Archiwa blogu

Praca marzeń według Polaka

O jakiej pracy marzą Polacy? Pełnej wyzwań, pozbawionej stresu, a może z wysokimi zarobkami? Z badań przeprowadzonych przez serwis pracy Praca.pl wynika, że najważniejsze dla Polaków jest stabilne zatrudnienie. Dla prawie 1/3 badanych pewność posiadania pracy wystarczy, by praca stała się tą wymarzoną.

 

Jaka praca marzy się Polakowi?

 

Z ankiety przeprowadzonej przez serwis pracy Praca.pl dotyczącej oczekiwań Polaków w zakresie wymarzonej pracy wyłania się dość klasyczny obraz idealnej pracy. Prawie co trzeci badany (30%) wskazał stabilność zatrudnienia jako najważniejszy element pracy zgodnej z własnymi pragnieniami. Co czwarty (26%) oczekuje od pracy marzeń wysokiego wynagrodzenia. Dla 22% Polaków w takiej pracy najbardziej istotne jest to, by mieć poczucie sensu tego co się robi, a 18% po prostu marzy o pracy bez nadmiernego stresu.

 

Praca wartością samą w sobie?

 

Przyzwoite pieniądze i stałe zatrudnienie to czynniki najważniejsze dla ponad połowy rodaków. Czyżby praca w sama w sobie była dla nas wartością? Źródła tego, że dla tak dużej rzeczy Polaków obrazem pracy marzeń jest zaspokojenie podstawowych czynników higieny pracy należy upatrywać w samym rynku pracy i psychologii człowieka. Jeśli jesteśmy głodni, to nie marzymy o foie gras czy krewetkach – wystarczy nam swojska kiełbasa i chleb. Trudno myśleć o wyzwaniach, prestiżu czy robieniu niezwykłych rzeczy w sytuacji, w której nie wiemy czy nie zostaniemy za miesiąc zwolnieni i czy wystarczy nam do pierwszego. Obraz wymarzonej pracy Polaka, który zbadał serwis Praca.pl to zatem przede wszystkim to, czego nam na co dzień w pracy brakuje. Niskie zarobki, niestabilne formy umowy czy duży poziom stresu w pracy nie pozwalają snuć marzeń i planów o arcyciekawej i dającej wewnętrzną satysfakcję pracy.

 

Rób to co kochasz, a nie będziesz czuł, że pracujesz!

 

Dla co piątego Polaka najważniejszym elementem wymarzonej pracy jest poczucie sensu tego, co robi. Z badań na temat wpływu poczucia znaczenia wykonywanej pracy na samopoczucie (Amy Wrzesniewski, Yale University) wynika, że to zdrowe podejście. Osoby, które mają poczucie tego, że to co robią na co dzień jest istotne, rzadziej chorują, łatwiej angażują się w pracę i są mniej chętne do jej zmiany. Często winą za to, że pracownik nie widzi sensu swojej pracy można obarczyć menedżerów, którzy nie poświęcają wystarczającej ilości czasu na to, by wyjaśnić pracownikowi, po co wykonuje określone zadania i dlaczego mają one znaczenie dla innych i dla całej organizacji. Tymczasem danie pracownikowi szansy na to, by zrozumiał, po co robi pewne rzeczy w określony sposób pozwala nie tylko poprawić zadowolenie z pracy, ale również całościową efektywność pracy.

 

 

Za problem z odnalezieniem poczucia sensu w swojej pracy winni są też nierzadko pracownicy, którzy nie próbują dostrzec plusów, jakie niosą wykonywane przez nich obowiązki – zarówno dla nich jak i dla innych. Tymczasem każda praca – nie tylko chirurga czy strażaka – może mieć głębokie znaczenie dla osoby, która ją wykonuje. Paweł Branecki – Lider Sekcji Call Center Kredyt Inkaso SA, zajmującej się między innymi windykacją należności, tak opisuje powody, dla których ceni swoją pracę: W mojej pracy sens daje pomoc drugiemu człowiekowi. Fakt, że mogę doradzić, pomóc w znalezieniu rozwiązania problemów finansowych. Krótka rozmowa jest czasami początkiem życia bez długów, pozwala zmienić życie wielu ludzi na lepsze.

 

Prestiż i wyzwania najmniej ważne

 

Z ankiety przeprowadzonej przez serwis pracy Praca.pl wynika, że prestiż i wyzwania to elementy, które w pracy naszych marzeń liczą się najmniej – wskazało na nie jedynie po 2% ankietowanych. Jest to o tyle ciekawe, że chęć zwiększenia kompetencji i zdobycie nowych doświadczeń to jedne z najczęstszych powodów jakie podają na rozmowie kwalifikacyjnej kandydaci pytani o motywację do zmiany pracy. Fakt, iż wyzwania w pracy okazują się dla większości mniej znaczące niż większe pieniądze czy umowa o pracę, a jednocześnie to właśnie nowe możliwości są wskazywane jako motywator zmiany pracy wynika przede wszystkim z tego, że na rozmowie kwalifikacyjnej kandydaci starają się zbudować wizerunek osoby ambitnej i zaangażowanej. W Polsce niechętnie mówimy o pieniądzach, zatem proste stwierdzenie „chcę zmienić pracę, bo chcę więcej zarabiać” wydaje się kandydatom nie na miejscu. Podobnie jest ze stabilną pracą. Gdzieś w środku czujemy, że umowa o pracę i pewność zatrudnienia to elementy, które powinny być standardem na rynku pracy. Niestety nie są  i w efekcie stają się dla kandydatów św. Graalem. – komentuje prezes Praca.pl Krzysztof Kirejczyk.

 

Praca marzeń w Polsce i na świecie

 

W Polsce najważniejszymi elementami pracy marzeń – jak wynika z ankiety Praca.pl – jest stabilne zatrudnienie, wysokie wynagrodzenie i poczucie sensu wykonywanej pracy. A jak to wygląda w innych krajach? W Wielkiej Brytanii w badaniach przeprowadzonych przez serwis LinkedIn aż 70% badanych odpowiedziało, że najważniejszym elementem pracy jest dla nich zadowolenie z tego, co robią. Wynagrodzenie znalazło się na trzecim miejscu, zaraz za „pomaganiem innym”. Na pocieszenie wszystkich Polaków, którzy czują, że ich praca nie jest (jeszcze) pracą idealną, warto przytoczyć inne badania LinkedIn, z których wynika, że tylko około 30% Amerykanów, Kanadyjczyków i Australijczyków uważa, że posiada wymarzoną pracę. Nieco lepiej sytuacja wygląda w Indonezji (42% badanych jest zadowolonych ze swojej pracy), za to zaledwie co piąty Brytyjczyk uważa, że udało mu się zdobyć pracę marzeń.

 

Źródło: Praca.pl

Jakie egzaminy z angielskiego warto zdać?

Każdego roku tysiące Polaków poświęcając czas i pieniądze przygotowuje się do egzaminu językowego. Jaka jest nadrzędna motywacja nauki języków obcych? Czy chodzi o cele prywatne czy zawodowe lub o osiągnięcie sukcesu dla siebie czy dla swojej firmy?

Przeprowadzone badania w zakresie motywacji Polaków do nauki języków obcych wskazują, że kierują nami przede wszystkim dwa pragmatyczne powody. Pierwszy dotyczy nauki angielskiego, aby zacząć studia za granicą oraz ze względu na wymogi na rynku pracy. Potwierdza to duże zainteresowanie egzaminami z języka angielskiego wśród uczniów i studentów, a także wzrastająca popularność specjalistycznych egzaminów językowych wśród dorosłych osób aktywnych zawodowo.

Polacy najczęściej przystępują do egzaminów językowych potwierdzających ogólną znajomość języka angielskiego. Chodzi tu szczególnie o: CAE, CPE oraz Cambridge English FCE (które w Europie oznaczają poziomy B2, C1, C2). Zdanie takich egzaminów stwarza możliwość studiowania na wielu zagranicznych uczelniach.

Z kolei w biznesie, pracodawcy i menedżerowie cenią sobie posiadanie przez potencjalnego pracownika certyfikatu potwierdzającego zdanie egzaminu specjalistycznego, tj. Cambridge English Financial i Cambridge English Legal, BEC Vantage, TOEIC (ETS) i LCCI (Pearson). Egzaminy te zostały stworzone przez pracodawców z myślą o pracownikach. Oceniają one poziom kompetencji językowych w środowisku pracy.

Zdawalność egzaminów przez Polaków jest bardzo wysoka. Polska znajduje się w dziesiątce krajów najlepiej zdających egzaminy z języka angielskiego. Najlepsze wyniki uzyskujemy z gramatyki.

Decydując się na przystąpienie do egzaminu specjalistycznego z języka obcego, warto zastanowić się nad podjęciem współpracy z profesjonalną firmą szkoleniową lub trenerem specjalizującym się w danym języku obcym zarówno na poziomie biznesowym i specjalistycznym. W przypadku języka angielskiego tradycyjne przygotowanie do egzaminów ogólnych, przeprowadzane w szkołach językowych, różni się w dużym stopniu od profesjonalnych kursów języka biznesowego, który w lepszym stopniu przygotuje nas do zdania wybranego egzaminu.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Outsourcing jest siłą napędową gospodarki w Polsce

Zagraniczne przedsiębiorstwa coraz częściej przenoszą część swoich działań biznesowych do Europy Środkowej i Wschodniej, w tym także na nasz rynek. Okazuje się, że Polska wyrasta w pod tym względem na regionalnego lidera.

W ostatnim czasie Polska wiele razy udowadniała i w dalszym ciągu udowadnia, że jest jednym z najlepszych miejsc, gdzie nowoczesne usługi dla biznesu mogą się dynamicznie rozwijać.

Raport firmy konsultingowej McKinsey&Company z 2013 r. wskazuje, że jednym z czynników, jakie wpływają na wzrost gospodarczy w naszym regionie Europy jest szybki rozwój rynku outsourcingowego. Dwa lata temu zatrudnienie w tym sektorze podniosło się o 31 proc., czyli trzykrotnie szybciej niż w Indiach gdzie rynek ten jest osiem razy większy.

Z opracowania sporządzonego przez Związek Liderów Usług Biznesowych wynika, że przez ostatnich pięć lat, liczba centrów usług z udziałem kapitału zagranicznego, wzrosła niemal dwukrotnie. Aktualnie działa ich już 470 i zapewniają pracę 128 tys. osobom. Według szacunków na następny rok, pod koniec 2015 r. będzie to 150-170 tys. osób. Warto zaznaczyć, że pracownicy w tych centrach niemało zarabiają, ponieważ wynagrodzenie waha się tam od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Gdzie można świadczyć telepracę?

Telepraca to zorganizowanie pracy świadczonej regularnie poza siedzibą przedsiębiorstwa. Przy jej realizacji pracownik porozumiewa się z pracodawcą za pomocą telefonu lub komputera.

Forma pracy w postaci telepracy charakteryzuje się trzema cechami:

– jest realizowana poza miejscem zatrudnienia,

– jest wykonywana regularnie,

– jest realizowana za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej w postaci rozwiązań technologicznych, czyli narzędzi teleinformatycznych i pracujących z nimi systemów, które pozwalają na komunikowanie się na dystans przy wykorzystaniu transmisji danych, szczególnie telefonów komórkowych, pocztą elektroniczną, komunikatorów internetowych czy systemów konferencyjnych.

Miejsce świadczenia telepracy uzgadniane jest przez obie strony nawiązujące stosunek pracy. Najistotniejszym zamierzeniem jest, aby było ono najbardziej dogodne dla obu stron.

Telepraca może być wykonywana pod adresem zamieszkania zatrudnionego, czyli w domu lub mieszkaniu (home-based teleworking) lub częściowo w biurze i w domu (telepraca zmienna). Jednocześnie telepraca może być wykonywana w tzw. telecentrum, czyli pomieszczeniu biurowym znajdującym się z dala od siedziby pracodawcy; może ono być własnością przedsiębiorcy zatrudniającego lub innej osoby prowadzącej telecentrum w ramach działalności gospodarczej. Innym rodzajem telepracy świadczonej poza miejscem zamieszkania jest telepraca mobilna – wykonywana w miejscu, w którym w danym momencie przebywa zatrudniony przy użyciu systemów teleinformatycznych, lub tzw. telechatki, czyli telecentrum zlokalizowanego na terenach wiejskich.

Warunki świadczenia telepracy pracodawca określa samodzielnie lub w porozumieniu z zakładową organizacją związkową, jeżeli taka funkcjonuje przy jego firmie. Jednak w większości przypadków powierzenie pracownikowi pracy w formie telepracy ma miejsce w wyniku porozumienia obu stron. Odbywa się to na mocy zawarcia umowy o pracę lub już w trakcie zatrudnienia, z inicjatywy pracownika lub pracodawcy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Polacy wolą mężczyzn w zarządach?

Wysokie stanowiska obsadzone przez kobiety stają się europejską normą, w Polsce wciąż nie do końca. Nie ma się czemu dziwić, skoro tylko co dziesiąta kobieta uważa, że panie są lepszymi szefami niż mężczyźni – takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez portal infoPraca.

 

Wiele badań wskazuje, że różnic między mężczyznami a kobietami na najwyższym szczeblu nie ma, są za to stereotypy i samoocena. Portal infoPraca przeprowadził badanie ankietowe wśród swoich użytkowników i sprawdził czy płeć szefa ma rzeczywiście znaczenie dla pracowników. Okazuje się, że dla 51 proc. pracowników nie ma znaczenia, kto jest ich przełożonym. Jednak jeśli przyjrzymy się odpowiedziom kobiet, wyniki badania zaskakują -kobiety nie doceniają kobiet na kierowniczych stanowiskach. Co więcej, mężczyźni bardziej doceniają panie niż one same. Lepszym szefem jest mężczyzna – tak odpowiedziało 39,4 proc. ankietowanych pań i 34,2 proc. ankietowanych mężczyzn. Lepszym szefem jest kobieta – tak odpowiedziało 9,8 proc. pań i 13,3 proc. mężczyzn.

 

Kiedy płeć szefa ma znaczenie

Wyniki badania pokazują, że płeć szefa ma największe znaczenie podczas rozmowy rekrutacyjnej. Uważa tak 40,7 proc. pań i 31,6 proc. panów. Dość duże rozbieżności zanotowano w kategorii „zgłaszanie pomysłów/ulepszeń”. Panowie częściej niż panie (30,1 proc. do 24,4 proc.) przykładają w takiej sytuacji wagę do płci szefa. Zgodność w odpowiedziach nastąpiła w kategoriach „rozmowy o podwyżce” i „rozmowy o awansie”. W pierwszym przypadku ok. 10 proc. pań i panów, a w drugim ok. 7 proc. nadaje płci szefa znaczenie.

 

Laury za pracę

Zapytaliśmy, czy ankietowani czują się bardziej doceniani przez kobietę na kierowniczym stanowisku czy też przez mężczyznę. Biorąc pod uwagę ogół odpowiedzi, więcej wskazań padło na mężczyzn (29,6 proc.) niż na kobiety (19,1 proc.). O ile jednak mężczyźni nie dostrzegają większych różnic (ok. 25 proc. wskazań na kobiety i mężczyzn), to kobiety już tak. Szef mężczyzna, w opinii kobiet, docenia pracownika bardziej niż szef kobieta (32,9 proc. do 15,3 proc.). Większość ankietowanych (ok. 52 proc.) nie wiąże płci szefa z docenianiem pracowników.

 

Tarcia na linii podwładny – przełożony

Są takie chwile w pracy, raczej nie do uniknięcia, kiedy dochodzi do różnicy zdań. Zarówno między pracownikami, jak i między przełożonymi a podwładnymi. Różnice zdań mogą prowadzić do podważania decyzji szefa przez pracownika. Ankieta infoPracy i to wzięła pod uwagę. Generalnie, mężczyźni w roli szefa mają gorzej, bo ich zdanie podważa się częściej niż kobiet (w ok. 36 proc. do ok. 27 proc.). W dodatku szef mężczyzna jest szczególnie narażony na opór męskiego pracownika – zdarza się to w 43 proc., choć kobiety też nie pozostają dłużne i atakują w 31 proc. Jeśli złość pracownika ma się obrócić przeciwko szefowi kobiecie, to kobiety uczynią tak w 29,3 proc., zaś mężczyźni w 23,8 proc. Kobiety są mniej skłonne do podważania decyzji przełożonego – nigdy nie zrobiło tak 40 proc. z nich, zaś mężczyzn – 33 proc.

Kobiety i mężczyźni wnoszą inne wartości w życie zawodowe, co dodaje kolorytu organizacji i stanowi o sile jej zespołu. Jestem zwolennikiem takiej różnorodności i zachowania równowagi, w żaden sposób nie wartościując, kto jest lepszym pracownikiem czy menedżerem. Obserwując środowisko top managementu w Polsce, zauważam że w Polsce mamy coraz lepiej wykształconą kadrę, z coraz lepszymi umiejętnościami, także tymi miękkimi, i nie ma tu znaczenia czy w zarządzie zasiada kobieta czy mężczyzna – mówi Marek Jurkiewicz, General Manager infoPraca.

 

Europa a Polska

Z informacji Komisji Europejskiej z 2013 r. wynika, że odsetek kobiet w zarządach spółek europejskich wzrósł z 13,7 proc. w 2011 r. do 15,8 proc. w 2012 r. Jest to największa odnotowana dotąd zmiana w skali roku. W tyle pozostały trzy kraje, w tym Polska. U nas odsetek pozostał bez zmian i wynosi 12 proc. Wyniki badania infoPracy wskazują na to, że nieprędko osiągniemy europejską średnią, jeśli nie zmienimy nastawienia i nie zaczniemy bardziej doceniać kobiet i ich umiejętności zarządzania.

 Źródło: InfoPraca

Dobre i złe strony wynagrodzenia akordowego

Sposób wynagradzania podwładnego zależy od typu wykonywanej pracy, zajmowanego stanowiska oraz samego przedsiębiorstwa. Czasami najlepsza dla właściciela jest praca na akord. Czym charakteryzuje się ta forma wynagrodzenia? Czy rzeczywiście warto pracować w systemie akordowym?

Na początek trzeba powiedzieć, że w systemie akordowym ogromne znaczenie ma sposób oraz tempo wykonywanych obowiązków. Oznacza to, że wypłata przyznawana jest zgodnie z wypełnionymi czynnościami.

Metod naliczania wynagrodzenia akordowego jest wiele. Najbardziej popularny jest sposób ilościowy, czasowy oraz czasowo-premiowy. W przypadku pierwszej opcji podwładny dostaje pensję proporcjonalną do ilości złożonych produktów lub skończonych operacji. Jeśli chodzi o system czasowy to sprawdza się szybkość dokończonych powinności, w ostatniej wersji wynagrodzenie rośnie po przekroczeniu minimum wskazanego przez przełożonego.

Praca na akord nagradza osoby sumienne, które działają efektywnie. Aczkolwiek forma ta nie daje pewności, że płaca będzie co miesiąc taka sama. Oznacza to, że zyski mogą być różne.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz