Archiwa blogu

Możliwe umocnienie szwajcarskiej waluty może mieć negatywne skutki dla polskich kredytobiorców

Na koniec następnego miesiąca Szwajcarzy wezmą udział w głosowaniu, którego wyniki mogą mieć katastrofalne skutki dla Polaków, którzy posiadają zobowiązania kredytowe we frankach. Według czarnego scenariusza szwajcarska waluta może zdrożeć do poziomu 4 zł, a tym samym miesięczna rata kredytu w tej walucie wzrośnie nawet o 250 zł.

Jak podaje dziennik „Metro” referendum w Szwajcarii będzie dotyczyło powiększenia minimalnych rezerw złota do poziomu 20 proc. Skutkami mogą być nie tylko wzrost cen złota na rynkach światowych, ponieważ Szwajcaria będzie musiała je skupić, ale także duże umocnienie szwajcarskiej waluty.

W opinii wypowiadającego się dla gazety Marka Rogalskiego z DM BOŚ, nawet jeżeli w referendum zdecydowana większość głosujących opowie się za „nie”, to kurs franka jeszcze w tym roku może wzrosnąć z 3,5 zł do 3,65 zł. Z kolei szwajcarskie „tak” spowoduje, że szwajcarska waluta zdrożeje do dawno niewidzianych poziomów, nawet do 4 zł. Celem organizowanego w Szwajcarii referendum jest zablokowanie tamtejszego banku centralnego.

Jakie będzie to miało skutki dla nas? Wzrost kursu franka okazałoby się fatalne w skutkach dla 700 tys. Polaków, którzy w ostatnich latach zaciągnęli kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Hipoteki: Polacy w ogonie Europy

Zadłużenie polskich gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych wynosiło na koniec czerwca 82,5 mld euro, o 2,3 proc. więcej niż na koniec 2013 r. Wskaźnik ten dla naszego kraju ciągle rośnie, ale w relacji do PKB zadłużenie hipoteczne Polaków wciąż jest niewysokie.

Łączne saldo kredytów hipotecznych w Polsce stanowi aktualnie 21 proc. produktu krajowego brutto wyrażonego w cenach rynkowych. To wartość podobna do Włoch, Słowacji, Czech, Łotwy i Chorwacji, ale na unijnym poletku znacząco poniżej przeciętnej. Jak wynika z danych Europejskiego Banku Centralnego przeanalizowanych przez Home Broker, unijna średnia to 43,1 procent. Z 27 przebadanych krajów Polska znajduje się na 21 miejscu pod względem poziomu zadłużenia z tytułu kredytów hipotecznych w relacji do produktu krajowego brutto.

ajwiększe długi w relacji do wielkości gospodarki mają Duńczycy, których zadłużenie z tytułu kredytów hipotecznych przekracza PKB. Jest to jednak sytuacja wyjątkowa, bo w kraju tym działa model zupełnie inny niż w pozostałych państwach. Bazuje on na sekurytyzacji kredytów hipotecznych w postaci listów zastawnych i od pewnego czasu Europejski Bank Centralny nie uwzględnia Danii w statystyce zadłużenia gospodarstw domowych z tytułu hipotek.

 

Zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów hipotecznych w relacji do PKB

2l9r4b7IGXe2F_2fba31ca

 

Źródło: Home Broker na podst. danych EBC i Eurostat

 

Poza Danią najwyższy poziom zadłużenia w odniesieniu do PKB ma Cypr. Jeszcze osiem lat temu wynosił on 33,7 proc., ale w ostatnich latach nastąpił dynamiczny wzrost i obecnie jest to 72,8 proc. Zadłużenie hipoteczne w przedziale 60-70 proc. mają Brytyjczycy, Holendrzy, Portugalczycy i Szwedzi.

 

Nowa Europa daleko za starą
Przyjrzenie się unijnym statystykom wyraźnie pokazuje, że mimo boomu kredytowo-mieszkaniowego z lat 2004-2008 kredytów hipotecznych mamy nadal niewiele, podobnie zresztą jak mieszkańcy innych krajów, które do UE wstąpiły dopiero niedawno. Dane EBC wskazują, że najwięcej kredytów mieszkaniowych jest, za wyjątkiem Cypru, w krajach „starej Unii”. W Bułgarii i na Węgrzech jest to około 11 proc., a w Rumunii najmniej w całej UE, 6,6 proc. Z krajów „starej Unii” najmniejszy poziom zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych występuje we Włoszech – jest to 23 proc.

 

Warto przy tym zwrócić uwagę, że w niektórych krajach świata finansowanie zakupu nieruchomości pieniędzmi banku jest bardzo mało popularny. Na przykład w Argentynie, Filipinach i Indonezji poziom zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych nie przekracza kilku procent PKB.

 

Łącznie, na koniec pierwszego półrocza 2014 r. mieszkańcy Unii Europejskiej byli z tytułu kredytów hipotecznych winni bankom 5,57 bln euro, o 32 mln euro więcej niż pół roku wcześniej i o 109 mln euro więcej niż rok wcześniej. Największa część tego zadłużenia przypada naturalnie na największe gospodarki UE: Wielką Brytanię (1,33 bln euro), Niemcy (1,03 bln euro) i Francję (0,85 bln euro). Zadłużenie mieszkańców trzech w/w krajów jest o 35 proc. wyższe niż łączne zadłużenie pozostałych 24 (bez Danii, która obecnie nie jest przez EBC ujmowana w tej statystyce).

 

Marcin Krasoń

Źródło: Home Broker