ustawodawcy będzie ono otwarte od 1 kwietnia do 31 lipca 2016 r., a potem co 4 lata.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Najlepsze konta oszczędnościowe w maju

Konta oszczędnościowe są wśród Polaków bardzo popularne. Dają bowiem dużą swobodę w dysponowaniu pieniędzmi. Obecnie ich oprocentowanie nie jest niestety zbyt atrakcyjne. Expander znalazł jednak aż 13 ofert z oprocentowaniem na poziomie od 3% do 4%. Co istotne, są wśród nich takie, które nie są tylko krótkoterminową promocją.

 Stopy procentowe utrzymujące się w naszym kraju na rekordowo niskim poziomie sprawiają, że trudno jest znaleźć konto oszczędnościowe z zadowalającym oprocentowaniem. Uzyskanie 3% lub więcej zwykle możliwe jest tylko w ramach promocji. Najczęściej w jej warunkach jest wymóg wpłacenia do banku nowych pieniędzy. Wtedy dodatkowe środki oprocentowane są wyżej, natomiast te, które do tej pory zgromadziliśmy – standardowo. Co więcej, podwyższone oprocentowanie zwykle obowiązuje niestety tylko przez określony czas.

Takie warunki znajdziemy m. in. w Banku Millennium, na którego koncie oszczędnościowym oprocentowanie może wynieść 3,5% lub nawet 4% w skali roku. Naliczane jest ono jednak tylko przez trzy miesiące i tylko dla nowych środków. Wyższa stawka (4%) jest zarezerwowana dla posiadaczy rachunku o nazwie Konto 360°. Warto dodać, że nie należy ono do najtańszych. Opłaty miesięczne wynoszą 8 zł za rachunek i 7 zł za kartę. Tych kosztów można jednak dość łatwo uniknąć. W tym celu co miesiąc trzeba dokonywać przynajmniej jednej płatności bezgotówkowej i na konto musi wpływać co najmniej 1 000 zł.

Warto dodać, że w ostatnim czasie pojawiła się jeszcze jedna oferta konta z oprocentowaniem 4%. Chodzi o eKonto Mobilne w mBanku. Nie podaliśmy jej jednak w zestawieniu, ponieważ wspomniane odsetki naliczane są jedynie od środków do kwoty 3 000 zł. Co ciekawe, nie jest to konto oszczędnościowe a zwykły ROR. Zwykle oprocentowanie takich kont wynosi 0%. Klienci banków  najczęściej trzymają na takich rachunkach niewielkie kwoty potrzebne na comiesięczne wydatki. W tym przypadku, wyjątkowo, te pieniądze będą więc przynosiły dodatkowe odsetki. Co ważne, nie zostaną one pochłonięte przez prowizje, gdyż konto i wydawana do niego karta są bezwarunkowo bezpłatne. Dużą wadą jest jednak to, że z oferty mogą skorzystać tylko nowi klienci banku.

Warte uwagi są dwa inne konta oszczędnościowe z atrakcyjnym oprocentowaniem, które nie dotyczy tylko nowych środków i nie jest z góry ograniczone czasowo. Pierwszą z tych ofert jest rachunek EKOprofit oferowany przez BOŚ, dostępny tylko za pośrednictwem serwisu bossabank.pl. Jego oprocentowanie wynosi 3,5% w skali roku. Jest to co prawda promocja, ale trwa ona do odwołania. Drugą, podobną ofertą jest konto oszczędnościowe w FM Banku, które gwarantuje odsetki na poziomie 3%. Produkt ten, mimo niższego oprocentowania, ma kilka zalet. Przede wszystkim bank nie wymaga otwierania RORu, więc nie trzeba ponosić dodatkowych opłat za rachunek czy kartę. Oferta nie jest także ograniczona czasowo i dotyczy zarówno nowych środków, jak i tych, które już wcześniej zdeponowaliśmy na koncie.

Na koniec, spośród ofert o najlepszym oprocentowaniu, wyróżnimy jeszcze trzy konta dające największa swobodę w wypłacie środków. Co prawda, z konta oszczędnościowego pieniądze można wypłacić zawsze, jednak jeśli chcemy operację powtórzyć drugi lub kolejny raz w danym miesiącu, to zwykle zapłacimy prowizję, która wynosi najczęściej 5 – 10 zł. Są jednak banki, które pozwalają na nieograniczona liczbę darmowych wypłat.  Tak jest np. w BNP Paribas i BGŻ Optima, które dodatkowo mają oprocentowania wynoszące 3,5%. Taką zasadę stosuje również Meritum mBank, gdzie oprocentowanie to 3%.

 Jarosław Sadowski

Główny Analityk firmy Expander

Źródło: Expander