Archiwa blogu

Kartę podatkową można łatwo stracić

W przypadku rozliczania się sposobem karty podatkowej przedsiębiorca miesięcznie odprowadza z góry ustaloną kwotę podatku dochodowego. W przypadku, gdy warunki korzystania z karty zostaną przez nią naruszone, wówczas musi rozliczać się z podatku na zasadach ogólnych, czyli z użyciem skali podatkowej wraz ze stawkami podatku na poziomie 18 proc. i 32 proc.

Opodatkowanie dochodu metodą karty podatkowej mogą wybrać przedsiębiorcy działający w zakresie konkretnych usług, czyli mechanika pojazdów i maszyn, naprawa i konserwacja urządzeń elektronicznych, usługi kosmetyczne, fryzjerskie i weterynaryjne.

Przedsiębiorcy mogą płacić zryczałtowany PIT, pod warunkiem, że spełniają następujące warunki:

– napiszą stosowny wniosek o zastosowanie opodatkowania w formie karty podatkowej,

– uwzględnią w tym wniosku, że rodzaj prowadzonej działalności znalazł się w jednej z dwunastu tabel miesięcznych stawek podatku dochodowego w formie karty podatkowej,

– nie prowadzą więcej niż jednej działalności gospodarczej,

– małżonek przedsiębiorcy nie prowadzi działalności z tego samego zakresu,

– nie wytwarzają lub dystrybuują towarów obciążonych akcyzą,

– działalność wskazana we wniosku prowadzona jest na terenie Polski,

– prowadząc działalność gospodarczą nie korzystają z usług osób niezatrudnionych w ramach umowy o pracę lub z usług innych zakładów lub firm, chyba że chodzi o usługi specjalistyczne,

– nie zatrudnią więcej niż dopuszczalna liczba pracowników.

Naruszenie któregoś z powyższych wytycznych skutkuje utratą prawa do karty podatkowej i natychmiastowe przejście na skalę. Podatnik ma siedem dni na pisemne powiadomienie o tym fakcie urząd skarbowy.

Od dnia, w którym przedsiębiorcy zostało odebrane prawo do korzystania z karty podatkowej musi nastąpić zmiana sposobu wyliczania kwoty podatku, a także trzeba zacząć prowadzić księgi podatkowe, w każdym miesiącu opłacać zaliczki na podatek dochodowy oraz co roku składać do urzędu skarbowego deklarację podatkową.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Dwie drogi wyjścia z finansowego dołka w biznesie

Jak wynika z badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, sporządzonego przez KPF i KRD, w lipcu 2014, co trzecia firma w Polsce w związku z zaległościami kontrahentów miała problemy z regulowaniem własnych rachunków. Niestety, nawet najlepsze środki ostrożności nie zawsze mogą ustrzec przed zatorami płatniczymi i niewypłacalnością firmy. W takiej sytuacji biznesmeni mają dwa wyjścia – zaciągnięcie kredytu obrotowego lub skorzystanie z faktoringu. Które rozwiązanie jest korzystniejsze, tłumaczy ekspert Expandera.

 

Dla kogo kredyt obrotowy?

Kredyt obrotowy to rozwiązanie dla firm z dłuższym doświadczeniem rynkowym, które rozwijają się i osiągają zyski, lecz utraciły bieżącą płynność finansową. Wysokość takiego wsparcia uzależniona jest od kondycji firmy i wysokości zabezpieczeń.To korzystne rozwiązanie, które pozwala uzyskać przedsiębiorstwu potrzebne środki. Warunkiem jest jednak zachowanie zdolności kredytowej oraz odpowiednia historia kredytowa firmy – zauważa Monika Mojzesowicz, Dyrektor Departamentu Kredytów dla Firm, Expander. – Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się na takie finansowanie, warto w pierwszej kolejności poznać ofertę banku, z którego usług już korzysta. Często instytucje finansowe umożliwiają otworzenie linii kredytowej na rachunku bieżącym, co znacznie przyśpiesza niezbędne procedury.

 

Kiedy zdecydować się na faktoring?

Faktoring natomiast jest formą krótkoterminowego finansowania dla firm udzielających tzw. kredytu kupieckiego, a więc stosujących odroczone terminy płatności wobec swoich kontrahentów. Usługa ta nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia (jest nim bowiem nieopłacony rachunek), a przedsiębiorca otrzymuje pomoc osiągającą nawet 100% kwoty wpisanej na fakturze – To korzystna i bezpieczna usługa, która pozwala przesunąć ryzyko zalegających płatności na dłużnika – komentuje Monika Mojzesowicz, Expander. – Faktoring to rodzaj miękkiej windykacji, która z jednej strony pozwala poprawić sytuację finansową przedsiębiorstwa, z drugiej natomiast nie wpływa negatywnie na stosunki z kontrahentami w takim stopniu, jak np. zaangażowanie firmy windykacyjnej. Ważne jest jednak dobre udokumentowanie należności oraz dobra kondycja dłużnika. Jeśli ich zabraknie, faktor może odmówić wsparcia, wtedy przedsiębiorcy muszą szukać innych rozwiązań.

 

Faktoring Kredyt obrotowy
Zakres usługi
Faktoring oprócz wsparcia finansowego umożliwia także monitoring należności oraz przesunięcie ryzyka związanego
z przeterminowanymi płatnościami.
Kredyt obrotowy obejmuje jedynie finansowanie działalności bieżącej
Zabezpieczenie
Faktorzy nie wymagają dodatkowych zabezpieczeń – stanowi je nieopłacona faktura. Kredyt obrotowy, podobnie jak każdy inny, wymaga zabezpieczenia. Może nim być poręczenie, weksel, hipoteka lub pełnomocnictwo do rachunku.
Zdolność kredytowa
Faktorzy nie wymagają zdolności kredytowej od swoich klientów. Potrzeba
i kontrolowana przez usługodawców jest natomiast wypłacalność dłużników.
Instytucje finansowe wymagają pełnej zdolności kredytowej do obsługi zadłużenia.
Poziom finansowania
Wartość uzyskanego wsparcia jest elastyczna, może wynieść nawet 100% sumy, na którą opiewa nieopłacona faktura. Zwykle wartość udzielonego kredytu nie przekracza 50% wartości zabezpieczenia lub obrotów.
Spłata zadłużenia
Spłata przeterminowanej faktury należy do dłużnika. Za spłatę kredytu odpowiada kredytobiorca lub poręczyciel.
Dodatkowe koszty, związane np. ze zwłoką w płatności
Koszty związane z nieuregulowaniem rachunku ponosi dłużnik, a więc podmiot, na który została wystawiona faktura. Koszty związane z opóźnieniami
w spłacie zobowiązania pokrywa kredytobiorca.
Źródło: opracowanie Expander Advisors

 

Wybór pomiędzy tymi rozwiązaniami należy rozpatrywać indywidualnie. Są sytuacje, w których kredyt ma znaczną przewagę nad faktoringiem i odwrotnie.– Przed podjęciem decyzji warto jest skonsultować się z niezależnym doradcą finansowym, który przedstawi dostępne opcje i podpowie, które z nich są dla nas najkorzystniejsze – radzi Monika Mojzesowicz, Expander. – W przypadkach niektórych przedsiębiorstw skorzystanie z kredytu jest natomiast niemożliwe np. w związku z złą historią kredytową lub jej całkowitym brakiem wynikającym z rozpoczęcia działalności.

 

 Źródło: Expander

Firma może mieć większą zdolność kredytową niż się wydaje

Problem z niską zdolnością kredytową dotyka bardzo często firmy, które dopiero rozpoczynają swoją działalność. Ich dochody zazwyczaj nie są wysokie i w związku z tym w oczach instytucji finansowych niższa jest również ich wiarygodność, jako potencjalnych kredytobiorców. Jednak nie zawsze problem leży tam gdzie nam się wydaje. Często kluczem do tego, aby podnieść zdolność kredytową jest wiedza na temat tego, w jaki sposób przygotować się do rozmów z bankiem i jak zabezpieczyć kredyt dla początkującej firmy.

 

Czym właściwie jest zdolność kredytowa

 

W polskim prawie bankowym definicja zdolności kredytowej jest ściśle określona i wygląda następująco: ” Przez zdolność kredytową rozumie się zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie”. Co ciekawe, posiadanie zdolności kredytowej jest warunkiem koniecznym, acz bardzo często niewystarczającym by kredyt otrzymać. Sposoby jej wyliczenia i oceny są różne w zależności od polityki banku udzielającego kredytu.

 

Co wpływa na ocenę zdolności kredytowej

 

Zdolność kredytowa zgodnie ze swoją definicją jest dość restrykcyjnie traktowana przez banki. Albo się ją ma albo nie. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że na zdolność kredytową wpływa bardzo wiele czynników. Dodatkowo, ocena zdolności tego samego kredytobiorcy w poszczególnych bankach może się diametralnie różnić. Dlaczego tak się dzieje? Każdy bank ma swój indywidualny sposób liczenia zdolności kredytowej. W procesie oceny zdolności każdego klienta bank bierze pod uwagę wysokość uzyskiwanych dochodów i opłaty, jakie ponosi on każdego miesiąca. Jednak badanie sytuacji finansowej potencjalnego kredytobiorcy to nie wszystko. Oceniając zdolność kredytową firmy bank bacznie przygląda się także jej właścicielom, pod uwagę bierze takie elementy jak wiek, stan cywilny, wykształcenie, profil zawodowy, miejsce zamieszkania, posiadane rachunki bankowe, rodzaj branży, w jakiej działa firma oraz okres jej prowadzenia.. Warto wiedzieć, że to wszystko jest potrzebne bankowym ekspertom, aby ocenić czy klient posiada cechy odpowiadające charakterystyce rzetelnego kredytobiorcy. Ich profil określany jest na podstawie statystyk bankowych. Cennych wskazówek, co do solidności danej osoby dostarcza oczywiście jej historia kredytowa.

 

Pozytywna historia to najlepsza rekomendacja. Dlatego najkorzystniejsze dla naszego wizerunku finansowego jest terminowe regulowanie zobowiązań względem różnego rodzaju instytucji tj: banków, firm ubezpieczeniowych, dostawców prądu, gazu czy operatorów telekomunikacyjnych itp. Dobra opinia w poszczególnych instytucjach wiąże się z pozytywną historią kredytową w BIK, KRD i BIG. A to z kolei sprawia, że w oczach banków kredytobiorca staje się wiarygodnym i cennym klientem, który może liczyć na lepsze warunki finansowe, np. niższe oprocentowanie kredytu, skrócenie lub uproszczenie procedur, czy obniżanie opłat i prowizji. Warto jednak wiedzieć, że brak historii kredytowej może czasem działać na niekorzyść potencjalnego kredytobiorcy. Należy też podkreślić, że w przypadku przedsiębiorstw bardzo ważnym elementem historii jest także nieposzlakowana opinia w urzędzie skarbowym oraz ZUS.

 

Doradca finansowy na firmowe dylematy

 

Na rynku kredytowym rządzi zasada, że im dłuższa historia finansowa tym większa szansa na kredyt oraz im większy ma być kredyt tym wyższe zabezpieczenia. Taka sytuacja jest szczególnie dotkliwa dla firm, które dopiero zaczynają swoją działalność na rynku i nie są w stanie przedstawić swoich dokonań finansowych. Nie da się ukryć, że każda firma by móc sprawnie prowadzić swoją działalność, musi sporo uwagi poświęcić również kwestiom finansowym. Jest to szczególnie ważne w przypadku małych firm, które często nie są w stanie zatrudnić specjalisty ds. finansów, a same nie mają wiedzy jak sprawnie poruszać się i korzystać z możliwości, jakie daje rynek finansowy. Tu pomocą okazują się doradcy finansowi (np. Idea Expert), którzy mają odpowiednią wiedzę i zasoby niezbędne do tego, aby pomóc firmie znaleźć najlepsze rozwiązanie jej finansowych dylematów.

 

Momentem, kiedy doradca finansowy sprawdza się znakomicie jest właśnie czas, kiedy firma zaczyna szukać możliwości zewnętrznego finansowania. Jest on w stanie znaleźć optymalne rozwiązanie, co do sposobu pozyskania środków, poprawy zdolności kredytowej firmy, a także doradzić jak znaleźć wymagane zabezpieczenie dla kredytu.

 

Jak zwiększyć szanse firmy na kredyt

 

Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest zabezpieczenie kredytu. Pod tym pojęciem może kryć się praktycznie wszystko, co firma posiada, a co może stanowić jakąś wartość dla banku. Oczywiście, im wyższa jest wartość danego środka, tym szybciej rośnie szansa na otrzymanie także większego kredytu. Zabezpieczeniem kredytu może być zarówno nieruchomość, jaką posiada firma bądź ktoś z jej założycieli, majątek ruchomy w postaci samochodu, jachtu czy samolotu. To może być także linia produkcyjna bądź inne maszyny będące we władaniu firmy np. fotel stomatologiczny, wyposażenie gabinetu fryzjerskiego lub kosmetycznego, a nawet maszyna do produkcji lodów w niewielkiej lodziarni.

 

Należy tu jednak wyraźnie zaznaczyć, że ocena wartości danego zabezpieczenia wykonana przez bank, może znacznie się różnić od naszych wyliczeń czy wyobrażeń. Wszystko, bowiem zależy od tego, jak atrakcyjne jest takie zabezpieczenie dla kredytodawcy. Zdecydowanie lepiej wyglądają zabezpieczenia, które w razie konieczności łatwo dają się spieniężyć. Sprzęt specjalistyczny, mimo niejednokrotnie wysokiej wartości, jako trudno zbywalny może zostać wyceniony poniżej naszych oczekiwań lub rzeczywistej ceny jego zakupu.

 

Czy możemy przewidzieć jak potoczy się proces wyceny proponowanych zabezpieczeń kredytu? Okazuje się, że tak. Warto wiedzieć, że banki dokonując wyceny środków zabezpieczających kredyty nie polegają tylko na swojej własnej wiedzy. Korzystają w tym celu z wyspecjalizowanych i certyfikowanych rzeczoznawców, którzy dysponują wiedzą oraz narzędziami umożliwiającymi przeprowadzenie jak najbardziej wiarygodnej wyceny majątku. Kredytobiorcy, którzy chcieliby oszacować wartość ewentualnego zabezpieczenia kredytu jeszcze przed wizytą w banku mogą samodzielnie skorzystać z usług wybranego eksperta, którego można łatwo znaleźć na listach uprawnionych rzeczoznawców, dostępnych w Internecie.

 

Drugim kierunkiem poszukiwań możliwości poprawy zdolności kredytowej jest obszar tzw. aktywów firmy. Badając ten obszar pod uwagę śmiało możemy brać zarówno gotówkę jak i ewentualne lokaty firmy bądź jej założycieli. Zabezpieczeniem mogą być posiadane papiery wartościowe w postaci akcji lub obligacji. Co najważniejsze, akceptowane przez kredytodawców bardzo często mogą być dopiero spodziewane przychody firmy szacowane na podstawie zawartych umów handlowych (wszelkiego rodzaju kontraktów) lub prognozowanych w oparciu o założenia wynikające z biznesplanu.

 

Dobry kontrakt zwiększa szanse na kredyt

 

Ulubioną formą kontraktu, niemal natychmiast akceptowaną przez banki, są kontrakty z jednostkami samorządu terytorialnego. To decyduje o tym, że kredytobiorcy, którzy dysponują konkretnymi zleceniami ze strony wiarygodnych kontrahentów (np. wygrany przetarg urzędu miasta na zagospodarowanie przestrzeni przed miejskim ratuszem), mogą mieć pewność, że pozyskanie środków na realizację projektu będzie w ich przypadku zdecydowanie łatwiejsze. Przedsiębiorcy, którzy podpisali umowy z dużymi, wiarygodnymi partnerami, którzy nie należą do sektora publicznego również nie muszą się martwić. Banki z pewnością przychylnie spojrzą na zawarte umowy, a rozmowy bankowego analityka z przedsiębiorcą dotyczyć będą raczej wysokości kredytu niż tego czy kredyt zostanie przyznany.

 

Amortyzacja środków trwałych a kredyt

 

Dzięki amortyzacji przedsiębiorca płaci mniejsze podatki. Niestety, amortyzacja może także czasem utrudnić firmie zaciągnięcie kredytu czy pożyczki. Dzieje się tak w przypadkach, kiedy analitycy bankowi nie wyłączają środków trwałych podlegających amortyzacji z kosztów uzyskania przychodów, a w efekcie szacują dochody przedsiębiorcy poniżej jego własnych wyliczeń. Jak temu zaradzić? Pomocnym rozwiązaniem w takiej sytuacji może okazać się załączenie do wniosku kredytowego tabel amortyzacji, z których wynikają większe koszty albo dowodu zakupu środka trwałego z wyjaśnieniem, w jaki sposób służy on zwiększeniu przychodów firmy. Oba sposoby pozwalają często dość znacznie poprawić zdolność kredytową. Odpowiednie przygotowanie dokumentów gwarantuje przedsiębiorcy nie tylko większą pewność, że jego wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony, ale też daje możliwość bezpośredniego wpływu na wysokość kredytu, który bank zdecyduje się mu zaoferować.

 

Pamiętajmy:

  • Dobrze przemyślany biznesplan oraz realny plan działania stanowi atut firmy nie tylko w obszarze jej bezpośredniego działania. To także znakomite narzędzie w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania, choćby w postaci kredytu
  • Każda firma ma szansę dobrze przygotować się do rozmów z bankiem. Wystarczy dowiedzieć się jakie czynniki wpływają na zdolność kredytową, jakich dokumentów wymaga bank, a także jaki majątek firmy może stanowić zabezpieczenie kredytu
  • Banki myślą o firmach, jako o ważnej grupie swoich klientów, dla których warto tworzyć dedykowane propozycje. W związku z tym na rynku są już dostępne ciekawe propozycje kredytów bez zabezpieczeń, które są bardzo korzystne szczególnie dla młodych firm
  • Warto korzystać z pomocy doradców finansowych (np. Idea Expert), którzy mają odpowiednią wiedzę i zasoby niezbędne do tego, aby pomóc firmie znaleźć najlepsze rozwiązanie jej finansowych dylematów. Bardzo często pozwala to zaoszczędzić czas, zminimalizować ryzyko kłopotów i niejednokrotnie zadecydować o powodzeniu całego przedsięwzięcia

 

Dorota Matuszyńska, Idea Expert

Źródło: Idea Expert

Pożyczka, kredyt , czy może leasing?

Każdy przedsiębiorca podczas przygody z biznesem będzie musiał zastanowić się nad sposobem finansowania swojej działalności. Warto skrupulatnie przeanalizować wszystkie możliwości, ponieważ każda metoda niesie ze sobą inne korzyści, ale wiąże się także z różnymi obwarowaniami. Im lepiej poznamy ich zalety, tym łatwiej będzie je dopasować do naszych potrzeb.

 

W pierwszej kolejności musimy poznać różnice pomiędzy pożyczką a kredytem. Choć terminy te w powszechnym użyciu stosowane są wymiennie, to tak naprawdę znacząco różnią się od siebie.

 

Kredyt może być udzielany wyłącznie przez banki, lub w szczególnych przypadkach przez SKOK-i, a  warunki jego przyznania definiowane są przez prawo bankowe. To znaczy, że wiążą się z nim ograniczenia narzucane na przykład przez Komisję Nadzoru Finansowego, które określają jaką zdolnością kredytową  musi wykazać się klient lub wskazują maksymalne stawki prowizji czy formy zabezpieczenia kredytu. Jest on udzielany wyłącznie na podstawie umowy pisemnej.

 

Zupełnie inaczej jest w przypadku pożyczki. Jest to umowa zawarta pomiędzy dwiema stronami (pożyczkodawcą i pożyczkobiorcą) i może być udzielana zarówno przez instytucje, jak i osoby fizyczne. Jej zaletą jest uproszczona procedura, dzięki której pieniądze mogą do nas trafić w ekspresowym tempie.

 

Z punktu widzenia przedsiębiorcy, dużo bezpieczniejszym sposobem na pozyskanie dodatkowych funduszy jest zaciągnięcie kredytu. Jest tak, ponieważ przepisy regulujące ten produkt finansowy są dużo bardziej precyzyjne, dzięki czemu maleje ryzyko oszustwa. Jednak z tego samego powodu dla wielu jest to rozwiązanie nieosiągalne, zwłaszcza jeśli znajdujemy się na początku swojej przygody z biznesem. Udzielenie kredytu wiąże się z dużą liczbą formalności, które mają na celu upewnić bank, że będziemy w przyszłości w stanie spłacić zaciągnięte zobowiązanie. Starając się o kredyty musimy także jasno sprecyzować, na co mamy zamiar spożytkować przyznane pieniądze, czego nie musimy robić, jeśli zdecydujemy się na zaciągnięcie pożyczki.

 

Warto jednak zaznaczyć, że jeśli staramy się o kredyt na zakup maszyn lub sprzętu, to może on stać się częścią zabezpieczenia. W tym przypadku warto rozważyć jednak czy nie korzystniej byłoby wziąć ten sprzęt w leasing. Dla przedsiębiorcy różnica jest niewielka. Korzysta on ze sprzętu, który po części należy do banku lub do firmy udzielającej leasingu, a w zamian płaci opłaty leasingowe. Rozwiązanie to jest też korzystne z punktu widzenia kosztów prowadzenia działalności, ponieważ daje możliwość wliczenia całego czynszu leasingowego w koszty uzyskania przychodu, dzięki czemu przedsiębiorąca ma możliwość finansowania z zysku jeszcze przed opodatkowaniem. Leasing nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ przyznawany jest przeważnie na towar łatwo zbywalny, jak np. samochód. Jeśli potrzebujemy specjalistycznej maszyny, która ma wąskie grono odbiorców, dużo łatwiej będzie nam na nią uzyskać kredyt lub w ostateczności wziąć pożyczkę.

 

Osobom, które do tej pory nie miały styczności z pozyskiwaniem środków na wsparcie swojej działalności, może być bardzo trudno odnaleźć się wśród wszystkich przepisów i różnic wynikających z rodzaju zawartej umowy. Warto zwrócić się o pomoc do specjalistów, którzy na co dzień zajmują się pośrednictwem pomiędzy klientem a instytucjami pożyczającymi pieniądze i przedstawić im swoje oczekiwania. Po wspólnej rozmowie łatwiej będzie im dopasować konkretny produkt do potrzeb klienta – radzi Paweł Kosmala, Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego.

 

Możliwości wsparcia rozwoju przedsiębiorstwa jest wiele. Należy jednak dobrze się zastanowić, jaka forma jest z naszej perspektywy najbardziej korzystna i daje szansę na rozwój firmy. Należy pamiętać, że podjęte decyzje mogą znacząco odbić się na funkcjonowaniu naszej firmy, a w konsekwencji przełożyć się na jej sukces lub porażkę.

 

Źródło: GTF

Kilka rad, jak efektywnie pozyskiwać inwestorów w biznesie

Prowadząc firmę do najtrudniejszych zadań należy pozyskiwanie inwestorów. Warto zawierać jak najwięcej kontaktów, nie zrażać się porażkami i czerpać z doświadczeń zdobytych w sprzedaży.

Jednym ze sposobów pozyskiwania środków finansowych na rozwój swojego biznesu, szczególnie dla młodych i pełnych entuzjazmu inwestorów, jest poszerzanie kręgów wpływów, czyli zawieranie znajomości ze znanymi inwestorami znanych firm. Korzystna będzie w tym przypadku zasada, że na trzech znajomych przypada dwadzieścia nieznajomych. Jeśli nie uda się pozyskać kapitału od trzech, istnieje jeszcze dwadzieścia siedem opcji rozszerzonych kontaktów, innych perspektyw, innego oddziaływania na naszą działalność. Narzucając sobie limit w postaci trzech rozmówców, przedsiębiorca sam ogranicza swoje szanse powodzenia.

Kolejnym krokiem, aby skutecznie pozyskać inwestora jest nauczenie się i zastosowanie skutecznych taktyk sprzedażowych. Skuteczny sprzedawca będzie uzyskiwał znacznie lepsze wyniki w pozyskiwaniu kapitału na swoją działalność. Pomimo przekonań, proces sprzedaży i proces pozyskiwania kapitału to dwa zjawiska, nie wiele różnią się od siebie. Pozyskiwanie inwestora można porównać do budowania lejka o wyraźnie zarysowanych etapach (tak samo jak w procesie sprzedaży), do którego wpadają inwestorzy.

Ukrywanie porażek i przedstawianie się inwestorom, jako przedsiębiorca mający same sukcesy tylko pozornie ma sens. Warto, bowiem pokazać, że nie we wszystkim szło nam dobrze, a niektóre z kampanii marketingowych okazały się być chybione. Dla części inwestorów taki zaprezentowanie siebie będzie oznaczało koniec negocjacji, dla innych zaś będzie to stanowiło atut. Porażka może, bowiem stanowić źródło wiedzy, które w późniejszym etapie przekłute w zmianę daje przewagę nad konkurencją. Odpowiednio sparametryzowana przewaga ma szansę przerodzić się w wyższy zysk z inwestycji (ROI) dla dostarczających kapitał.

Reasumując, w procesie pozyskiwania inwestorów postępowanie na zasadzie „występu jednego aktora” nie jest skuteczne. Nie wpływa to korzystnie na ten proces, jego warunki i dalsze kroki. Pozostając w nim sam przedsiębiorca z reguły ma tendencję, aby dojść do celu najłatwiejszą drogą. Wkraczając na drogę pozyskiwania kapitału warto rozpisać ten proces na poszczególne etapy, sporządzić listę dokumentów inwestycyjnych, jakie będą potrzebne, a także zastosować nowoczesne rozwiązania technologiczne, które automatyzują ten proces.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Zmieniona definicja samochodu osobowego nie wpływa na amortyzację kosztów pojazdu

Od kwietnia tego roku w ustawie CIT i PIT znajduje się nowa definicja samochodu osobowego. W jaki sposób wpływa to na sytuację podatników, którzy dotąd użytkowali samochody traktowane, jako inne niż osobowe?

Znowelizowane regulacje ustawy o podatku od towarów i usług i niektórych innych ustaw dotyczą przede wszystkim zmian w odliczaniu VAT od kosztów związanych z pojazdami osobowymi, ale równocześnie zmieniona została także definicja samochodu osobowego w ustawach o podatku dochodowym.

Nowa definicja takiego samochodu obejmuje pojazd samochodowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, który konstrukcyjnie desygnowany jest do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Zawężona została z kolei kwalifikacja pojazdów nieuznawanych, jako auta osobowe. Z tego katalogu wykluczone zostały pojazdy o dopuszczalnej ładowności przekraczającej ustalone limity 425, 493 i 500 kg i odpowiednio 1, 2, albo 3 miejsca dla pasażerów. W ten sposób część samochodów, które w myśl regulacji, dotychczas uznawane za pojazdy ciężarowe, od 1 kwietnia 2014 r. byłyby traktowane jako samochody osobowe, co nie zawsze byłoby korzystne dla podatników.

Zgodnie z odpowiednim artykułem ustawy o CIT, koszty uzyskania przychodu z tytułu eksploatacji takiego pojazdu stanowią odpisy amortyzacyjne, ale tylko od części wartości początkowej odpowiadającej równowartości 20 tys. euro. Takie ograniczenie występuje też w odniesieniu do składek na ubezpieczenie takiego samochodu.

Jednak, zgodnie z regulacjami przejściowymi, nowe przepisy mają zastosowanie tylko dla pojazdów zakupywanych po 1 kwietnia 2014 r. Podsumowując, posiadacze samochodów, które dotychczas były klasyfikowane jako ciężarowe, a po zmianie regulacji będą traktowane, jako osobowe, nie muszą zmieniać sposobu ich amortyzacji.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Na czym polega dezinwestycja?

Przedsiębiorstwa coraz częściej stosują dezinwestycje w celu zwiększenia swojej wartości. Ta strategia polega na zbyciu części majątku firmy. Rozpatrywanie jej w kategoriach szybkiego zysku powodzi schodzi na dalszy plan a zarządzający firmami coraz częściej wpisują dezinwestycje w swoje długoterminowe strategie.

Przyczyny, dla których przedsiębiorstwa decydują się na dezinwestycje mogą być różne. Firmy przeglądając swoje strategie czasami podejmują decyzję o pozbyciu się części aktywów, które nie są istotne dla ich bieżącej działalności, czyli nie stanowią tzw. core businessu. Kolejną przyczyną zbycia majątku firmy jest poszukiwanie kapitału. Firma, która chce zdobyć fundusze, przykładowo, aby przejąć inne przedsiębiorstwo z branży, może sprzedać mniej ważną, czy niezbyt perspektywiczną część biznesu. Jeszcze innym powodem dezinwestycji może być chęć spłaty zadłużenia. Niezależnie od przyczyny, istotne jest, aby decyzja o sprzedaży majątku firmy wynikała z zaplanowanej i racjonalnej strategii biznesowej, która powinna być systematycznie kontrolowana.

Na podstawie badania Corporate Divestment Study firma EY przeprowadziła rozmowy z 720 członkami zarządów firm na całym świecie. Wnioski wskazują, że powody, dla których decydują się oni na przeprowadzanie regularnych przeglądów swojego biznesu zależą miedzy innymi od sektora, w którym działają. Ponad połowa badanych zadeklarowała, że do takiej decyzji mogą przyczynić się niewystarczające zasoby i oczekiwania udziałowców dotyczące dywidend.

Spośród badanych firm ponad połowa przeprowadziła dezinwestycję w trakcie ostatnich 2 lat. Dane wykazują jednak, że tylko 41 proc. zrobiło to na podstawie wyników przeglądu portfolio. W przypadku dużych światowych podmiotów powinna być regularnie wykonywanym procesem (co najmniej dwa razy do roku) i faktorem struktury finansowej firmy.

Sprzedaż aktywów oraz dostosowanie biznesowego portfolio do okoliczności pojawiających się na rynku umożliwia firmom skoncentrowanie się na bardziej zyskownych sektorach działalności. Udane zainwestowanie wolnego kapitału pozwala na rozszerzenie działalności na nowych rynkach, a także rozwój innowacyjnego produktu, który z kolei w dłuższej perspektywie czasu pozwoli zwiększyć zyski i zagwarantuje większy wzrost w dalszych latach.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Polskie przedsiębiorstwa za granicą

Coraz więcej osób prowadzących własny biznes decyduje się na otwarcie oddziału swojej firmy za granicą. Chociaż wiąże się to z większymi kosztami najmu siedziby jest to dla nich zyskowne. Dlaczego warto ponosić koszty na taką działalność?

Polski przedsiębiorca już na początku drogi napotyka wiele utrudnień związanych z dokonaniem rejestracji przedsiębiorstwa. W nawale formalności i wielu regulacji do spełnienia coraz więcej firm zakładanych jest poza granicami naszego państwa. Polska jako członek Unii Europejskiej podlega takim samym zasadom jak inne kraje UE jeżeli chodzi o zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w danym kraju.

Najbardziej popularnym miejscem do zakładania własnej firmy wśród naszych przedsiębiorców są Niemcy, Rosja i Wielka Brytania. Najwięcej firm zakładanych za granicą działa w sektora odzieżowego. Im większe przedsiębiorstwo tym inwestycje zakrojone są na szerszą skalę zważywszy na mniejsze ryzyko inwestycyjne. Mimo to coraz więcej małych podmiotów decyduje się na zagraniczną działalność.

Założenie przedsiębiorstwa za granicą wiąże się z wieloma wydatkami, ale jednocześnie zyski osiągane w niektórych krajach decydują o tym, że prowadzenie takiej działalności jest znacznie bardziej dochodowe niż w Polsce. To w znacznym stopniu uatrakcyjnia inwestycję.

W obecnych czasach, gdy opłaty eksportowe, polityka dyskryminacyjna państw nie są już zagrożeniem dla potencjalnych inwestorów, warto chociaż rozważyć o ekspansji na zagraniczne rynki.

Każde państwo europejskie oferuje też przedsiębiorcom swoje ułatwienia, a unijna swoboda powoduje, że firma prowadzona przez przedsiębiorcę z innego państwa członkowskiego musi być objęta identycznymi zasadami, jak założona przez obywatela danego kraju, inaczej, instytucje unijne mogą oskarżyć państwo o dyskryminację.

Myśląc o założeniu działalności za granicą na początku warto sporządzić dokładny biznesplan, w którym uwzględnione będą szczegóły w zakresie m.in. uwarunkowań kulturowych kraju, gdzie chcemy inwestować. Niezwykle ważne jest także dokładne zbadanie rynku, aby zyskać wiedzę, jakie zapotrzebowanie jest na dane towary. Warto również pamiętać, że otwierając firmę za granicą trzeba dostosować ceny naszych produktów lub usług do poziomu zarobków w danym kraju.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Czy wszystkie firmy w Polsce są wydolne finansowo?

Poważna sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstw to żadna nowość. Wiele małych i średnich firm ma duże problemy z zachowaniem płynności finansowej i nie może sobie pozwolić na potrzebne wydatki. Często właściciele wnioskują o kredyt, żeby pokryć koszty utrzymania. Jednak czy wszyscy otrzymają pomoc?

Okazuje się, że praktycznie połowa firm, które starały się o pożyczkę, nie dostanie jej, gdyż nie wykazują zdolności na oddanie. Znaczy to, że niecałe 50% przedsiębiorstw ma kłopot z gospodarowaniem budżetem.

Zazwyczaj podczas weryfikacji największą przeszkodą jest skomplikowana przeszłość kredytowa, tzn. zadłużenia, wysokie odsetki, nieterminowe wpłacanie rat oraz sprawy windykacyjne. Jeśli właściciel wcześniej nie korzystał z kredytowania także może mieć poważny problem z otrzymaniem kredytu.

Wiele banków szuka rozwiązania dla tej ciężkiej sytuacji i planuje wdrożenie nowej metody sprawdzania możliwości kredytowych. Wśród nich znajduje się monitoring rachunku firmowego przez trzy miesiące i ustalenie wysokości zysków i strat.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Kiedy wypłata może zostać obniżona?

Podstawą każdej umowy o pracę jest cały zestaw praw i obowiązków. Wśród nich znajduje się metoda wypłacania wynagrodzenia oraz jego wysokość. Zazwyczaj przełożeni chcą przyjmować podwładnych za niską pensję i wymagać długiej listy obowiązków. Czy zatrudniający ma prawo zmniejszyć wypłatę w czasie obowiązywania umowy?

Zgodnie z przepisami wynagrodzenie dla pracownika powinno być adekwatne do zajmowanego stanowiska, wykształcenia, kwalifikacji oraz stażu pracy. Dodatkowo brane są pod uwagę pozostałe kwestie, na przykład wypełnianie miesięcznego planu lub niestandardowe zlecenia służbowe.

Okazuje się, że obniżenie wynagrodzenia jest niemożliwe, gdyż najmniejsze zmiany muszą być ustalane za porozumieniem stron. Oznacza to, że pracownik musi się zgodzić na modyfikacje do obowiązującej obecnie umowy.

Czasami ciężka sytuacja materialna firmy zmusza do cięcia etatów lub zmniejszenia wypłaty. W takiej sytuacji wielu pracowników przystaje na decyzję pracodawcy i wyraża zgodę na postawione warunki.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Jakie wsparcie otrzymają przedszkola w Polsce?

UE stara się ratować państwa członkowskie we wszystkich dziedzinach życia. Od ochrony środowiska po pomoc młodym przedsiębiorcom. W tym roku pieniądze dostaną również przedszkola. Jakie dotacje uzyskają mniejsze instytucje oświatowe?

Na ten moment koszty związane z opieką, wychowaniem oraz wyżywieniem dzieci są ogromne. Do tej pory wszystkie opłaty wpłacali rodzice oraz gmina. Aczkolwiek wspólne finansowanie okazało się nieskuteczne i wsparcie zaoferowała Unia Europejska, która planuje przekazać środki na podstawowe potrzeby dzieci.

Największe opłaty przeznaczane są na przewożenie dzieci do przedszkola, zakup materiałów edukacyjnych oraz zwykłe wydatki. Aby poprawić budżet przedszkoli przekazano ponad 500 mln zł. Środki zostaną dostarczone na ostatnie miesiące roku 2013.

Docelowo UE chce sponsorować dzieci w przedziale 4-5 lat oraz przedszkola, które mają duże problemy finansowe. Oprócz tego możliwe są inne dotacje, ale najpierw przedszkola muszą przyjąć rządową strategię i podporządkować się wymogom unijnym.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Wszystko o kosztach uzyskania przychodu

Zgodnie z obowiązującym prawem każdy przedsiębiorca musi notować i księgować koszty uzyskania przychodu. Jest to ustawowa powinność każdego właściciela firmy i powinna być przestrzegana. Należy jednak wcześniej wyjaśnić: kiedy można mówić o kosztach uzyskania przychodu? Jak go rozliczać?

Wedle przepisów za koszty uzyskania przychodu uważa się opłaty przekazane na cele firmowe, które prowadzić mają do osiągnięcia zysków. Dodatkowo jest częścią podatku dochodowego, który opłacać muszą firmy oraz osoby prywatne.

Trudno określić listę wydatków, która określi koszty uzyskania przychodu. Aczkolwiek obowiązuje ogólna charakterystyka, za pomocą której przedsiębiorca jest w stanie kategoryzować poniesione wydatki. Przede wszystkim chodzi o powód wydania pieniędzy. Przeważnie suma być przeznaczona na rozwój lub udoskonalenie firmy, a jednoczenie generowanie przychodów.

Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie wydatki poniesione w ramach prowadzenia działalności mogą być traktowane jako koszty uzyskania przychodu. W dużej mierze dlatego, że zwykle nie istnieje połączenie między wydatkiem na wybrany cel a przychodem.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Jak zaprogramować nazwę produktów w kasie fiskalnej?

Każdy właściciel, który prowadzi działalność usługową lub handlową powinien posiadać kasę fiskalną. Dodatkowo należy odpowiednio wprowadzić wszystkie ustawienia, w tym również nazwy towarów. Jak zatem zaprogramować kasę, żeby interes funkcjonował w zgodzie z prawem?

Okazuje się, że sam fakt posiadania kasy fiskalnej nie wystarczy. Oprócz tego właściciel firmy powinien zadbać, aby wszystkie elementy paragonu były czytelne i umożliwiały identyfikację zakupionych towarów, datę i godzinę transakcji oraz siedzibę, w której zrealizowano transakcję (gdy przedsiębiorca ma kilka siedzib).

Zgodnie z licznymi interpretacjami podatkowymi oraz oświadczeniami Ministra Finansów właściciel powinien zaprogramować kasę tak, aby każdy oferowany przedmiot lub usługa mógł zostać zidentyfikowany. Dlatego tez można wybrać kodowanie lub nazwę, aby pozycjonować sprzedawany asortyment.

Zasada ta przydaje się w przypadku reklamowania lub oddawania produktu do gwarancji. Upraszcza to cały proces i pozwala szybko sprawdzić czy paragon jest autentyczny.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Który sposób amortyzowania się opłaca?

Amortyzowanie to metoda naliczania kosztów, którą wykorzystują przede wszystkim przedsiębiorcy. Jednak aktualnie na rynku dostępnych jest przynajmniej kilka metod amortyzowania. Która z nich jest najkorzystniejsza i dlaczego?

Na początek warto wyjaśnić, że właściciele firm kupują najczęściej samochody służbowe lub sprzęt komputerowy, maszyny i urządzenia specjalistyczne. Od czasu do czasu w kręgu zainteresowania znajdują się nieruchomości.

Każdy przedsiębiorca, który planuje skorzystanie z amortyzacji, powinien dokładnie zastanowić się, która forma rozliczenia będzie najbardziej korzystna i nie przyniesienie strat. Obecnie dużym zainteresowaniem ciszy się amortyzacja degresywna, liniowa oraz jednorazowa.

Pierwsza z nich umożliwia skrócenie okresu amortyzowania oraz zwiększenie kosztów na początku. Nie jest przeznaczona dla firm, które chcą wziąć kredyt, ponieważ pogarsza możliwości kredytowe. Metoda liniowa wybierana jest przez przedsiębiorstwa, które chcą podzielić spłatę na równe raty oraz prognozują wzięcie pożyczki. Natomiast amortyzacja jednorazowa, jak sama nazwa mówi, umożliwia jednorazowe oszacowanie wartości transakcji. Skierowana jest do firm, które generują wysokie zyski oraz nie notuje strat.

Na zakończenie trzeba powiedzieć, że istnieje opcja ustalenia jednostkowej amortyzacji, która będzie dopasowana do potrzeb oraz możliwości finansowych.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Czynny żal chroni przed karą?

Zadaniem każdego podatnika w kraju jest wywiązywanie się z obowiązków podatkowych oraz przekazywanie odpowiednich deklaracji w wyznaczonym terminie. Zdarzają się jednak przypadki, które uniemożliwiają spełnienie powinności ustawowych. Jak postępować, aby uniknąć kary za nieterminowe złożenie dokumentów?

Jeśli podatnik nie wniósł odpowiednich pism i deklaracji w terminie może starać się o zmianę daty końcowej na oddanie dokumentów. Na taką opcję mogą zdecydować się osoby, które chcą zmiany o kilka dni. Dużo trudniej naprawić sytuację, kiedy opóźnienie trwa kilka miesięcy.

Jedną z możliwości dla zapominalskich podatników jest okazanie czynnego żalu. To przede wszystkim przygotowanie pisma, w którym informuje się o powodach spóźnienia oraz okazuje skruchę i daje obietnicę, że sytuacja nie powtórzy się w przyszłości.

Czynny żal nie zostanie wzięty pod uwagę, gdy organ podatkowy samodzielnie wykryje nieprawidłowości. Oprócz tego o tej formie usprawiedliwienia nie może myśleć osoba, która ma na swoim koncie podatkową lub skarbową działalność zabronioną.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Czy biura rachunkowe robią błędy?

Podstawowym obowiązkiem biura rachunkowego jest prowadzenie księgowości i dokumentów przedsiębiorstw, które we własnym zakresie nie mogą zbierać i uzupełniać dokumentacji. Przyczyn zlecania tej czynności jest wiele. Przede wszystkim brak specjalistycznej wiedzy, czasu oraz wykształconego pracownika. Okazuje się natomiast, że biura rachunkowe nie zawsze właściwie rozwiązują zlecone powinności. Kiedy mylą się najczęściej?

Każdy przedsiębiorca, który chce skorzystać z oferty biura rachunkowego, musi wcześniej sprawdzić uprawnienia i licencje. W branży powstało wiele punktów, które ustalają bardzo niskie ceny, ale nie mają wiedzy i wykwalifikowanych pracowników.

Jeśli pozwolenia będą aktualne, a księgowi ze specjalistycznym wykształceniem warto dodatkowo podpytać stałych klientów o opinię. Od czasu do czasu wywiad środowiskowy i analiza kompetencji nie są skuteczne, gdyż biuro popełnia błędy w istotnych sprawach. Oczywiście nie od razu da się określić kto jest winny. Czasami przedsiębiorcy dostarczają faktury za późno lub na ostatnią chwilę, a jednocześnie komplikują pracę i spełnianie obowiązków.

Trzeba wiedzieć, że biuro rachunkowe nie ponosi odpowiedzialności za błędy przypadkowe lub takie, które powstały w wyniku niedopatrzeń właściciela przedsiębiorstwa. Oczywiście można starać się o odszkodowanie za pomyłki księgowego, ale udowodnienie swoich racji zwykle trwa długo lub jest niemożliwe.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz

Jak obliczyć pensję pracownika?

Każdy podwładny przyjęty w ramach umowy powinien dostawać wynagrodzenie. Powinno odpowiadać wykonywanym obowiązkom oraz liczbie odpracowanych godzin. Czy są dodatkowe wytyczne, które rozstrzygają o wysokości pensji dla zatrudnionego?

Przede wszystkim pensja w dużej mierze zależy od tego, jaki tryb cała firma. Przeważnie jest to stała pensja i ewentualne dodatki lub stawka godzinowa adekwatna do czasu pracy.

W większych firmach i korporacjach znaczenie ma także uzyskane wykształcenie, przeszłość zawodowa oraz zakres kwalifikacji i staż pracy. Im większe możliwości, tym wynagrodzenie bywa lepsze. Aczkolwiek jest to zachowanie wyjątkowe i zazwyczaj dotyczy przedsiębiorstw, które poszukują specjalistów i ekspertów z konkretnej branży.

Jednak oprócz podstawowej pensji zatrudnieni mogą uzyskać dodatki, premie oraz świadczenia socjalne. Są wypłacane za spełnienie sezonowego lub rocznego planu, dodatkowe obowiązki, nadgodziny czy wewnętrzne konkursy.

Na zakończenie trzeba dodać, że przełożony musi wypłacać zatrudnionym przynajmniej najniższą krajową, która ustalana jest na każdy rok. Dodatkowo duże znaczenie ma kwestia, czy przełożony wypłaca identyczne wynagrodzenie w stosunku do zatrudnionych na takim samym stanowisku.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz