W Polsce prowadzi działalność 8,8 tys. doradców podatkowych

Dodano: 16.08.2016

Przeszło 8,8 tys. osób wykonuje obecnie zawód doradcy podatkowego. Zapotrzebowanie na ich usługi dynamicznie rośnie, więc i zainteresowanie karierą w tej branży jest coraz większe. Problem w tym, że po deregulacji przeprowadzonej w 2014 roku przedsiębiorcy są narażeni na działania osób bez odpowiednich kwalifikacji. – Dla swojego bezpieczeństwa przedsiębiorcy powinni powierzać swoje rozliczenia fachowcom o potwierdzonych kwalifikacjach. Przywrócenie wymogów kompetencyjnych zwłaszcza w zakresie prowadzenia ksiąg podatkowych mogłoby być jednym z elementów uszczelniania systemu podatkowego – oceniają przedstawiciele Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

– Branża doradców podatkowych jest w dobrej kondycji. Wyszliśmy obronną ręką z procesu deregulacji, wciąż przybywa młodych absolwentów studiów prawniczych i ekonomicznych. Rynek pracy dla doradców podatkowych jest szeroki i otwarty – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, kierownik Katedry Prawa Finansowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych (KRDP).

Zdaniem przewodniczącej KRDP to zawód z przyszłością. W skali kraju działa 8,8 tys. doradców podatkowych, podczas gdy tylko w samej Warszawie prowadzi działalność ponad 10 tys. radców prawnych. Karierą w branży zainteresowani są nie tylko młodzi ludzie, którzy dopiero wybierają ścieżkę zawodową, lecz także osoby z doświadczeniem np. w branży prawnej, którzy przystępują do egzaminów, chcąc poszerzyć zakres swoich specjalizacji.

Doradcy podatkowi to zawód zaufania publicznego, który gwarantuje rzetelność, kompetencje i tajemnicę zawodową co jest niezwykle istotne jeśli chodzi o bezpieczeństwo klienta. Doradcy podatkowi zdają egzaminy przed specjalną Komisją Egzaminacyjną, działającą przy ministrze finansów. Podlegają oni ponadto obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej. Część doradców podatkowych zajmuje się także prowadzeniem ewidencji podatkowych. Tymczasem czynności takie mogą po deregulacji wykonywać także osoby bez powyższych kwalifikacji.

– Powstała nieuczciwa konkurencja – ocenia prof. Glumińska-Pawlic. – Możliwość prowadzenia usługowego ksiąg podatkowych i dokonywania rozliczeń mają bowiem osoby niemające kompetencji oraz kwalifikacji. Otwarcie zawodów księgowych spowodowało również znaczne obniżenie cen.

Ustawa spowodowała, że w kompetencji osób, których kwalifikacje zostały zweryfikowane (licencjonowani doradcy podatkowi, adwokaci i radcowie prawni), pozostały czynności polegające na reprezentowaniu podatników, płatników i inkasentów w postępowaniach przed organami administracji publicznej i w zakresie sądowej kontroli decyzji, postanowień oraz innych aktów administracyjnych w sprawach z zakresu obowiązków podatkowych i celnych oraz związanej z nimi egzekucji administracyjnej.

– Władze powinny zrozumieć, że prawidłowo prowadzone ewidencje księgowe są konieczne do ustalenia podstawy opodatkowania, a potem egzekucji należności – apeluje prof. Glumińska-Pawlic. – Jeśli ktoś nie ma ewidencji i nie składa deklaracji podatkowych, jest poza sferą zainteresowań fiskusa. Działa w szarej strefie albo na czarnym rynku. W związku z tym budżet może stracić źródło dochodów.

Według przewodniczącej KIDP ewidencja podatkowa prowadzona prawidłowo i odpowiedzialnie przez osoby wykwalifikowane, wykonujące zawód zaufania publicznego może być elementem uszczelniania systemu podatkowego. Warunkiem jednak jest przywrócenie regulacji w zawodzie.

– Bardzo potrzebną i ważną dla nas kwestią jest również przyznanie doradcom podatkowym prawa występowania przed sądami administracyjnymi w togach. Brakuje nam tej regulacji w ustawie i będziemy zabiegać o wsparcie Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Sprawiedliwości, bo ze strony niektórych parlamentarzystów już takie wsparcie mamy – mówi Jadwiga Glumińska-Pawlic. – Przygotowując projekt nowelizacji naszej ustawy, bo widzimy po 20 latach, że zmiany są jednak potrzebne, będziemy starali się włączyć te propozycje.

Zapotrzebowanie na usługi doradców podatkowych rośnie. Jak jednak podkreśla prof. Glumińska-Pawlic, świadomość społeczeństwa i przedsiębiorców w zakresie tego, na jakie wsparcie mogą liczyć, wciąż jest niewystarczająca.

– Doradca podatkowy nie do końca jest utożsamiany z osobą, która z jednej strony zajmuje się tłumaczeniem zawiłości przepisów podatkowych, z drugiej – prowadzeniem ewidencji oraz reprezentowaniem klientów przed organami podatkowymi i w sądach – wyjaśnia prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic. – Dzisiaj często przedsiębiorca szuka ratunku u doradców dopiero w opresji, gdy dostaje decyzję organu lub gdy sprawa ma trafić do sądu. Gdyby wcześniej się do niego zwrócił, toby sprawa być może potoczyła się inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *