Archiwa blogu

Uspokojenie rynku będzie miało wpływ na umocnienie złotego

Wczoraj polska waluta reagowała na sytuację na zagranicznych rynkach. Złoty osłabł w stosunku do dolara i na zamknięciu dnia dolar kosztował – 3,14 zł, a za euro trzeba było zapłacić –  4,18 zł. Analitycy są jednak zdania, że spokój na rynku może wpłynąć na niewielkie umocnienie polskiej waluty.

W opinii Marka Cherubina, dilera z banku BPH w najbliższym czasie nie powinniśmy oczekiwać znacznej zmienności na rynku walutowym. Swoją opinię tłumaczy on brakiem danych makro, a także wyciszeniem sytuacji na Ukrainie, co sprzyja stabilizacji i wskazuje na to, że przez kolejnych kilka dni rynek będzie spokojny.

Zdaniem Cherubina wtorkowa sesja była spokojna, a dane GUS dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń nie miały większego znaczenia dla tego, co działo się na rynku. W jego ocenie, jeżeli nie napłyną żadne niekorzystne informacje, to złoty może się lekko umocnić i kierować się do poziomu 4,14 zł za euro.

Z kolei Marcin Kiepas, dyrektor Biura Analiz Admiral Markets wskazał, że mające zostać opublikowane dzisiaj dane o produkcji przemysłowej i cenach producentów, mogą przesądzić o zmniejszeniu stóp procentowych w następnym miesiącu.

Według Kiepasa, w przypadku gdy roczna dynamika produkcji w niewielkim stopniu przekroczy poziom zera, wówczas będzie to jasną przesłanką do oczekiwania, że RPP na wrześniowym posiedzeniu znowu ogłosi spadek stóp procentowych. Analitycy Admiral Markets wciąż zakładają, że we wrześniu Rada zadecyduje o obcięciu stóp procentowych o 25 punktów bazowych, argumentując ten krok nie sytuacją ekonomiczną, ale niewiedzą w zakresie przyszłych konsekwencji sankcji nałożonych na Rosję oraz nałożonego w odwecie rosyjskiego embarga i sankcji na kraje europejskie.

Kiepas powiedział także, że złoty w mniejszym stopniu powinien z kolei reagować na sygnały nadchodzące z zagranicy, w tym na wiadomości z Ukrainy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Resort finansów boi się ryzyka związanego z aprecjacją złotego

Wiceminister finansów, Wojciech Kowalczyk ocenił, iż umocnienie polskiej waluty niesie za sobą większe ryzyko niż jej osłabienie.

W swojej wypowiedzi dodał również, iż w aktualnych warunkach przy znaczącym przyspieszeniu wzrostu gospodarczego, niskiej inflacji i wyższych stopach występuje ryzyko aprecjacji.

Ponadto, Kowalczyk powiadomił, że resort finansów nie będzie wymieniać euro za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego bezpośrednio na rynku, w przypadku umocnienia złotego. Powiedział także, iż wartość środków napływających z UE wyniesie w tym roku ok. 15 mld euro netto i można dokonywać ich wymiany zarówno na rynku, jak i w Narodowym Banku Polskim, czyli tak samo jak w poprzednich latach.

W zeszłym roku na rynku walutowym zostały wymienione środki o łącznej wartości 13,1 mld euro. Wiceminister finansów poinformował, że, mimo iż na rynku walutowym panuje stabilizacja MF nie wymienia euro poprzez BGK, ponieważ podmiot ten jest pasywny na rynku i może tylko mieć wpływ na wyrównanie zbyt dużych wahań na rynku.

W zeszłym tygodniu, po decyzjach Europejskiego Banku Centralnego złoty umocnił się i na zakończenie sesji w czwartek kurs EUR/PLN oscylował na poziomie 4,13.

W ocenie MF, prowadzona przez EBC polityka pieniężna nie sprowadzi do Polski kapitału spekulacyjnego, który jest krótkoterminowy i opiera się na dużych spadkach rentowności. Decyzje EBC mogą przyczynić się z kolei do napływu kapitału stabilnego.

Kowalczyk dodał, iż nadrzędnym celem resortu finansów jest, aby do Polski docierał kapitał długoterminowy, którego źródłem są fundusze emerytalne, banki centralne oraz stabilni inwestorzy.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

W jakim celu wprowadzono 3D Secure?

W dzisiejszych czasach używanie z karty kredytowej stało się naturalne i bardzo powszechne. Wciąż jednak jest wiele osób, które sceptycznie przyjmują takie rozwiązania i raczej niechętnie korzystają z płatności bezgotówkowych. Dlatego też wdrożono system SD Secure, żeby zabezpieczyć konta klientów i uchronić przed możliwą kradzieżą. Jak działa nowa metoda? Czy rzeczywiście jest skuteczna?

Mnóstwo kontrowersji wzbudzają zbliżeniowe transakcje, które są łatwym sposobem na opróżnienie konta. W teorii wystarczy mieć tylko kartę, aby otrzymać zakupy. Nie są potrzebne dodatkowe potwierdzenia czy wpisywanie kodu PIN.

W związku z tym banki wypuściły bardzo ciekawą metodę dla ostrożnych klientów, którzy nie mają zaufania do nowych technologii. Jest to system 3D Secure, który gwarantować ma bezpieczeństwo i chronić zgromadzone środki. Działanie jest bardzo proste i polega na dopuszczeniu innych metod autoryzacji transakcji. Zazwyczaj chodzi o podanie kodu z tokena lub wiadomości SMS.

Jest to idealne rozwiązanie dla odpowiedzialnych i przezornych właścicieli kart płatniczych. A poza tym forma walki z przestępcami.

red. Justyna Błahut
skarbowy.biz