Warszawski Służewiec przekształca się z dzielnicy biurowej w mieszkalną

Dodano: 13.01.2017

Warszawski Służewiec to już nie tylko zagłębie biurowców. Powstaje tu coraz więcej budynków mieszkalnych. Dzielnica biurowa może się stać dobrym miejscem do życia, jak pokazują przykłady z Amsterdamu, Barcelony czy Londynu. Wymaga jednak to dużo pracy – przekonuje Karina Koziej ze Stowarzyszenia #Lepszy Służewiec. Jak podkreśla, problemem jest niewystarczająco dobra komunikacja i brak infrastruktury społecznej.

Służewiec to największa dzielnica biurowa w Polsce, blisko lotniska i sieci kolejowej, jest dobrze skomunikowana, wciąż jednak niewystarczająco dobrze – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Karina Koziej ze Stowarzyszenia #Lepszy Służewiec.

Znajduje się tu ok. 80 biurowców, a powierzchnia biurowa przekroczyła 1,3 mln mkw. JLL szacuje, że w kolejnych pięciu latach przybędzie ok. 300 tys. mkw. nowych biur. Do pracy tam już dziś dojeżdża 83 tys. osób. Oblicze Służewca jednak powoli się zmienia i powstaje tu coraz więcej budynków mieszkalnych – w najbliższych latach przybędzie 1,5 tys. nowych lokali.

Największą bolączką Służewca jest komunikacja. 80 tys. osób próbuje się tam codziennie dostać do pracy. Nie ma takiej możliwości, aby tyle osób przyjechało samochodem, więc potrzebna jest dobra komunikacja publiczna – wskazuje Koziej.

Z raportu JLL wynika, że każdego dnia na obszar Służewca wjeżdża ok. 30 tys. samochodów. Codzienna rzeczywistość to ogromne korki i problemy z parkowaniem.

W 2016 roku największym wyzwaniem było zaplanowanie optymalnego dojazdu na czas remontu głównej ulicy Marynarskiej. Stowarzyszeniu #Lepszy Służewiec, dzięki zorganizowanemu Okrągłemu Stołowi z przedstawicielami władz, ZTM, inwestora, wykonawcy i mieszkańców, udało się przekonać miasto do kluczowych rozwiązań. Utrzymana została przejezdność ulicy Postępu, wprowadzono ronda turbinowe, zwiększono częstotliwość kursowania autobusów i tramwajów oraz uruchomiono dodatkowe kursy Szybkiej Kolei Miejskiej do stacji PKP Służewiec.

W 2017 roku będziemy nadal borykali się z remontem ul. Marynarskiej. Wyzwaniem jest na pewno to, aby ten remont przebiegał jak najmniej dotkliwie. Jako stowarzyszenie cały czas jesteśmy w ścisłej współpracy z urzędem miasta, opiniujemy organizację ruchu, wprowadzamy nasze drobne poprawki i jak do tej pory udaje nam się remont przetrwać – zaznacza przedstawicielka stowarzyszenia.

Jak wynika ankiety przeprowadzonej przez Biuro Drogownictwa i Komunikacji oraz Stowarzyszenie #Lepszy Służewiec, blisko połowa podróżujących do pracy autem mogłaby się przesiąść do transportu publicznego, gdyby istniało bezpośrednie połączenie między ich miejscem zamieszkania a Służewcem. W komunikacji publicznej jednak sytuacja nie jest lepsza.

Poprawić dostępność dzielnicy ma program „Służewiec na szóstkę”. Stowarzyszenie #Lepszy Służewiec wspiera pilną budowę linii tramwajowej od Metra Wilanowska na Służewiec, przedłużenie ulicy Suwak, lepszy dostęp do stacji PKP Służewiec, uporządkowanie kwestii parkowania, usprawnienie komunikacji publicznej oraz rozwój infrastruktury pieszej i rowerowej

Coraz więcej osób rezygnuje z samochodów, natomiast trzeba dla nich stworzyć jeszcze więcej zachęt, aby korzystali z komunikacji publicznej i rowerów. Coraz więcej osób wybiera mieszkania blisko swoich miejsc pracy, więc może dotrzeć do biura na piechotę. Brakuje jednak chodników, jeżeli ktoś chciałby przejść Służewiec biurowy na piechotę, to czasem ma problem i grzęźnie w błocie – wymienia Koziej. – PKP Służewiec to świetna stacja, ale ludzie skaczą przez tory, aby dostać się do pociągu.

Komunikacja to nie jest jedyna bolączka Służewca. Brakuje też przestrzeni publicznej i zieleni. Dlatego po godzinie 17 i w weekendy biurowy ruch w dzielnicy praktycznie zamiera.

Brakuje infrastruktury społecznej, czyli szkół, przedszkoli, infrastruktury sportowej, ale także zieleni. Nie ma zwykłego placu miejskiego czy miejsca rekreacji. W tym momencie to dzielnica typowo monofunkcyjna, przeznaczona na biura – podkreśla ekspertka. – Chcemy, aby miasto zastanowiło się nad tym, w jaki sposób zagospodarować przestrzeń tak, aby była lepiej wykorzystana i bardziej przydatna dla mieszkańców i pracowników.

Przykłady innych europejskich miast pokazują, że dzielnice stricte biurowe mogą z sukcesem ewoluować w kierunku wielofunkcyjnego obszaru, przyjaznego także mieszkańcom, oferującego możliwości spędzania czasu wolnego. To m.in. Canary Wharf czy 22@Barcelona.

– Naszym ulubionym przykładem, który przyświecał stworzeniu Stowarzyszenia Lepszy Służewiec, jest holenderska dzielnica Zuidas. Jest bardzo podobna pod względem wielkość i struktury, znajduje się blisko lotniska, nieco poza miastem, ale jest dużo lepiej skomunikowana i jest w niej coraz więcej mieszkańców dzięki staraniom miasta – wskazuje Karina Koziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *