Archiwa blogu

Podatnik w Polsce może odliczyć podatek od podatku

Polski system fiskalny w określonych przypadkach pozwala na odliczenie jednej daniny od drugiej. Kiedy zatem taki krok jest możliwy?

Najlepiej można to zobrazować na przykładzie podatku VAT od towarów objętych akcyzą, który jest obliczany od podstawy uwzględniającej drugi podatek. Podobne zasady odnoszą się do podatków dochodowych. W określonych przypadkach umożliwiają one uwzględnienie zapłaty podatków: od spadków i darowizn, od nieruchomości, od czynności cywilnoprawnych oraz VAT (w postaci kosztu uzyskania przychodów).

Art. 29a ustawy VAT reguluje, że podstawa opodatkowania obejmuje cło, a także opłaty i inne należności z tego zakresu, z wyjątkiem kwoty samego podatku od towaru i usług.

Przykładowo, sprowadzając importowany pojazd, podatnik musi najpierw zapłacić cło, a w dalszej kolejności, o podwyższonej o nie wysokości – akcyzę. Później od kwoty powiększonej o podatek akcyzowy trzeba zapłacić VAT. Tak samo odbywa się to przy sprowadzeniu samochodu z kraju UE, z tą różnicą, że nie ma konieczności odprowadzania cła. Zatem reguła jest taka, że w pierwszej kolejności należy zapłacić akcyzę, a dalej od powiększonej o nią kwoty – podatek VAT.

Następnym przykładem podwójnego opodatkowania może być sam podatek od wartości dodanej. Tym razem dotyczy to jednak podatku dochodowego. Z reguły przychód z działalności gospodarczej pomniejszany jest o obowiązkowy podatek od towarów i usług. Zasada ta jednak nie dotyczy podatku od wartości dodanej odprowadzonego za granicą, ponieważ nie jest to samo co polska danina od towarów i usług.

Polski VAT nie jest kosztem uzyskania przychodu w sytuacji, gdy podlega odliczeniu. Odmiennie jest jednak, gdy podatnik jest zwolniony z VAT lub nie ma możliwości odliczenia podatku naliczonego.

W niektórych przypadkach VAT należny może być kosztem uzyskania przychodów. Przykładowo w sytuacji użycia lub przekazania przez podatnika towarów lub świadczenia usług na potrzeby reprezentacji i reklamy. Chodzi o nieodpłatne ofiarowanie prezentów wartych więcej niż 10 lub 100 zł.

Kolejnym przykładem kosztu uzyskania przychodu będzie podatek od spadków i darowizn. Jeśli przykładowo osoba, która otrzymała w spadku nieruchomość będzie chciała ją sprzedać, to zgodnie z art. 22 ustawy o PIT, do kosztów uzyskania przychodu z tytułu odpłatnego zbycia tej nieruchomości będzie mógł włączyć sumę odprowadzonej daniny od spadków i darowizn. Dodatkowo, przy sprzedaży nieruchomości w kosztach można również uwzględnić uregulowany podatek od czynności cywilnoprawnych.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Dzięki kosztom poniesionym na prawo jazdy pracownika pracodawca obniży swój podatek

Wydatki na kurs prawa jazdy ufundowany przez pracodawcę pracownikowi mogą być włączone w koszty podatkowe i dzięki temu mogą zmniejszyć należny fiskusowi podatek przedsiębiorcy. Warunek jednak jest taki, że musi on wykazać, że opłata za kurs jest związana z prowadzoną działalnością gospodarczą. W niektórych przypadkach pracodawcy nie muszą odprowadzać od ufundowanego kursu PIT-u.

Na podstawie interpretacji Ministerstwa Finansów kursy nauki jazdy na auta osobowe są kursami kształcenia zawodowego. MF uzasadnia to twierdzenie, iż posiadanie prawa jazdy kategorii B stanowi jeden z podstawowych warunków, jakie muszą dziś spełnić kandydaci do pracy. Takie stanowisko resort finansów wyraził w komunikacie z 22 grudnia 2010 r.

Stanowisko MF zmieniło wcześniejszą interpretację fiskusa, który jeszcze niedawno podważał wliczenie do kosztów podatkowych przedsiębiorców środków przeznaczonych na opłacenie za pracowników kursu prawa jazdy kategorii B, uzasadniając, że kurs ten wiązałby się tylko z zaspokojeniem prywatnych potrzeb zatrudnionego. Aktualnie kursy prawa jazdy opłacane przez pracodawców mają charakter kursu zawodowego, a to oznacza, że, w sytuacji, gdy posiadanie prawa jazdy rzeczywiście umożliwia pracownikowi wykonywanie swojej pracy – koszt poniesiony na kurs jest związany z działalnością gospodarczą.

W efekcie, w ostatnim czasie organy podatkowe zmieniły kierunek swoich interpretacji w takich sprawach i teraz są one korzystne dla przedsiębiorców. Zatrzymanie specjalistów w przedsiębiorstwie, jako przyczyna kierowania pracowników na kurs prawa jazdy, w interpretacji fiskusa, spełnia definicję kosztu, a co się z tym wiąże wydatki na kurs są ponoszone w celu uzyskania przychodu lub zabezpieczenia bądź zachowania źródła przychodu. Spełniając definicję kosztu wydatek na kurs prawa jazdy może być wliczony w koszty firmy, pod warunkiem, że będzie on poprawnie udokumentowany.

Innym skutkiem stanowiska resortu finansów jest możliwość skorzystania ze zwolnienia od podatku świadczenia na rzecz pracownika w formie kursu prawa jazdy. Zwolnienie obejmuje świadczenia podnoszące kompetencje zawodowe pracownika. W efekcie, pracownik nie uiści PIT od ufundowanego kursu prawa jazdy, jeżeli przedsiębiorca wykaże, że szkolenie podwyższyło jego kompetencje zawodowe, określone przez Kodeks Pracy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Przepisy o niedostatecznej kapitalizacji ulegną zmianie

W Sejmie trwają prace nad zmianą regulacji, które mają ograniczyć możliwość zaliczenia odsetek w koszty uzyskania przychodów. Jeżeli wejdą w życie dotyczyć będą prawie każdej pożyczki od podmiotu zależnego.

Według specjalistów regulacje dotyczące podatkowego rozliczania niedostatecznej kapitalizacji będą jeszcze bardziej skomplikowane. Ich celem jest ograniczenie zaliczania do kosztów uzyskania przychodów odsetek od pożyczek udzielonych spółce przez firmy powiązane. Nie ma obowiązku, aby firma zaciągająca pożyczkę posiadała wysoki kapitał własny, ale działa ona właśnie dzięki pożyczkom od firm powiązanych, które mają co najmniej 25 proc. udziałów.

Zaliczenie odsetek pożyczki do kosztów uzyskania przychodów jest możliwe tylko do wartości limitów określonych w ustawie o CIT. Obecnie przepisy te regulują, że jeżeli zobowiązanie pożyczkobiorcy wobec udziałowców, z których każdy dysponuje 25 proc. udziałów, przekracza trzykrotną wielkość kapitału zakładowego, wówczas nie możliwe jest, aby odsetki od tej części pożyczek, która narusza ten limit, zaliczyć w koszty podatkowe.

Projekt, nad którym pracuje sejm przewiduje, że podatnik będzie mógł wybrać czy w jego przypadku zastosowanie znajdą przepisy o niedostatecznej kapitalizacji czy nowe rozwiązanie.

Ta nowa alternatywa ma polegać na możliwości wliczenia do kosztów podatkowych odsetek od pożyczek, również tych udzielonych przez spółki niepowiązane, w wysokości, która nie przekracza wysokości odpowiadającej iloczynowi stopy referencyjnej NBP podwyższonej o 1,25 pkt proc. i wartości podatkowej aktywów, z wyłączeniem wartości prawnych i niematerialnych.

Odsetki liczące się jako koszty podatkowe równocześnie nie będą mogły przekraczać zysku operacyjnego w wysokości 50 proc. w danym roku podatkowym. Ograniczenie to nie będzie obowiązywać dla firm factoringowych, leasingowych oraz banków.

Co ważne, zmiany mają dotyczyć również powiązania między podmiotami. Na obecnym etapie liczą się tylko powiązania bezpośrednie. Dlatego obowiązujące przepisy o niedostatecznej kapitalizacji nie znajdują zastosowania np. do pożyczki udzielonej przez spółkę córkę, ponieważ ta forma powiązania stanowi formę pośrednią.

W projekcie nowelizacji ma to być zmienione, a przepisy mają być stosowane względem pożyczek udzielanych przez podmioty powiązane z pożyczkobiorcą na zasadzie pośredniej, tzn. spółki będą mogły być w tej samej grupie kapitałowej.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Zmieniona definicja samochodu osobowego nie wpływa na amortyzację kosztów pojazdu

Od kwietnia tego roku w ustawie CIT i PIT znajduje się nowa definicja samochodu osobowego. W jaki sposób wpływa to na sytuację podatników, którzy dotąd użytkowali samochody traktowane, jako inne niż osobowe?

Znowelizowane regulacje ustawy o podatku od towarów i usług i niektórych innych ustaw dotyczą przede wszystkim zmian w odliczaniu VAT od kosztów związanych z pojazdami osobowymi, ale równocześnie zmieniona została także definicja samochodu osobowego w ustawach o podatku dochodowym.

Nowa definicja takiego samochodu obejmuje pojazd samochodowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, który konstrukcyjnie desygnowany jest do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Zawężona została z kolei kwalifikacja pojazdów nieuznawanych, jako auta osobowe. Z tego katalogu wykluczone zostały pojazdy o dopuszczalnej ładowności przekraczającej ustalone limity 425, 493 i 500 kg i odpowiednio 1, 2, albo 3 miejsca dla pasażerów. W ten sposób część samochodów, które w myśl regulacji, dotychczas uznawane za pojazdy ciężarowe, od 1 kwietnia 2014 r. byłyby traktowane jako samochody osobowe, co nie zawsze byłoby korzystne dla podatników.

Zgodnie z odpowiednim artykułem ustawy o CIT, koszty uzyskania przychodu z tytułu eksploatacji takiego pojazdu stanowią odpisy amortyzacyjne, ale tylko od części wartości początkowej odpowiadającej równowartości 20 tys. euro. Takie ograniczenie występuje też w odniesieniu do składek na ubezpieczenie takiego samochodu.

Jednak, zgodnie z regulacjami przejściowymi, nowe przepisy mają zastosowanie tylko dla pojazdów zakupywanych po 1 kwietnia 2014 r. Podsumowując, posiadacze samochodów, które dotychczas były klasyfikowane jako ciężarowe, a po zmianie regulacji będą traktowane, jako osobowe, nie muszą zmieniać sposobu ich amortyzacji.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl