Archiwa blogu

Ranking lokat – najlepsza stawka to 3,5%, a najgorsza 0,35%

Osoba, która chce założyć lokatę na okres krótszy niż rok nie znajdzie już żadnej oferty bez gwiazdek i haczyków z oprocentowaniem wynoszącym 4%. Z przeanalizowanych przez Expandera ofert 28 banków wynika, że najlepszy depozyt tego typu oferuje 3,5% zysków. To jednak i tak dużo w porównaniu z najniższym dostępnym oprocentowaniem wynoszącym zaledwie 0,35%. Z kwoty 10 000 zł zdeponowanej na takiej lokacie na 3 miesiące odsetki wyniosą zaledwie 7,09 zł.

 

Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym osoby spłacające kredyty mogą cieszyć się z niskich rat. Niestety jest też druga strona medalu. Posiadacze oszczędności jeszcze nigdy w historii nie otrzymywali tak niskich odsetek. Średnie oprocentowanie lokat bez gwiazdek (dostępnych dla wszystkich) na okres 3 miesięcy wynosi obecnie zaledwie 2,03%. W przypadku depozytów 6-miesięcznych jest to 2,15%, a rocznych 2,30%. Oczywiście znajdziemy oferty, które przynoszą większe zyski, jednak znalezienie takich, dających 4% jest już niemal niemożliwe.

 

Wśród depozytów dostępnych w 28 badanych przez nas banków znaleźliśmy bowiem tylko jedną lokatę, która daje oprocentowanie 4%, a nie jest promocją skierowaną tylko do nowych klientów, czy obejmującą tylko nowe środki. Chodzi o ofertę Banku Pocztowego, który obecnie jest liderem pod względem oprocentowania lokat długoterminowych. W przypadku depozytu 3-letniego ofertuje 4%, a 2-letniego 3,81%. Takie zyski są jednak nieosiągalne dla tych, którzy nie są gotowi ulokować swoich pieniędzy na dłużej niż rok.

 

W przypadku lokat krótkoterminowych (do roku) najwyższe dostępne oprocentowanie wynosi 3,5%. Trzeba jednak dodać, że wśród ofert bez gwiazdek niewiele już zostało lokat dających więcej niż 3%. W przypadku lokat 3-miesięcznych zostały jedynie trzy takie oferty – Bank Smart, Getin Online i bossabank.pl. Warto jednak zauważyć, że w przypadku takich depozytów najłatwiej znaleźć ofertę promocyjną dająca nawet ponad 4%.

 

Obecnie w ofercie pojawia się coraz więcej lokat, które przynoszą odsetki na poziomie zbliżonym do 1%. Rekordzistą pod względem niskiego oprocentowania jest obecnie BGŻ, który na 3-miesięcznej lokacie oferuje zaledwie 0,35%. Wpłacając na nią 10 000 zł otrzymamy jedynie 7,09 zł odsetek (po odjęciu podatku). Jeśli ktoś chciałby ją otworzyć w oddziale banku, to na dojazd zapewne wyda więcej pieniędzy. Trzeba jednak dodać, że bank ten nieco więcej płaci jeśli zdeponujemy pieniądze za pośrednictwem BGŻ Optima. Wtedy oprocentowanie wyniesie 2,2%.

 

Oczywiście nadal funkcjonuje wiele ofert promocyjnych, które kuszą oprocentowanie wynoszącym 4% lub nawet 5%. Zwykle takie oprocentowanie dostępne jest jednak tylko, jeśli w danym banku zakładamy lokatę po raz pierwszy. Kolejne depozyty mają już standardowe, czyli znacznie gorsze warunki. Warto też dodać, że warunki promocji często pozwalają zdeponować tylko ograniczoną kwotę pieniędzy. Często nie może ona być większa niż 10 000 zł.

 

Alternatywy dla lokat

Obniżki oprocentowania lokat skłaniają coraz więcej osób do poszukiwania produktów oferujących wyższe zyski. Takie osoby nie chcą jednak ryzykować utraty swoich oszczędności, szukają więc stosunkowo bezpiecznych alternatyw. Nie ma ich jednak zbyt wiele. Jedną opcji może być zakup obligacji przedsiębiorstw lub jednostek funduszy inwestycyjnych lokujących w nich kapitał. Samodzielny zakup takich obligacji jest jednak dość ryzykowny, ponieważ problemy firmy emitującej obligacje mogą skończyć się dla nas utratą pieniędzy.

 

Bezpieczniej jest korzystać z funduszy inwestycyjnych, które mają w portfelu obligacje wielu firm. Ewentualne problemy jednej z nich nie powinny bowiem wpłynąć znacząco na wynik całej inwestycji. Niestety tego rodzaju fundusze inwestujące w Polsce nie zachwycają wynikami. Aby uznać je za atrakcyjną alternatywę dla lokat, powinny one przynosić zyski przekraczające 5% w skali roku. Tymczasem tylko 4 z 15 tego rodzaju funduszy osiągnęły w minionych 12 miesiącach taki wynik. Problem polega także na tym, że nasz rynek obligacji korporacyjnych jest ciągle zbyt mały, aby dokonać dobrej dywersyfikacji portfela. Lepszym rozwiązaniem wydają się więc fundusze inwestujące za granicą. Tu trzeba jednak dodać, że wpływ na wynik mogą mieć zmiany kursów walutowych. Szukając tego rodzaju funduszu warto więc zwracać uwagę na takie, które się przed tym zabezpieczają.

 

Ranking lokat bez gwiazdek – na 3 i 6 miesięcy

 

3 m-ce 6 m-cy
Bank SMART 3,50% Bank SMART 3,40%
Getin Online 3,30% Getin Online 3,40%
bossabank 3,25% Idea Bank 3,15%
Toyota Bank Polska 2,95% Meritum Bank 3,10%
Idea Bank 2,90% Toyota Bank Polska 3,10%
Plus Bank 2,85% Plus Bank 3,00%
Meritum Bank 2,80% Getin Noble Bank 2,80%
Inteligo 2,75% Inteligo 2,80%
Getin Noble Bank 2,60% Bank Pocztowy 2,75%
BNP Paribas 2,50% Euro Bank 2,40%
Euro Bank 2,30% BNP Paribas 2,30%
Bank Pocztowy 2,25% PKO Bank Polski 2,30%
Raiffeisen Polbank 2,25% Credit Agricole 2,20%
BGŻ Optima 2,20% BPS 2,10%
BPS 2,00% BGŻ Optima 2,00%
Millennium 2,00% BZ WBK 2,00%
Credit Agricole 1,85% Raiffeisen Polbank 2,00%
Orange Finanse 1,60% Santander Consumer Bank 2,00%
Santander Consumer Bank 1,60% Millennium 1,80%
mBank 1,60% ING Bank Śląski 1,75%
Deutsche Bank 1,56% Orange Finanse 1,60%
T-Mobile Usługi Bankowe 1,50% T-Mobile Usługi Bankowe 1,60%
PKO Bank Polski 1,50% mBank 1,60%
Alior 1,50% Alior 1,55%
Citi Handlowy 1,25% Deutsche Bank 1,54%
ING Bank Śląski 1,25% Citi Handlowy 1,35%
Bank BPH 1,05% Bank BPH 1,30%
BZ WBK 1,00% Pekao 1,00%
Pekao 0,75% BGŻ 0,50%
BGŻ 0,35%
Średnia 2,03% Średnia 2,15%
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Ranking lokat bez gwiazdek – na rok i dwa lata

 

12 m-cy 24 m-ce
Getin Online 3,50% Bank Pocztowy 3,81%
Plus Bank 3,25% Toyota Bank Polska 3,50%
Toyota Bank Polska 3,25% Euro Bank 3,35%zmienne
bossabank 3,20% Inteligo 3,30%
Getin Noble Bank 3,20% Meritum Bank 3,26%
Meritum Bank 3,20% Getin Online 3,25%
Inteligo 3,10% Plus Bank 3,25%
Idea Bank 3,00% Santander Consumer Bank 3,10%
Bank SMART 2,50% T-Mobile Usługi Bankowe 2,95%zmienne
BNP Paribas 2,50% Credit Agricole 2,70%
Euro Bank 2,50% Alior 2,70%
Santander Consumer Bank 2,50% Bank SMART 2,50%
BGŻ Optima 2,40% PKO Bank Polski 2,50%
BPS 2,40% BGŻ Optima 2,30%
Credit Agricole 2,40% BNP Paribas 2,25%
Alior 2,20% Millennium 2,21%
ING Bank Śląski 2,00% mBank 2,00%
Raiffeisen Polbank 2,00% Citi Handlowy 1,85%
mBank 2,00% Bank BPH 1,80%
Millennium 1,85% Getin Noble Bank 1,70%
T-Mobile Usługi Bankowe 1,70% BZ WBK 1,50%
Orange Finanse 1,60% Pekao 1,50%
PKO Bank Polski 1,60% BGŻ 1,00%
BZ WBK 1,50%
Citi Handlowy 1,50%
Pekao 1,50%
Bank BPH 1,45%
BGŻ 0,70%
Średnia 2,30% Średnia 2,53%
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Lokaty z oprocentowaniem 4% i większym

 

Bank Oprocentowanie Okres i opis oferty
Meritum Bank 5% – 2 miesiące
– do 10 000 zł
– dostępna dla otwierających konto
Idea Bank 5% – dla nowych klientów
– 3 miesiące
– do 10 000 zł
Deutsche Bank 5% – 2 miesiące
– dla nowych klientów otwierających konto dbNET
Getin Online 4,50% – 2 miesiące
– do 10 000 zł
– dla klientów jeszcze nie zakładali Lokaty na Start w Getin Online
Bank Smart 4% – konto oszczędnościowe
4,3% – 1 miesiąc
– dla nowych klientów
4,2% – 2 miesiące
– dla nowych klientów
4,1% – 3 miesiące
– dla nowych klientów
BGŻ Optima 4% – 3 miesiące
– dla nowych klientów otwierających konto
BZ WBK 4% – do 10 000 zł
– 12 miesięcy
– dostępna w aplikacji mobilnej
– tylko jedna lokata
Millennium 4% – 3 miesiące
– dla posiadaczy Konta 360°
– na koncie oszczędnościowym
– na nowe środki
Bank Pocztowy 4% – 3 lata
Raiffeisen Polbank 4% – 3 miesiące
– do 10 000 zł
– dostępna w aplikacji mobilnej
mBank 4% – 3 miesiące
– do 5 000 zł
– dnia nowych klientów
Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Oprocentowanie kredytów nadal może przekraczać 12%

Dzięki obniżce stóp procentowych, maksymalny dopuszczalny przez prawo poziom oprocentowania został obniżony z 16% do 12%. Wiele osób zadłużających się w najbliższym czasie może jednak bardzo się zdziwić, gdy zobaczy, że rzeczywista stopa procentowa kredytu wynosi np. 17%. Taka sytuacja nie oznacza wcale łamania prawa przez bank. Jak zauważa Expander, oprocentowanie rzeczywiste uwzględnia bowiem nie tylko odsetki, ale też inne koszty. Te natomiast obecnie nie są w żaden sposób ograniczone.

 

Co to jest RRSO?

RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest czymś innym niż oprocentowanie (nominalne) kredytu. To drugie decyduje jedynie o wysokości należnych odsetek. RRSO to natomiast coś w rodzaju wskaźnika, który pomaga porównywać różne oferty kredytowe. Na jego poziom ma wpływ nie tylko wysokość odsetek, ale również innych kosztów. Właśnie dlatego może przekroczyć 12%. Takiemu ograniczeniu podlegają bowiem jedynie odsetki. Prowizje i inne opłaty mogą być obecnie dowolnie wysokie. Zdarza się na przykład, że klienci z niezbyt dobrą historią kredytową, otrzymają pożyczkę tylko jeśli zapłacą prowizję sięgającą kilkunastu procent przyznanej kwoty. Taka opłata może spowodować drastyczny wzrost RRSO do niebotycznego poziomu sięgającego np. 50%.

 

Najważniejszą zaletą RRSO jest to, że pozwala porównywać oferty uwzględniając wszystkie koszty kredytu. Warto jednak dodać, że ułatwia również podjęcie decyzji, gdy suma kosztów kredytu różnych ofert jest taka sama, ale ich oprocentowanie i prowizje będą zupełnie inne. Łatwo to zobaczyć gdy porównamy dwa przykładowe kredyty na kwotę 5 000 zł zaciągnięte na pół roku. Jeden z nich ma oprocentowanie wynoszące 12% i wymaga zapłacenia niskiej prowizji w wysokości 1%. Aby uzyskać drugi kredyt, na tą sama kwotę i ten sam okres, trzeba zapłacić 2% prowizji, ale oprocentowanie jest znacznie niższe i wynosi zaledwie 8,62%.

 

Jeśli policzymy ile łącznie trzeba oddać bankowi, to okaże się, że w obu przypadkach suma odsetek i prowizji wynosi dokładnie tyle samo – 226,45 zł. RRSO wskazuje jednak, że bardziej opłacalna jest oferta z niższą prowizją. W jej przypadku dłużej możemy bowiem dysponować pieniędzmi, które w tej drugiej ofercie od razu musimy wydać na wyższą prowizję. Wskaźnik uwzględnia więc nie tylko wysokość ponoszonych kosztów, ale także wartość pieniądza w czasie.

 

Czemu RRSO jest tak wysokie?

Przy okazji warto dodać, że oprocentowanie rzeczywiste przykładowej lepszej oferty wynosi 16,70%. Czemu jest aż tak wysokie? Przyczyn jest kilka. Po pierwsze podwyższa je prowizja. Gdyby jej nie było RRSO wynosiłoby 12,68%, a więc znacznie mniej. Wciąż jednak byłoby wyższe niż 12%. Ta niewielka nadwyżka wynika z tego, że kredyt jest spłacany w ratach. Klient nie może więc przez całe 6 miesięcy cieszyć się pożyczonymi pieniędzmi. Już po miesiącu musi bowiem oddać nie tylko odsetki, ale także niewielką część długu. Wynika to z faktu, że każda rata składa się nie tylko z odsetek, ale także tzw. kapitału. Oprocentowanie rzeczywiste byłoby równe oprocentowaniu kredytu tylko wtedy, gdyby nie było prowizji, a dług byłby spłacany jednorazowo na koniec okresu kredytowania.

 

Jarosław Sadowski

Główny analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Rodziców nie stać na Twoje studia? Weź kredyt studencki

Nauka na uczelniach wyższych w Polsce jest bezpłatna jedynie w teorii. Bez wsparcia ze strony rodziców, którzy osiągają wysokie dochody lub przez lata gromadzili oszczędności, utrzymanie się na studiach stanowi duży problem. Expander podpowiada, by w trudnej sytuacji skorzystać z kredytu studenckiego, bowiem dzięki niemu można otrzymywać co miesiąc 600 zł. Produkt ten jest ekstremalnie tani i można go uzyskać nawet nie posiadając zdolności kredytowej.

 

Już za kilka dni rozpocznie się kolejny rok akademicki. Dla wielu studentów, zwłaszcza tych dopiero zaczynających naukę na wyższej uczelni, jest to również czas obaw o to czy podołają kosztom edukacji. Trzeba bowiem pamiętać, że choć w naszym kraju można studiować bezpłatnie, w praktyce student co miesiąc wydaje nierzadko ponad 1 000 zł. Jeśli rodziców nie stać na taki wydatek, a żakowi nie udało się odłożyć odpowiednio dużo pieniędzy, np. dzięki pracy w wakacje, ratunkiem może być kredyt studencki.

 

Dzięki niemu student może otrzymywać przez cały okres edukacji nawet 600 zł miesięcznie (wyłączając dwa miesiące wakacyjne). Pieniędzy nie wystarczy by pokryć wszystkie wydatki, ale przy niewielkim wsparciu rodziców lub pracy w weekendy, kwota ta powinna pozwolić na skromne studenckie życie. Co istotne, kredyt ten jest ekstremalnie tani, a osoby, których rodzice mają niskie dochody, powinny uzyskać go bez problemu.

 

W przeciwieństwie do standardowych kredytów, w tym przypadku dochód nie może być zbyt wysoki. W ubiegłym roku górna granica wynosiła 2 300 zł na osobę w rodzinie. Aby uzyskać taki kredyt, student nie musi posiadać zdolności kredytowej. Potrzebne jest jedynie poręczenie spłaty przez rodziców lub inną bliską osobę. Jeśli zainteresowany ma problem ze znalezieniem poręczyciela, w określonych sytuacjach może nim zostać BGK lub ARiMR (w przypadku studentów z terenów wiejskich).

 

Istotną zaletą takiego rozwiązania jest brak odsetek w okresie studiów oraz przez dwa lata po ich ukończeniu. Jedynym comiesięcznym kosztem jest tylko kilka złotych prowizji. Później kredyt jest już oprocentowany, chociaż na bardzo niskim poziomie. Obecnie to tylko 1,38%. Trzeba oczywiście dodać, że mimo to po 5 latach dług jest i tak dość duży – 30 000 zł. Na szczęście spłata rozpoczyna się dopiero po dwóch latach od zakończenia edukacji. Jest więc sporo czasu na znalezienie pracy. Poza tym spłata trwa dwa razy dłużej niż wypłata. Rata wynosi więc 300 zł plus niewielkie odsetki.

 

Wnioski o kredyt studencki można składać od 1 października do 15 listopada. W tym celu należy udać się do jednego z czterech banków, które takich kredytów udzielają: Bank Pekao, PKO BP, Bank Polskiej Spółdzielczości oraz Gospodarczy Bank Wielkopolski. Ich oferty niewiele się różnią, bowiem podstawowe parametry produktu reguluje ustawa.

 

Kredyt studencki jest bardzo korzystnym sposobem na uzyskanie pieniędzy niezbędnych do utrzymania się na studiach. Jeśli jednak nie chcemy, aby nasze dziecko rozpoczynało karierę zawodową z długami, warto kilka lat wcześniej zacząć gromadzić pieniądze na ten cel. Wystarczy nawet niewielka kwota odkładana co miesiąc, ale przez długi czas, aby zebrać fundusze, które pozwolą nam wspomóc dziecko
w utrzymaniu na studiach.

 

Jarosław Sadowski

Główny Analityk firmy Expander

Źródło: Expander

Lokaty spadają na nowo

Stopy procentowe jeszcze spadną, jeśli nie dziś, to w najbliższych miesiącach – banki są o tym coraz bardziej przekonane, bo już ścinają oprocentowane niektórych depozytów.

Na przestrzeni ostatniego miesiąca przeciętne oprocentowanie kwartalnych lokat skurczyło się o 0,03 pkt proc. do 2,57 proc. w skali roku. Depozyty półroczne straciły 0,05 pkt proc. i dają zarobić średnio 2,55 proc., zaś stawka na lokatach wzrosła o 0,06 pkt proc. do 2,66 proc. W tym ostatnim przypadku to akurat kwestia nowych promocji w dwóch bankach. Nawiasem mówiąc, mimo przewagi niewielkich spadków w kilku instytucjach wciąż można znaleźć nowe, relatywnie atrakcyjne oferty. Krótko mówiąc, rynek staje się coraz bardziej spolaryzowany i nawet obniżka stóp nie zmieni tego z dnia na dzień.

 

Spadki dało się zaobserwować także w przypadku lokat długoterminowych, które oferowały i wciąż jeszcze oferują najwyższe odsetki (mierząc średnim oprocentowaniem). Przeciętna stawka na dwuletnich depozytach spadła o 0,03 pkt proc. do 3,04 proc. w skali roku. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku drugiego kwartału dochodziła ona już do 3,2 proc.

 

Przeciętne oprocentowanie lokat na 5 tys. zł

121n404wkrr2G_14a0a7db

 

Źródło: Open Finance, stan na 2 września 2014 r.

 

W rankingu lokat jednomiesięcznych na 5 tys. zł pierwszą pozycję utrzymał BNP Paribas, który klientom wpłacającym nowe środki proponuje 3 proc. w skali roku. Na dwóch kolejnych pozycjach znalazły się Meritum Bank oraz BIZ Bank, które płacą odpowiednio 2,7 i 2,5 proc.

W przypadku depozytów trzymiesięcznych na pozycji lidera umocnił się Idea Bank, który zwiększył odsetki na promocyjnej lokacie z 4,75 do 5 proc. w skali roku. Oferta przeznaczona jest wyłącznie dla nowych klientów, a maksymalna wpłata nie może przekroczyć 10 tys. zł. Drugie miejsce przypadło Bankowi Millennium, który właścicielom nowego Konta 360° płaci 4,5 proc., pozostali klienci zarobią zaś o 0,5 pkt proc. Także i w tym przypadku promocja dotyczy wyłącznie wpłat do 10 tys. zł. Dodatkowo lokata musi zostać założona poprzez aplikację do bankowości mobilnej. Tuż za Millennium znalazły się trzy banki, które płacą po 4 proc. w skali roku. Oferty te można znaleźć w BGŻ Optima (nowi klienci, maks. 20 tys. zł), neoBanku (wystarczy rachunek techniczny) oraz Raiffeisen Polbanku (dostęp przez bankowość mobilną, maks. 10 tys. zł).

 

Najwyższe stawki depozytów 1- i 3-miesięcznych dla salda 5 tys. PLN

 

Nazwa Banku Lokata 1 M na 5 tys. zł
BNP Paribas 3,00%
Meritum Bank 2,70%
BIZ Bank 2,50%
Eurobank 2,40%
BOŚ 2,30%
Plus Bank 2,30%
VW Bank direct 2,30%
Nazwa Banku Lokata 3 M na 5 tys. zł
Idea Bank 5,00%
Millennium 4,50%
BGŻ Optima 4,00%
neoBANK 4,00%
Raiffeisen Polbank 4,00%

 

Źródło: Open Finance, stan na 2 września 2014 r.

 

Na czele zestawienia depozytów półrocznych znalazł się BIZ Bank, który płaci 3,7 proc. w skali roku. Tuż za nim uplasowały się BOŚ, mBank oraz Getin oferujące o 0,2 pkt proc. mniej. Z tą jednak uwagą, że w Getinie można zarobić również 4 proc., ale wymaga to sporej aktywności (wpływ wynagrodzenia na konto oraz płatności kartą debetową lub aplikacją mobilną). Zresztą metodę tę stosuje ostatnio coraz więcej banków.

 

Triumfatorem porównania depozytów rocznych został BZ WBK z lokatą na 4 proc. Musi być ona zakładana w bankowości mobilnej, a maksymalna jej kwota wynosi 10 tys. zł. Z takimi samymi odsetkami bank pozwala ulokować środki także na cztery miesiące i wtedy wartość depozytu może być dwukrotnie wyższa. Drugie miejsce zajął BIZ Bank z ofertą na 3,75 proc., zaś tuż za nim znalazły się Meritum Bank i Plus Bank, które płacą o 0,15 pkt proc. mniej. W przypadku tego ostatniego mowa o lokacie dostępnej tylko użytkownikom bankowości mobilnej.

Najwyższe odsetki za depozyt dwuletni płaci BIZ Bank oferujący 4,05 proc. w skali roku. Drugi z kolei Santander Consumer Bank płaci 3,9 proc. Znajdujący się na ostatnim stopniu podium Meritum Bank proponuje 3,69 proc., ale jest to oprocentowanie zmienne obliczane jako suma stopy WIBOR 6M i marży wynoszącej 1 pkt proc. Taka konstrukcja sprawia, że oprocentowanie spadnie w ślad za stopami procentowymi.

 

Najwyższe stawki depozytów 6-, 12- i 24-miesięcznych dla salda 5 tys. PLN

 

Nazwa Banku Lokata 6 M na 5 tys. zł
BIZ Bank 3,70%
BOŚ 3,50%
Getin Bank 3,50%
mBank 3,50%
Plus Bank 3,45%
Nazwa Banku Lokata 12 M na 5 tys. zł
BZ WBK 4,00%
BIZ Bank 3,75%
Meritum Bank 3,60%
Plus Bank 3,60%
BossaBank 3,50%
Nazwa Banku Lokata 24 M na 5 tys. zł
BIZ Bank 4,05%
Santander Consumer Bank 3,90%
Meritum Bank 3,69% z
Plus Bank 3,60%
Millennium 3,50%
neoBANK 3,50%

 

z – oproc. zmienne, źródło: Open Finance, stan na 2 września 2014 r.

 

Michał Sadrak

Źródło: Open Finance

Cztery kroki do dobrej lokaty

Utrzymujące się od dłuższego czasu niskie stopy procentowe skutecznie ograniczają zyski z lokat. Pomimo tego, depozyty terminowe stanowią nadal lwią część portfela oszczędnościowego Polaków. Według danych EBC, razem z gotówką stanowią 44 proc. aktywów zgromadzonych pod koniec 2013 r. przez Polaków. Expander podpowiada jak znaleźć najkorzystniejsze oferty i wybrać tą najlepszą.

 

Poznaj zasady funkcjonowania

Oszczędzanie na lokacie jest bardzo proste: klient przekazuje instytucji finansowej oszczędności na ściśle określony w umowie czas, a po jego upływie otrzymuje je z powrotem, wraz z odsetkami. Pieniądze zostają jednak zamrożone, a ich przedterminowe wypłacenie najczęściej powoduje utratę wypracowanych do tej pory odsetek.

 

Pomimo zamrożenia środków na krótszy bądź dłuższy czas, depozyty terminowe są jednymi z najbezpieczniejszych produktów dostępnych na rynku. – Osoby, które poszukują pewnych produktów oszczędnościowych, powinny zwrócić uwagę właśnie na lokaty. Zysk jest bowiem z góry określony i już na początku wiemy, ile pieniędzy uzyskamy z depozytu. Co więcej, wpłacone na niego środki są objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, co zapewnia dodatkowe bezpieczeństwo powierzonych instytucji pieniędzy w sytuacji jej niewypłacalności. Należy jednak podkreślić, że zabezpieczenie obejmuje kwotę do równowartości 100 000 euro – mówi Piotr Nowak, Expander.

 

Lokaty możemy bez problemu w kilka minut założyć w placówce banku, przez internet lub czasami nawet przez telefon. Zanim jednak to zrobimy, warto porównać dostępne oferty. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na okres trwania depozytu, oprocentowanie, częstotliwość kapitalizacji odsetek oraz ewentualnie dodatkowe warunki, które często pojawiają się przy ofertach promocyjnych.

 

Sprawdź oprocentowanie i warunki umowy

Oprocentowanie depozytu to zysk jaki zostanie naliczony od wpłaconego przez klienta kapitału. Jest on jednak podawany w skali roku, nawet przy miesięcznej lokacie. To zaś oznacza, że należy podzielić dany procent przez część roku, na jaką klient powierza bankowi swoje oszczędności.
4% w skali roku oznacza więc zysk wynoszący 1% w skali trzech miesięcy. Lokaty dłuższe niż roczne, często oferują wyższą stopę zwrotu. Jednak takie depozyty, o stałym oprocentowaniu, mogą okazać się dobrym rozwiązaniem tylko w przypadku spodziewanych obniżek stóp procentowych – tłumaczy Piotr Nowak, Expander. Dodatkowo należy pamiętać, że banki prezentują nam oprocentowanie brutto lokat, czyli przed odprowadzeniem 19% podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatek „Belki”). Warto więc spytać doradcę finansowego o promocyjne oferty depozytów krótkoterminowych lub tych długoterminowych.

 

Rynek bankowy jest bardzo dynamiczny i produkty oferowane przez poszczególne instytucje szybko ulegają zmianom. Dlatego przed zdeponowaniem środków na lokacie (zwłaszcza długoterminowej) należy się poważnie zastanowić i dokładnie przeczytać umowę, którą mamy zamiar podpisać z bankiem. Warto także zwrócić uwagę na konsekwencje jej przedterminowego rozwiązania oraz czy nie zostanie ona automatycznie odnowiona na kolejny okres, a jeśli tak, to na jakich warunkach (zazwyczaj są one odnawiane na gorszych warunkach).

 

Oceń swoje możliwości

Obietnicę najwyższych zysków dają zazwyczaj długoterminowe depozyty. Ich oprocentowanie przekracza czasem nawet 4%. Niestety wiąże się z nimi ryzyko wynikające z zamrożenia kapitału na długi czas oraz trudności przewidzenia potrzeb finansowych w odległej perspektywie. Pieniądze mogą być potrzebne z powodu choroby, wesela, pojawienia się potomka czy konieczności kupna samochodu. – Przy podejmowaniu decyzji o lokacie długoterminowej należy wziąć pod uwagę kondycję domowego budżetu, a dopiero w następnej kolejności – oprocentowanie depozytu – mówi Nowak, Expander. – Warto przeanalizować plany wydatków, zasobność portfela i prawdopodobieństwo pojawienia się niespodziewanych potrzeb finansowych. Dzięki temu unikniemy przymusowej rezygnacji z depozytu.

 

Cztery kroki do dobrej lokaty

  1. Poznaj zasady funkcjonowania
  1. Sprawdź oprocentowanie i częstotliwość kapitalizacji
  1. Przeanalizuj umowę, pytaj o kruczki i dodatkowe warunki
  1. Oceń swoje możliwości

Źródło: Opracowanie własne Expander

 

Depozyty bankowe nie należą do najzyskowniejszych produktów, ale dzięki wysokiemu bezpieczeństwu są jednak dobrą propozycją dla osób, które chcą spać spokojnie, bez zmartwień o bezpieczeństwo swojego kapitału. Zróżnicowana oferta banków pozwala dopasować tryb oszczędzania do potrzeb i możliwości finansowych gospodarstwa domowego.

 

 Źródło: Expander

Wyniki sprzedaży obligacji skarbowych w maju 2014 r.

W maju 2014 roku indywidualni nabywcy kupili obligacje oszczędnościowe o łącznej wartości 154,6 mln zł – o 28% więcej niż w kwietniu. Podobnie jak w poprzednich miesiącach największą popularnością cieszyły się obligacje 2-letnie.

W ubiegłym miesiącu Ministerstwo Finansów prowadziło sprzedaż następujących obligacji: 2-letnich (DOS0516), 3-letnich (TOZ0517), 4-letnich (COI0518) oraz 10-letnich (EDO0524). Nabywcy zakupili papiery skarbowe o łącznej wartości 154,6 mln zł, z czego niezmiennie największą popularnością cieszyły się obligacje 2-letnie. Ich sprzedaż wyniosła 71,1 mln zł, co stanowiło 46% całej majowej sprzedaży.

 

Od wielu miesięcy utrzymujemy oprocentowanie obligacji oszczędnościowych na niezmienionym poziomie, pomimo sukcesywnego spadku dochodowości obligacji sprzedawanych inwestorom hurtowym. Dwuletnie obligacje oszczędnościowe oprocentowane są np. w wysokości 3,00%, co oznacza, że oferujemy naszym nabywcom detalicznym możliwość oszczędzania ze znacznie wyższym zyskiem niż mają najwięksi „hurtownicy”. Na rynku hurtowym duzi inwestorzy mogą obecnie kupić obligacje dwuletnie z rentownością już tylko na poziomie 2,50%. Taka wysokość promocji dla nabywców detalicznych nie będzie mogła być utrzymana przez dłuższy czas– mówi Piotr Marczak, Dyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów.

 

Dwuletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe o oprocentowaniu stałym DOS0516

W maju 2014 roku sprzedano obligacje DOS0516 o wartości nominalnej 71,1 mln zł w tym 373,4 tys. zł w ramach Konta IKE-Obligacje. Cena jednej obligacji w okresie sprzedaży wynosiła 100 zł. Oprocentowanie obligacji ustalono na poziomie 3,00%. W drodze zamiany zakupiono obligacje dwuletnie o wartości nominalnej 25,5 mln zł, co stanowiło 35,8% sprzedaży. Cena zamiany wynosiła 99,90 zł.

 

Trzyletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe o zmiennej stopie procentowej TOZ0517

W maju 2014 roku sprzedano obligacje TOZ0517 o wartości nominalnej 29,5 mln zł, w tym 1,3 tys. zł w ramach Konta IKE-Obligacje. Cena jednej obligacji w okresie sprzedaży wynosiła 100 zł. Oprocentowanie obligacji w pierwszym okresie odsetkowym (6 miesięcy) ustalono na poziomie 3,30% w skali roku. W drodze zamiany zakupiono obligacje trzyletnie o wartości nominalnej 2,8 mln zł, co stanowiło 9,4% sprzedaży. Cena zamiany wynosiła 99,90 zł.

 

Czteroletnie indeksowane oszczędnościowe obligacje skarbowe COI0518

 

W maju 2014 roku sprzedano obligacje COI0518 o wartości nominalnej 31,7 mln zł, w tym 50,8 tys. zł w ramach Konta IKE-Obligacje. Cena jednej obligacji w okresie sprzedaży wynosiła 100 zł. Oprocentowanie obligacji w pierwszym rocznym okresie odsetkowym ustalono na poziomie 3,50%. W drodze zamiany zakupiono obligacje czteroletnie o wartości nominalnej 5,0 mln zł, co stanowiło 15,8% całej sprzedaży. Cena zamiany wynosiła 99,90 zł.

 

Emerytalne dziesięcioletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe EDO0524

W maju 2014 roku sprzedano obligacje EDO0524 o wartości nominalnej 22,3 mln zł, w tym 3,3 mln zł w ramach Konta IKE-Obligacje. Cena jednej obligacji w okresie sprzedaży wynosiła 100 zł. Oprocentowanie obligacji w pierwszym rocznym okresie odsetkowym ustalono na poziomie 4,00%. W drodze zamiany zakupiono obligacje dziesięcioletnie o wartości nominalnej 0,5 mln zł, co stanowiło 2,0% sprzedaży. Cena zamiany wynosiła 99,90 zł.

 

O obligacjach Skarbu Państwa

 

Obligacje skarbowe – dłużne papiery wartościowe emitowane przez Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Finansów. Emitent (Skarb Państwa) pożycza od nabywcy obligacji pewną sumę pieniędzy i zobowiązuje się ją zwrócić w określonym terminie (wykupić obligacje) oraz wypłacić odsetki. Wykup obligacji wraz z wypłatą należnych odsetek następuje ze środków budżetu państwa. Obligacje skarbowe to forma oprocentowanej pożyczki pieniężnej zaciąganej przez Skarb Państwa u osób zakupujących obligacje. Skarb Państwa finansuje z tej pożyczki potrzeby pożyczkowe budżetu państwa (w tym deficyt i spłaty zaciągniętego wcześniej zadłużenia). Skarb Państwa emituje:

 

Dwuletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe o oprocentowaniu stałym (DOS), cena sprzedaży 100 zł – równa wartości nominalnej, kapitalizacja roczna – odsetki wypłacane w dniu wykupu razem z nominałem, oprocentowanie stałe ustalone przez Emitenta, wykup po 2 latach od dnia zakupu.

 

Trzyletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe o zmiennej stopie procentowej (TOZ),cena sprzedaży 100 zł – równa wartości nominalnej, oprocentowanie zmienne, obliczane co pół roku na podstawie stawki WIBOR 6M (średnia stawka, po której największe banki w Polsce pożyczają sobie środki pieniężne na okres 6 miesięcy), odsetki wypłacane co pół roku (za ostatni okres razem z nominałem), wykup po 3 latach od dnia zakupu.

 

Czteroletnie indeksowane oszczędnościowe obligacje skarbowe (COI), cena sprzedaży 100 zł – równa wartości nominalnej, oprocentowanie stanowiące sumę rocznej inflacji oraz marży ustalonej przez Emitenta, odsetki wypłacane raz na rok (za ostatni okres razem z nominałem), wykup po 4 latach od dnia zakupu.

 

Emerytalne dziesięcioletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe (EDO), cena sprzedaży 100 zł – równa wartości nominalnej, oprocentowanie stanowiące sumę rocznej inflacji oraz marży ustalonej przez Emitenta, odsetki wypłacane na koniec inwestycji razem z nominałem, kapitalizacja roczna, wykup po 10 latach od dnia zakupu.

Źródło: Ministerstwo Finansów

Przepisy o niedostatecznej kapitalizacji ulegną zmianie

W Sejmie trwają prace nad zmianą regulacji, które mają ograniczyć możliwość zaliczenia odsetek w koszty uzyskania przychodów. Jeżeli wejdą w życie dotyczyć będą prawie każdej pożyczki od podmiotu zależnego.

Według specjalistów regulacje dotyczące podatkowego rozliczania niedostatecznej kapitalizacji będą jeszcze bardziej skomplikowane. Ich celem jest ograniczenie zaliczania do kosztów uzyskania przychodów odsetek od pożyczek udzielonych spółce przez firmy powiązane. Nie ma obowiązku, aby firma zaciągająca pożyczkę posiadała wysoki kapitał własny, ale działa ona właśnie dzięki pożyczkom od firm powiązanych, które mają co najmniej 25 proc. udziałów.

Zaliczenie odsetek pożyczki do kosztów uzyskania przychodów jest możliwe tylko do wartości limitów określonych w ustawie o CIT. Obecnie przepisy te regulują, że jeżeli zobowiązanie pożyczkobiorcy wobec udziałowców, z których każdy dysponuje 25 proc. udziałów, przekracza trzykrotną wielkość kapitału zakładowego, wówczas nie możliwe jest, aby odsetki od tej części pożyczek, która narusza ten limit, zaliczyć w koszty podatkowe.

Projekt, nad którym pracuje sejm przewiduje, że podatnik będzie mógł wybrać czy w jego przypadku zastosowanie znajdą przepisy o niedostatecznej kapitalizacji czy nowe rozwiązanie.

Ta nowa alternatywa ma polegać na możliwości wliczenia do kosztów podatkowych odsetek od pożyczek, również tych udzielonych przez spółki niepowiązane, w wysokości, która nie przekracza wysokości odpowiadającej iloczynowi stopy referencyjnej NBP podwyższonej o 1,25 pkt proc. i wartości podatkowej aktywów, z wyłączeniem wartości prawnych i niematerialnych.

Odsetki liczące się jako koszty podatkowe równocześnie nie będą mogły przekraczać zysku operacyjnego w wysokości 50 proc. w danym roku podatkowym. Ograniczenie to nie będzie obowiązywać dla firm factoringowych, leasingowych oraz banków.

Co ważne, zmiany mają dotyczyć również powiązania między podmiotami. Na obecnym etapie liczą się tylko powiązania bezpośrednie. Dlatego obowiązujące przepisy o niedostatecznej kapitalizacji nie znajdują zastosowania np. do pożyczki udzielonej przez spółkę córkę, ponieważ ta forma powiązania stanowi formę pośrednią.

W projekcie nowelizacji ma to być zmienione, a przepisy mają być stosowane względem pożyczek udzielanych przez podmioty powiązane z pożyczkobiorcą na zasadzie pośredniej, tzn. spółki będą mogły być w tej samej grupie kapitałowej.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Wakacje na kredyt: jeśli musisz, wybierz mądrze

Banki chętnie podsuną swoją ofertę jeśli tylko potrzeba wakacyjnego wyjazdu wygrywa z brakiem oszczędności na jego sfinansowanie. Pomagamy więc wybrać najlepszy sposób wśród nich.

 

Choć sposobów na sfinansowanie wakacji pieniędzmi banku jest kilka, to żaden z nich nie należy do przesadnie tanich. Jednak podczas wyboru oprócz ceny należy uwzględnić także dodatkowe cechy. Być może na ostateczną decyzję wpłyną także kwestie pozafinansowe, jak sztywny harmonogram spłaty lub wręcz odwrotnie, dowolność w regulowaniu zobowiązań.

 

Najbardziej popularnym rozwiązaniem, w przypadku finansowania urlopu nie swoimi pieniędzmi, jest kredyt gotówkowy. Zwykle jest to rozwiązanie najdroższe, ponieważ średnio (według danych Narodowego Banku Polskiego) jest on oprocentowany na 13,6 proc. w skali roku, a po doliczeniu dodatkowych opłat rzeczywista stopa sięga aż 20,3 proc. Pożyczając więc 5 tys. zł na rok, przy 2,5-proc. prowizji, trzeba będzie płacić raty po 459 zł. Wycieczka taka będzie zatem o 510 zł droższa, tyle wyniesie bowiem całkowity koszt kredytu.

 

Nierzadko zdarza się, że wizyta w banku jest zbędna, ponieważ biura podróży prowadzą także sprzedaż ratalną. Należy liczyć się jednak z tym, że zwykle jest to rozwiązanie droższe od klasycznej pożyczki gotówkowej. Na tzw. „raty zero procent” w przypadku biur podróży liczyć można niezwykle rzadko. A jeśli już się trafiają, najczęściej okazuje się, że po doliczeniu dodatkowych kosztów (najczęściej jest to ubezpieczenie) wcale nie jest to rozwiązanie darmowe.

 

Drugi sposób na pozyskanie dodatkowych środków to kredyt odnawialny w rachunku bieżącym. Zwykle jest to rozwiązanie tańsze, a dla wielu osób także i wygodniejsze. Przeciętne oprocentowanie limitu w koncie wynosi 10,9 proc. w skali roku. Należy liczyć się także z dodatkową prowizją za jego przyznanie (zwykle 2-3 proc.), która pobierana jest co 12 miesięcy, jeśli kredyt wcześniej nie zostanie spłacony, a umowa rozwiązana. Oprócz zwyczajowo niższej ceny limit w rachunku ma dwie dodatkowe zalety. Każdorazowy wpływ na konto zmniejsza saldo zadłużenia przez co bank nalicza niższe odsetki. Ponadto kredyt taki może być spłacany dowolnie, nie ma on ustalonego harmonogramu co daje znacznie większą swobodę. Jednak w przypadku osób niezdyscyplinowanych taka forma zadłużenia może okazać się przekleństwem, ponieważ po kilku miesiącach spłaty pojawić się może pokusa ponownego skorzystania ze środków lub zaprzestania spłaty powodując jednocześnie przedłużenie kredytu na kolejny rok. Oczywiście w zamian za kilkuprocentową prowizję. Wówczas takie kredyt może okazać się nawet droższy od pożyczki gotówkowej.

 

W wielu przypadkach najbardziej rozsądnym rozwiązaniem może okazać się opłacenie wycieczki kartą kredytową. Bank nie pobierze żadnych odsetek, jeśli zadłużenie zostanie spłacone w ciągu półtora miesiąca. Jest to więc rozwiązanie korzystne dla osób spodziewających się przypływu większej gotówki w krótkim czasie od zakupu wycieczki. Brak spłaty zadłużenia przed upływem okresu bezodsetkowego wiązać się będzie natomiast z koniecznością zapłaty niemałych odsetek. Wprawdzie średnie oprocentowanie wynosi w przypadku kart kredytowych 12,6 proc., ale dla najbardziej popularnych kart nierzadko sięga ono nawet maksymalnego limitu (aktualnie 16 proc.).

 

W wielu bankach istnieje dodatkowo możliwość rozłożenia zakupów opłaconych kartą kredytową na raty. Wówczas w ramach przyznanego limitu kredytowego uruchamiane jest coś na wzór typowego kredytu gotówkowego, który jest oprocentowany niżej niż normalne zadłużenie na karcie lub pożyczka. Należy się jednak liczyć z częstym brakiem możliwości zapłacenia kartą. Pośrednicy oferujący wycieczki niechętnie akceptują plastikowy pieniądz odkąd po upadłości kilku biur podróży klienci masowo zaczęli korzystać z procedury obciążenia zwrotnego, w ramach której poszkodowanym trzeba było zwracać wpłacone środki. Co prawda ustalono nowe warunki płatności kartami dla rynku turystycznego (najpierw poszkodowani klienci muszą zgłosić się do Urzędu Marszałkowskiego), ale wciąż wielu pośredników nie przywróciło możliwości opłacania kartami.

 

Na koniec nie powinno zabraknąć także najbardziej oczywistej sugestii. Przy braku oszczędności warto pomyśleć o skromniejszych wakacjach lub zrezygnowaniu z nich na koszt już tych przyszłorocznych. Rachunek jest bowiem prosty, wystarczy oszczędzać po 412 zł co miesiąc, aby na koncie oszczędnościowym (3 proc. w skali roku) uzbierać po roku 5 tys. zł. Gdyby dziś pożyczyć te pieniądze od banku, przez kolejny rok raty będą wyższe przynajmniej o 50 zł.

 Michał Sadrak

Źródło: Open Finance