Archiwa blogu

Kłopotem polskich firm transportowych jest nie tylko rosyjskie embargo

Na ciężką sytuację polskich firm transportowych wpływa nie tylko rosyjskie embargo na artykuły rolno-spożywcze, ale także kryzys gospodarczy w Europie i nasycenie rynku. Takie zadanie wyraził w Sejmie wiceminister infrastruktury i rozwoju Zbigniew Rynasiewicz.

Na wniosek klubu SLD wiceminister wydał informację dotyczącą dramatyczniej sytuacji przedsiębiorstw transportowych w wyniku rosyjskiego embarga. Rynasiewicz poinformował, że kryzys w branży transportowej panuje już od 2008 roku, przy czym tylko w 2010 r. odnotowano lekką poprawę.

Stwierdził też, że już sześć lat temu rząd podejmował działania mające na celu zabezpieczenie interesów polskiej branży transportowej. Mimo, że nasz kraj jest liderem w Europie, inne państwa cieszą się z tego faktu trochę mniej.

Rynasiewicz stwierdził również, iż rosyjski rynek usług transportowych pod względem ekonomicznym jest atrakcyjny dla polskich przedsiębiorstw transportowych. Dostają one najwięcej zleceń w Europie Zachodniej, przede wszystkim z powodu niedalekiego położenia geograficznego z Rosją oraz dużego potencjału rozwojowego.

Ponadto, jak dodał wiceminister, towary transportowane przez Federację Rosyjską, są przewożone w większości przypadków transportem drogowym. Polskie podmioty z tej branży mają bardzo dobre rozeznanie tamtejszego rynku oraz reguł rządzących nimi i zasad stosowanych przez służby rosyjskie.

Rynasiewicz zapewnił, że na pomoc rządu będą mogli liczyć przewoźnicy, którzy w rzeczywistości ponieśli straty w konsekwencji nałożenia przez Rosję embarga. Ocenił, że działania rządu w tym zakresie są właściwe, a w celu rozwiązania problemu został powołany zespół pod kierownictwem ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Zespół ma za zadanie przedstawić Radzie Ministrów plan działań przygotowany dla przewoźników.

Według wiceministra Rynasiewicza rozwiązania skierowane do firm transportowych, w dużym stopniu uwzględniają ich oczekiwania. Na najbliższym spotkaniu zespołu będą przedstawiane szczegółowe propozycje, które następnie zostaną przekazane przewoźnikom.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Co turysta ma w koszyku, czyli wakacyjne zakupy na polskich lotniskach

Liczba Polaków spędzających wakacje za granicą stale rośnie. Sprzyjają temu czynniki ekonomiczne i rosnąca konkurencyjność oferty dzięki nowym destynacjom i przewoźnikom. Polski turysta lata coraz częściej, wydaje na wakacje więcej pieniędzy i… robi większe zakupy na lotnisku.

 

Według prognoz dla biur podróży obecny sezon może być nawet o jedną trzecią lepszy od zeszłego. Poprawę sytuacji odczuwa cała branża turystyczna. Baltona, największy operator sklepów wolnocłowych w Polsce, prześwietliła koszyk zakupowy pasażerów lotnisk. Wyniki nastrajają optymistycznie. Porównując zakupy Polaków w tym i zeszłym roku można śmiało powiedzieć, że portfele podróżnych mają się coraz lepiej. W pierwszym półroczu 2014 r. Baltona osiągnęła o 59 proc. większe przychody niż rok temu. Na podsumowanie wyników sprzedaży z tegorocznych wakacji trzeba jeszcze poczekać, gdyż w branży travel retail sezon zaczyna się pod koniec czerwca i trwa do końca września.

 

Turysty portret własny

Wakacyjne zakupy na lotniskach nie tylko różnią się od pozasezonowych pod względem ilościowym. Różnica polega przede wszystkim na zawartości koszyka. W sezonie urlopowym na lotniskach dominuje inny profil pasażera, a co za tym idzie, także inne potrzeby zakupowe.

W porównaniu z okresem międzywakacyjnym, w lecie wielokrotnie wzrasta liczba pasażerów lotów charterowych, podczas gdy odsetek pasażerów tanich linii lotniczych podróżujących w celach zarobkowych (kierunki północne, m.in. Wielka Brytania, Irlandia), notuje lekki spadek.

Dzięki obowiązkowi ewidencji kart pokładowych kupujących w celach akcyzowych Baltona ma dostęp do analizy klienta, zarówno pod względem kierunków podróży, jak i potrzeb zakupowych. Statystyki pozwalają dostosować ofertę produktową do oczekiwań klientów. Pasażer wybierający się na urlop najchętniej kupuje perfumy i kosmetyki, ta kategoria produktowa stanowi około 25 proc. całości zakupów dokonywanych przez turystów, oraz importowane alkohole – 25 proc. Powszechnymi produktami w koszyku są kosmetyki pielęgnacyjne do opalania, prasa i książki stanowiące niezbędny element urlopów oraz produkty z szeroko rozumianej kategorii „artykuły pierwszej potrzeby”, czyli rzeczy, których w ferworze pakowania pasażerowie zwyczajnie zapomnieli spakować do walizek.

Dlatego znane marki kierują odrębne linie produktów przygotowane specjalnie pod kątem osób podróżujących w celach wypoczynkowych, niedostępne w asortymencie poza sezonem. I tak, na stoiskach znaleźć można kosmetyki nawet o 30 proc. tańsze niż w tradycyjnej ofercie sklepowej, również w zestawach niedostępnych poza strefą wolnocłową, jak komplety podróżne, miniaturowe wersje, czy promocyjne duo-packi, podróżne zestawy słodyczy, marki ekskluzywne dostępne wyłącznie w sklepach Baltona, popularne produkty w rozmiarze „mega”, alkohole w butelkach PET, miniaturowe „małpki”, czy limitowane edycje luksusowych alkoholi przeznaczone do sprzedaży wyłącznie w sklepach wolnocłowych. Dodatkowo w ofercie klienci znajdą akcesoria selektywnych marek z najnowszych kolekcji jak zegarki, biżuteria, okulary, torby, torebki, walizki.

 

W drodze powrotnej

Wśród klientów polskich sklepów wolnocłowych w sezonie wakacyjnym rośnie także odsetek pasażerów, którzy nie wyjeżdżają na urlop, a z niego wracają. Obcokrajowcy odwiedzający Polskę coraz chętniej do koszyków wrzucają dostępne w sklepach Baltona produkty regionalne.

Największym zainteresowaniem cieszą się alkohole polskich marek i artykuły spożywcze produkcji regionalnej, najbardziej kojarzone z Polską, jak słodycze, kabanosy, grzybki, chrzan czy  powidła. Oczywiście w ofercie znajdują się drobne pamiątki, jak magnesy, t-shirty, czy kubki, ale i artykuły z wyższego segmentu cenowego, np. wyjątkowa biżuteria z bursztynem bałtyckim – mówi Andrzej Uryga.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów zza granicy Baltona we wszystkich lokalizacjach aranżuje kąciki z ofertą produktów regionalnych i pamiątek z Polski. Ofertę regionalną uzupełnia oferta produktów pamiątkowych, np. na poznańskim lotnisku w sklepie Baltona pojawiło się stoisko drużyny piłkarskiej LECH Poznań.

W Polsce coraz wyraźniej widać trend zakupów produktów regionalnych, bardzo popularny w sklepach Baltony na innych europejskich lotniskach. Przykładowo w porcie lotniczym w Montpellier największą popularnością cieszą się langwedockie wina, lokalnie wytwarzane sery, foie gras, na lotnisku w sardyńskim mieście Alghero klienci najchętniej kupują oliwki z miejscowych upraw, tłoczone w regionie oliwy, czy produkowane na wyspie makarony. Dlatego też firma systematycznie rozszerza ofertę produktów o nowe pozycje.

Kompleksowe podejście

Wraz z rosnącymi oczekiwaniami klientów Baltona rozwija ofertę handlową o kolejne formaty, stając się kompleksowym operatorem w portach lotniczych oferującym multifunkcyjne strefy klienta – kawiarnie Coffee Corner, restauracje Travel Chef, sklepy z pamiątkami ZOOM Poland, kąciki zabaw dla dzieci.

– Przyjęta koncepcja kompleksowej strefy handlowej tworzy środowisko przyjazne i atrakcyjne dla podróżnych, pozwalające na przyjemne spędzenie pierwszego etapu wakacyjnej podróży – mówi Andrzej Uryga.

Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego „Baltona” S.A. jest największym operatorem sklepów wolnocłowych w Polsce. Posiada sklepy oraz kawiarnie w lokalizacjach w Polsce, Rumunii, Belgii, Holandii, Niemczech oraz we Francji i na Ukrainie, przede wszystkim w głównych portach lotniczych. Jako lider segmentu Duty Free & Travel Retail posiada około 50% udziału w rynku polskim. Ponadto zajmuje się zaopatrywaniem załóg statków i okrętów cumujących w polskich portach morskich, a także zaopatrzeniem placówek dyplomatycznych i militarnych. W 2010 roku spółka pozyskała inwestora strategicznego – Flemingo International Limited z siedzibą w Dubaju. Od czerwca 2011 roku Spółka była notowana na rynku NewConnect, a od stycznia 2013 r. jest notowana na głównym parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

 

Źródło: PHZ „Baltona” S.A.