Zwrot VAT uwarunkowany jest dobrą wiarą podatnika

Dodano: 06.10.2014

Do ważniejszych uprawnień podatników VAT należy odliczanie podatku naliczonego z faktur zakupowych. Jednak w praktyce jest coś, co może stanąć na drodze odzyskania zwrotu?

Spośród wielu interpretacji sądów i organów skarbowych wypracowana została subiektywna koncepcja dobrej wiary podatnika, jako dodatkowy warunek niezbędny do spełnienia, aby móc odliczyć VAT. Taka konstrukcja stwarza zagrożenie dla pewności obrotu gospodarczego, przede wszystkim ze względu na to, że dotyczy indywidualnych i niedokładnie określonych kryteriów, takich jak czynności, które powinna podjąć rzetelnie działająca firma, aby zweryfikować czy kontrahent jest uczciwy.

Sprawia to, że podatnik, który brał udział w transakcji, w trakcie której miało miejsce wyłudzenie VAT ma zadanie niemożliwe do wykonania. Według organów skarbowych powinien on zrealizować o jedną czynność więcej od tych, które podjął aby odzyskać VAT.

Jednak nie jest dobrym pomysłem, aby podatnik był zobowiązany pełnić rolę podmiotu, który szpieguje swojego klienta. Powoduje to, że organy skarbowe, jak również pozostałe urzędy państwowe nakładają na podatnika de facto obowiązki związane ze ściganiem przestępstw.

W takich przypadkach, spore znaczenie ma też fakt, że kontrole podatkowe przeprowadzane są po wielu latach od sfinalizowania transakcji. Ocena zachowań podatnika bazuje zatem na wiedzy, którą organy skarbowe zyskały po długim czasie od dnia zdarzenia.

Podsumowując, potrzebne jest podjęcie działań przez ustawodawcę i wdrożenie obiektywnych kryteriów pozwalających na ocenę dobrej wiary. W innym wypadku podatnicy wciąż będą poddani presji budżetowej i mogą ściągać nieuiszczony podatek VAT od podmiotu, który może go uiścić, a nie od tego, który naprawdę był oszustem podatkowym.

Joanna Walerowicz

mojszmal.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *